Jak usłyszeć Boże wezwanie?
W 49. Światowy Dzień Modlitw o Powołania, który będzie obchodzony 29 kwietnia 2012 roku, w czwartą Niedzielę Wielkanocną, papież Benedykt XVI zaprasza do refleksji na temat: „Powołania darem miłości Boga”.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
W 49. Światowy Dzień Modlitw o Powołania, który będzie obchodzony 29 kwietnia 2012 roku, w czwartą Niedzielę Wielkanocną, papież Benedykt XVI zaprasza do refleksji na temat: „Powołania darem miłości Boga”.
- I Komunia święta to szczególne przeżycie duchowe. To ważny i niezapomniany etap w życiu. W przygotowaniu do niej niezwykle ważna jest rola katechetów i księży, ale też rodziców. Miałem takie spotkania z rodzicami i na samym początku już we wrześniu były ustalenia, żeby nie było bogatych strojów i wyznaczyliśmy jednakowy ubiór zarówno dla chłopców jak i dziewczynek. To są skromne stroje, aby każdego było na nie stać. Odniosłem wtedy wrażenie, że rodzice przyjęli to z ulgą, a nawet wdzięcznością. Dla niektórych nawet zakup podstawowych dewocjonaliów już sprawiał trudności finansowe.
- Zadaniem chrześcijan jest precyzyjne ukazywanie kryteriów dobra i zła, gdyż ludzie, którzy czynią zło, mistrzowsko manipulują myśleniem i argumentami po to, by usprawiedliwiać własne postępowanie - pisze dla portalu Fronda.pl ks. Marek Dziewiecki.
Można spotkać się ciągle z informacją, że pierścienie czystości to prezent na Pierwszą Komunię. To prawda?
Papież przypomina, że na ostatniej wieczerzy Chrystus mówił apostołom o swojej krwi przelanej „za was”– według Ewangelii Łukasza i Pierwszego Listu do Koryntian, czy też „za wielu” – według Marka i Mateusza. Łacińska liturgia ujęła obie wersje wyrażeniem „za was i za wielu”. Po Soborze w wielu językach ewangeliczne „wielu” oddano jako „wszystkich”, by zaznaczyć powszechność dzieła odkupienia. Nie był to jednak przekład, ale interpretacja, choć oczywiście jak najbardziej uzasadniona, bo nasza wiara daje nam pewność, że Jezus umarł za wszystkich ludzi – wyjaśnia Benedykt XVI. Przytacza trzy bardzo wyraźne stwierdzenia tego faktu przez św. Pawła (Rz 8, 32; 2 Kor 5, 14; 1 Tm 2, 6). Jednak ze względu na szacunek dla słów Chrystusa Stolica Apostolska zaleciła, by w tym przypadku zachować je w dosłownym brzmieniu, wyjaśniając ich właściwy sens w katechezie. Do prowadzenia takiej katechezy Ojciec Święty zachęca niemieckich biskupów. Trzeba uczyć wiernych, że nawet gdy w dzisiejszym społeczeńst
Kościół posłany jest do wszystkich ludzi tej ziemi: do świętych i grzeszników, do silnych i słabych, do szczęśliwych i doświadczających rozpaczy. Jedną z najbardziej bolesnych form cierpienia jest cierpienie związane z kryzysem małżonków. Jeśli ona i on przysięgają sobie wzajemną miłość, wierność i uczciwość w dobrej i złej doli aż do śmierci, jeśli zawierzają sobie nawzajem swój los doczesny oraz los ich dzieci, a później jedno z nich łamie swoją przysięgę, rani, zdradza i odchodzi, to zadaje największy ból, jakiego człowiek może doświadczyć na tej ziemi. Jest to bowiem ból wyrządzony przez osobę, która powinna nas najbardziej chronić i zapewniać nam największe poczucie bezpieczeństwa.
Ojciec Czaplin podkreślił, że pod rządami sowieckimi Rosja uczyniła postęp ekonomiczny, ale zaznaczył też, że tamten system był głęboko spaczony przez ideologię ateistyczną. Nie zmienia to jednak faktu, że „idea społeczeństwa, w którym pieniądze, zysk i prywatne interesy ekonomiczne nie są najważniejsze, pozostaje nadal ważna”.
Ksiądz Arcybiskuup Józef Michalik bardzo trafnie zdiagnozował dzisiejszą sytuację katolików w przestrzeni medialnej. Przypomniał ostatnie ataki na Kościół, księży oraz antyklerykalną tendencję środowiska Gazety Wyborczej. Bardzo ciekawy wywiad, potrzebny w okolicznościach coraz częstego zapominania przez katolików czym jest zło!
- Postulat pana posła Napieralskiego, żeby kaplica w Sejmie była wielowyznaniowa, opiera się na błędnym założeniu, że wszystkie religie są równe. Nawet jeśli przyznamy rację temu stwierdzeniu, to i tak można zapytać, czy wszystkie religie w równym stopniu przyczyniły się do ukształtowania polskiej państwowości.
- To jakie potrzeby będą mieli kibice, będziemy starali się realizować. Jesteśmy przygotowani i otwarci. Od jakiegoś czasu rozgrywane były turnieje piłkarskie jak Euro Diecezjalne i Euro Parafialne. Ich ukoronowanie nastąpi 6 czerwca na nabożeństwie ekumenicznym.
Zasadniczym celem każdych spotkań rekolekcyjnych jest odnowienie osobistej więzi z Chrystusem. Także te rekolekcje ukierunkowane były na odnowę i umocnienie w wierze. Jednocześnie były okazją do wymiany doświadczeń pracy instruktora i konsultanta medycznego. „Spotykamy się w gronie osób, które razem pracują, więc wzajemnie się wspieramy w trudach tej pracy, bo to nie jest łatwa praca” – podkreśla Mirosława Szymaniak.
- Powiedziałbym, że w swej teologii Ojciec Święty nie stara się być oryginalny, o co zabiega większość współczesnych teologów. Każdy stara się być jak najbardziej osobliwy, co prowadzi do powstania wciąż nowych „teologii prywatnych”. Ojciec Święty tymczasem koncentruje się na tym, czym teologia pierwotnie była, a mianowicie wiarą Kościoła. Chce wierzyć razem ze wspólnotą Kościoła. Swoją teologię rozumie jako służbę współczesnemu człowiekowi, aby ten mógł zrozumieć chrześcijańskie Objawienie.
- To dobrze, że jest takie ożywienie wspólnotowe w Kościele. Polscy katolicy czują się odpowiedzialni za Polskę, za Kościół. Fakty pokazują, że nie możemy mieć do końca zaufania do tego co robi władza. Czarę goryczy przelała postawa wobec TV Trwam i to postawa dosyć arogancka. Ona pokazała całkowite nieliczenie się z głosem ludzi. Są tłumaczenia i wybiegi formalne KRRiT, ale nikt ich poważnie przecież nie traktuje. Tendencja rządu jest wyraźna: nie bierze oficjalnie głosu katolików w przestrzeni publicznej pod uwagę. Można się z nim nie zgadzać, ale każdy ma prawo w demokracji przecież się wypowiedzieć. Jesteśmy w wolnym kraju i tą wolność katolicy sobie również wywalczyli. Nie można teraz im, ani komukolwiek zamykać ust. To jest po prostu niegodziwe.
Tej opinii Paul Oestreicher nie formułuje wprost. W tekście na łamach dziennika „The Guardian” raczej raczej stawia pytania, kwestionuje dotychczas przyjmowane założenia. I bawi się słowem, wskazując, że romans z Marią Magdaleną jest mitem, i że o wiele więcej możliwości poszukiwań dotyczących seksualności Chrystusa daje chrześcijanom obraz relacji między św. Janem a Jezusem. Intymność, jaka ich łączy, może sugerować, że Jezus był homoseksualistą – sugeruje duchowny, by chwilę potem wskazać, że wcale tak być nie musi.
Wyobraź sobie salę sądową, w której toczy się rozprawa przeciwko największym zbrodniarzom ludzkości: Neronowi, Hitlerowi, Pol Potowi, Stalinowi. Sędzia odczytuje wyrok, wymieniając okrucieństwa, jakich się dopuścili. Aż tu nagle pojawia się w drzwiach Jezus z Nazaretu i mówi: „Wysoki sądzie, oni są niewinni. Ja to uczyniłem”.