Kościół
Jezus Chrystus bowiem nie przyszedł do tych, którzy się dobrze mają, ale do grzeszników, nie do zdrowych, ale do chorych. Istotą chrześcijaństwa, pierwszym krokiem na trudnej drodze do Boga jest uświadomienie sobie, że jestem grzesznikiem, który potrzebuje łaski przebaczenia, przygarnięcia przez Boga. To, że nie zabijam czy nie kradnę nie ma znaczenia, bowiem codziennie upadam, odstępuje od prawa Bożego, od prawa miłości, na setki sposobów okazuje niewierność Bogu, swojemu powołaniu, zadaniom, jakie przede mną stoją. I sam, to jest chyba w tym najważniejsze, nie mogę się z nich podnieść, nie mogę stać się sprawiedliwym w swoich oczach, ani tym bardziej w oczach Boga.