Francuska polityk przypomniała, że po raz pierwszy idea ta pojawiła się w raporcie nt. wprowadzania w życie świeckości państwa, jaki w 2003 r. przedstawił ówczesnemu prezydentowi Jacques’owi Chirakowi mediator Republiki Bernard Stasi.



Zwracając uwagę na ewolucję, jaka zaszła w ciągu minionego stulecia we „francuskim pejzażu duchowym”, Joly wyraziła przekonanie, że „Republika szczyciłaby się uznaniem najświętszych dni dwóch innych [niż chrześcijaństwo – KAI] wielkich religii monoteistycznych”. Zaproponowała, by święta Pojednania i Ofiarowania były dniami wolnymi we wszystkich szkołach, pod warunkiem jednak, że lekcje zostałyby odpracowane w innym terminie. Natomiast w przedsiębiorstwach pracownicy mogliby wybrać dzień święta religijnego z puli przysługujących im dni wolnych.



Propozycja ta została natychmiast odrzucona przez polityków rządzącej partii UMP, którzy obawiają się, że ich przyjęcie mogłoby otworzyć „puszki Pandory”. Przypomnieli też o podjętej przed laty niepopularnej decyzji o likwidacji dnia wolnego w drugim dniu Zielonych Świąt. Minister szkolnictwa wyższego Laurent Wauquiez oświadczył, że przyznanie dni wolnych żydom i muzułmanom kłóci się z jego rozumieniem świeckości państwa, które ma „historię i korzenie chrześcijańskie”. Zadeklarował jednocześnie, że zwracać będzie uwagę, aby daty egzaminów nie kolidowały z żydowską i muzułmańską tradycją religijną. Również Michel Sapin z Partii Socjalistycznej odrzucił pomysł Joly w imię świeckości państwa.

 

KAI