Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Terlikowski: I wreszcie ewangelizacja

Kościół

Terlikowski: I wreszcie ewangelizacja

I dlatego kardynał Kazimierz Nycz i arcybiskup Henryk Hoser zdecydowali się na rozpoczęcie „Misji Warszawa”, czyli akcji, która ma na celu przyciągnięcie do Kościoła niewierzących w ogóle, ale też niepraktykujących katolików, którzy z jakichś powodów stracili na jakimś etapie życia relacje ze wspólnotą wiary. Akcja ma trafić do rodziców dzieci pierwszokomunijnych, do niewierzących, ale także do studentów. Teren „Misji Warszawy” obejmie uniwersytety, akademiki, a nawet puby. Księża z członkami katolickich wspólnot mają rozmawiać z ludźmi, urządzać dyskusje, happeningi.

Ks. Stryczek: Ściągałeś? Zacznij pokutować!

Kościół

Ks. Stryczek: Ściągałeś? Zacznij pokutować!

„Akademię przyszłości” współtworzy grono ekspertów w dziedzinie wychowania i pracy z dzieckiem. Pracę z dzieckiem rozpoczynają od diagnozy niepowodzeń szkolnych ucznia. Celem rocznych zajęć z tutorem jest nie tylko pomoc w nauce, ale przede wszystkim kształtowanie w dziecku postawy ciekawości świata i otwartości na sukces. W projekcie uczestniczą dzieci, które mają trudną sytuację w szkole, m.in. niskie oceny. Pod uwagę brane są również trudne warunki rodzinne oraz kłopoty zdrowotne i psychofizyczne dziecka.

Rozpoczyna się proces beatyfikacyjny założyciela Comunione e Liberazione

Kościół

Rozpoczyna się proces beatyfikacyjny założyciela Comunione e Liberazione

W komunikacie na ten temat wyjaśniono, ze procedury wymagają opinii konferencji episkopatu regionu Lombardii oraz prośby o zgodę na proces Stolicy Apostolskiej, a także powołania komisji historycznej i teologicznej, zgromadzenia całej dokumentacji, a kiedy okaże się, ze sprawa jest należycie umotywowana, także przesłuchania świadków.

Biskup Pieronek przyznaje, że masoni są siłą, ale się tym nie przejmuje

Kościół

Biskup Pieronek przyznaje, że masoni są siłą, ale się tym nie przejmuje

Hierarcha zastrzega jednak, że jego zdaniem w Polsce masoneria realną siłą nie jest. - Ja tego w Polsce nie widzę. Natomiast ja myślę, że to jest pewna zbitka myślowa, uważa się, że ktokolwiek jest krytyczny wobec Kościoła, albo jest mu wrogi to to jest mason, liberał no i jest jeszcze kilka innych określeń, które zresztą bardzo często mnie są przypisywane. I można z tym żyć, nie przejmować się tym bardzo, bo często te oskarżenia są nieprecyzyjne, a zwłaszcza przypisywanie epitetów no to już nie jest żadna metoda – podkreśla biskup.

Terlikowski: Fobie Bartosia

Kościół

Terlikowski: Fobie Bartosia

- Świeccy zachowują się dziś w Kościele polskim, jakby byli całkowicie ubezwłasnowolnieni. Powinni pisać protesty, żądać dymisji Michalika, stworzyć jakiś ruch obrony przyzwoitości w Kościele. Nic z tego nie widać, władza w Kościele jest święta i nikt nie śmie na nią ręki podnieść - oznajmia Bartoś. - Nikt nie pomyśli, żeby ukarać biskupa, napisać skargę do papieża, bojkotować, pikietować. A jest za co! - przekonuje. A ja już oczyma wyobraźni widzę tego pseudo-Savonarolę, który z rozwianymi, lekko pokręconymi włosami wiedzie wiernych czerskiej ortodoksji do walki z arcybiskupem w imię przyzwoitości. Końcem zaś tej wspaniałej walki jest wyniesienie samego Bartosia do miana, już nie tylko metropolity, ale najlepiej Prymasa czy papieża.

Czy doczekamy się pierwszego świętego samuraja?

Kościół

Czy doczekamy się pierwszego świętego samuraja?

Nowe, nieznane epizody z życia Ukona przybliżył ok. 600 zgromadzonym wybitny historyk japońskiego Kościoła, emerytowany biskup Osamu Mizobe. „Ukon był człowiekiem prawym, co wyraża też jego imię Justo, które otrzymał na Chrzcie św. Żył na serio nauką Jezusa, także w ubóstwie. Ukon na fali prześladowań antychrześcijańskich został deportowany do Manilii, gdzie zmarł z dala od swego kraju. Przyjmował z pogodą ducha wszystko, co przynosiło życie: radości i smutki. Służył braciom w duchu radości" – mówił bp Mizobe w referacie pt. "Dar duchowości Takayama Ukona dla współczesnego człowieka”.

USA: ludzie bardzo religijni są najzdrowsi

Kościół

USA: ludzie bardzo religijni są najzdrowsi

Przeprowadzający badania za osobę „bardzo religijną“ uznali taką, dla której religia stanowi ważną część codziennego życia, uczęszcza ona przynajmniej raz w tygodniu do kościoła, czy też synagogi lub meczetu. 41 proc. pytanych przyznało, że przynależy do takiej grupy. 30,7 proc. określiło się jako niereligijni i wiara nie jest ważna w ich codziennym życiu. Pozostałe 28,3 proc. przyznało się do „umiarkowanej religijności”. W „skali zdrowia“ bardzo religijni Amerykanie uzyskali ok. 69,2 punktów, niereligijni 65,3 a umiarkowanie religijni 63,7 punktów. Studium Gallupa nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, dlaczego bardzo religijni Amerykanie są zdrowsi. Badający przypuszczają, że przyczyniają się do tego: więzi z religijną grupą, medytacja oraz motywowane wiarą skuteczne radzenie sobie z cierpieniem, stratą i stresem. Ponadto może być i tak, że ludzie zdrowi bardziej interesują się religią. Jak wynika z badań najzdrowsi są kolejno: religijni Żydzi - 72,4 proc., mormoni - 71,5 proc., muzu

Woronowicz: Zwolnić, żeby przyspieszyć

Kościół

Woronowicz: Zwolnić, żeby przyspieszyć

Przede wszystkim chcę podkreślić, że bardzo się cieszę, że jest Wielki Post. Wprawdzie, jeszcze nie do końca wybrzmiał okres Adwentu i Bożego Narodzenia, a już za chwilę wejdziemy w okres Wielkiego Postu. Ale ja już się na to cieszę, bo to jest taki fantastyczny czas, kiedy można trochę zwolnić, żeby wewnętrznie przyspieszyć. Zwolnić, żeby wewnętrznie, duchowo przyspieszyć – to takie moje hasło na Wielki Post.

Ks. Bartołd: Popielec to czas zatrzymania

Kościół

Ks. Bartołd: Popielec to czas zatrzymania

- Modlitwa to ożywienie realcji z Panem Bogiem, skonfrontowanie swojego życia z tym czego życzyłby sobie od nas Bóg. Posypanie głowy popiołem to też poddanie się tej postawie postnej, pracy nad sobą, weryfikowania wad i neidociągnięć. Jałmużna to w szerokim pojęciu ofiarowanie daru miłości drugiemu człowiekowi. Nie tylko materialnym, ale to rownież jest nasz czas.

Ks. Isakowicz: Byli współpracownicy SB są nieszczęśliwymi ludźmi

Kościół

Ks. Isakowicz: Byli współpracownicy SB są nieszczęśliwymi ludźmi

- Jesteśmy świadkami dwóch spektakularnych wydarzeń związanymi z ujawnianiem akt dawnej bezpieki. W Niemczech na prezydenta wybierany jest pastor Joachim Gauck, który był działaczem opozycji demokratycznej w NRD i gorącym zwolennikiem lustracji. Podjął się jej, powstała instytucja, którą kierował i dzięki temu Niemcom udało się przeciąć czerwoną pajęczynę, bo rozumieli, że Stasi była przedłużeniem rosyjskiego KGB. Gauck zabezpieczył całą dokumentację, nawet odzyskiwał to, co trafiło do niszczarek, kompletowano te ścinki. Dla niego każdy dokument był ważny. Mówił podczas panelu w Lipsku, w którym również brałem udział, że robi to dlatego, bo opiera się na Ewangelii.