Kościół
Już św. Katarzyna, ogłoszona przez Pawła VI doktorem Kościoła, pisała, że dwór papieża wydawał jej się „raz gniazdem aniołów, kiedy indziej żmij” - przypomina Messori. Jego zdaniem należy najpierw zastanowić się nad aspektem „organizacyjnym”, ponieważ „z Watykanu nie dochodzą dziś tylko echa 'skandali' związanych z interesami, seksem i władzą”. „To sama machina administracyjna zdaje się od lat zacinać z niepokojącą częstotliwością; to dwuznaczności, niedociągnięcia, dyplomatyczne gafy czy wręcz błędy – na przykład w uroczystych dokumentach – w łacinie, która jest nadal jego językiem oficjalnym, którym włada jednak coraz mniej osób i coraz gorzej”. Według Messoriego w tej dziedzinie nie pomoże żadna „reorganizacja firmy”, zdaje się bowiem brakować „świeżych i wysokiej jakości sił”. A dzieje się tak dlatego, ponieważ diecezje niechętnie wysyłają do Watykanu młodych zdolnych duchownych - uważa Vittorio Messori. Mimo to, dodaje, wciąż rozrasta się watykańska biurokracja, o czym świadczy fa