Terlikowski: Ekumenizm silnych tożsamości
Styczeń jest w polskim krajobrazie wyznaniowym nieodmiennie „karnawałem ekumenicznym”. W setkach polskich kościołów, różnych wyznań odbywają się wówczas ekumeniczne spotkania, duchowni uczestniczą w agapach i spotkaniach, a ludzie zaangażowani w dialog mogą wreszcie poczuć się do czegoś potrzebni. Problem polega tylko na tym, że z owych spotkań nic konkretnego nie wynika. Brak też rozmowy na temat realnych, a nie wydumanych problemów wyznań chrześcijańskich.