Terlikowski: Czas miękkich prześladowań i konieczność twardej odpowiedzi
Jeszcze kilka lat temu można było spokojnie pisać o miękkim prześladowaniu chrześcijan tylko w odniesieniu do Europy zachodniej. Jednak powoli podobne czasy nastają także w Polsce. Posłowie muszą tłumaczyć się z tego, że bardziej wierzą Biblii niż „Gazecie Wyborczej”, premier zapowiada „rozwiązanie kwestii konserwatystów w PO” (aż dziw, że nie mówi o rozwiązaniu „ostatecznym”), a media z gorliwością godną lepszej sprawy zajmują się wyszukiwaniem krzyży w szkołach i „bohaterów”, którzy chcą je zdejmować. Jeśli do tego dodać medialne i sądowe nagonki na Kościół, księży, ale także ludzi, którzy bronią opinii katolickiej, to obraz staje się pełny.