Kategoria
Duchowość i wiara
Sekcja: Duchowość i wiara
40 lat temu Benedykt XVI przewidział sytuację współczesnego kościoła
Portal przypomina zdarzenie jakie miało miejsce w 1969 roku. Wtedy obecny Papież w rozgłośni radia Hesji prowadził tzw. pogadanki o wierze. W ostatnim odcinku Papież przedstawił wizję Kościoła katolickiego i jego przyszłość. "W ostatnim odcinku, wyemitowanym na Boże Narodzenie, znany już wówczas teolog, mówił, że wspólnotę kościelną czeka poważny wstrząs, w wyniku którego Kościół odzyska bardziej duchowy wymiar, nie będzie flirtować - jak się wyraził prelegent - z żadną opcją polityczną".
Benedykt XVI: "Kusiciel jest podstępny: nie pobudza wprost do zła, ale ku fałszywemu dobru, każąc wierzyć, że tym, co prawdziwe, jest władza"
Ojciec Święty wskazał, że w ewangelicznym opowiadaniu o kuszeniu Jezus demaskuje fałszywe wyobrażenia o Mesjaszu podsuwane przez diabła. Czyni to na mocy mesjańskiego namaszczenia Duchem Świętym, jakie otrzymał podczas chrztu nad Jordanem. Te pokusy to zarazem fałszywe obrazy człowieka, które w każdym czasie zastawiają pułapkę sumieniu, udając propozycje stosowne i skuteczne, wręcz dobre.
Abp Jędraszewski: Z diabłem się nie dyskutuje
Umiłowani Archidiecezjanie!Wraz z minioną kilka dni temu Środą Popielcową weszliśmy w okres Wielkiego Postu. Zgodnie z antyczną tradycją Kościoła jest to dla wierzących chrześcijan czas szczególnej refleksji, nawrócenia, pokuty, modlitwy, pełnienia dzieł miłosierdzia. Bardzo głęboko wyraża to obrzęd posypania naszych głów popiołem, któremu towarzyszą słowa kapłana: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”. Są to pierwsze słowa Jezusa zapisane w Ewangelii św. Marka, z którymi zwracał się On do współczesnych sobie Żydów u samych początków swojej publicznej działalności (por. Mk 1, 15). Wezwanie do nawrócenia i do wiary w to, że jest On prawdziwie Bożym Synem, Mesjaszem i Zbawicielem, Jezus skierował do słuchających go Żydów tuż po tym, jak trzykrotnie zwyciężył nad złym duchem na pustyni. Jak słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii według św. Łukasza, diabeł usiłował podporządkować Chrystusa sobie i swojemu prawu. Potraktował Go jak każdego człowieka. Dlatego też kusił Jezusa, odwołując się
Powstanie olbrzymia statua Jana Pawła II
Kolos pojawi się w Parku Miniatur Sakralnych, gdzie znajduje się 17 replik znanych obiektów sakralnych, wykonanych w skali 1:25. Najmniejsze z nich sięgają zwiedzającym do kolan, największe sięgają nawet 3 metrów.
Senator PO: Benedykt XVI abdykował już w 2009 r.
"Na trumnie, kryjącej ciało papieża – pustelnika Joseph Ratzinger złożył wówczas swój arcybiskupi paliusz. Symbol zwierzchnictwa nad rzymską prowincją kościelną. Symbol papiestwa. Ten sam paliusz, który podczas mszy inaugurującej pontyfikat włożył mu na szyję kardynał protodiakon, Chilijczyk Arturo Medina Estevez" - pisze Libicki na swoim blogu na portalu Onet.pl.
Benedykt obudził bestię
„Kościół - jak mawiał angielski konwertyta Gilbert K. Chesterton – to jedyna instytucja na świecie, która potrafi w najwyższym stopniu inspirować i zarazem drażnić”. Najlepszym przykładem tego jest obecny pontyfikat. Z jednej strony mówi się o „efekcie Ratzingera”: niemal podwójna w stosunku do lat ubiegłych liczba pielgrzymów ściąga do Rzymu. Tylko w 2007 roku w papieskich spotkaniach w Watykanie i Castel Gandolfo wzięło udział prawie trzy miliony uczestników. Wzrasta ofiarność wiernych w postaci tzw. „świętopietrza”: z 59 milionów dolarów w 2005 roku do 102 milionów dwa lata później, rośnie wciąż liczba sprzedawanych publikacji obecnego papieża: encyklika Spe salvi o chrześcijańskiej nadziei rozeszła się tylko w jednym miesiącu w 1,5-milionowym nakładzie, książka Jezus z Nazaretu doczekała się już przekładu na 32 języki, a w samych tylko Włoszech osiągnęła imponującą liczbę 2 milionów sprzedanych egzemplarzy, zaś watykańskie 25-tomowe wydanie Nauczania Benedykta XVI już osiągnęło poz
Kard. McCarrick: Kościół jest gotowy na papieża z Trzeciego Świata
- Gdzie Kościół jest obecnie żywy? On jest żywy i dynamiczny poza Pierwszym Światem. Tam jest go najwięcej – podkreśla kardynał i zaznacza, że oznacza to, że sam Kościół jest już gotów na powołanie papieża spoza Europy czy szeroko pojętej Północy.
Fronda.pl prezentuje Papabili. Zaczynamy od kard. Marca Ouelleta
Zaczynamy od kardynała Marca Ouelleta, prefekta Kongregacji ds. Biskupów, a wcześniej Prymasa Kanady i arcybiskupa Quebecu. Ten sulpicjanin (członek zakonu, który znany jego z nacisku na formację i kształcenie duchowieństwa) jest nie tylko wybitnym teologiem, który kontynuuje tradycje filozoficzne Hansa Ursa von Balthasara, ale także uczniem kard. Josepha Ratzingera. Większą część swojej kapłańskiej pracy spędził jako wykładowca i rektor seminariów. W 2001 roku został arcybiskupem i sekretarzem Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan. Jednak już rok później został arcybiskupem Quebecu i Prymasem Kanady.
Terlikowski: Rewolucji w Kościele nie będzie. Ale Kościół będzie na wojnie
Powód jest zaś niezmiernie prosty. Papież nie ma władzy nad doktryną. Jest nieomylny w sprawach wiary i moralności, gdy naucza ex cathedra, ale nie może dowolnie zmieniać nauczania swoich poprzedników, Tradycj, Magisterium czy nauczania Pisma Świętego. Marzenia o tym, że nowy papież zmieni stanowisko wobec aktów homoseksualnych czy antykoncepcji można więc spokojnie włożyć między bajki i potraktować jako marzenia lewaków, którzy chcieliby każdą instytucję ukształtować na swój obraz i podobieństwo.
Abdykacja - misterna strategia Benedykta XVI?
- Jeśli odejście papieża było zaplanowane, a przypuszczam, że tak było, to, oczywiście, kandydat na jego następcę jest wstępnie ustalony - powiedział portalowi Onet.pl prof. Henryk Hoffmann, religioznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego. I chociaż profesor zarzeka się, że to tylko spekulacje, a główną przyczyną abdykacji jest choroba, to jednak podobnych wypowiedzi można usłyszeć w ostatnim czasie bardzo wiele.
Terlikowski: Jeszcze więcej modlitwy za Kościół odpowiedzią na wilki w owczej skórze
Nie ustają spekulacje na temat przyczyn ustąpienia papieża Benedykta XVI. Włoski tygodnik „Panorama” przekonuje, że papież zrezygnował, gdy przeczytał raport kardynałów-detektywów, którzy mieli ustalić, że w Watykanie istnieje silny front oporu wobec zmian i prowadzonych przez niego działań, przede wszystkim w celu zagwarantowania większej przejrzystości w Stolicy Apostolskiej. Elementami tego spisku miał być wyciek dokumentów, próby rozgrywania skandali ekonomicznych itd. I to właśnie ta sytuacja miała uświadomić papieżowi, że potrzeba kogoś młodszego i silniejszego, kto poradzi sobie z tą sytuacja.
Terlikowski: Przejrzystość papieża, czyli o fundamentalnym podobieństwie Jana Pawła II i Benedykta XVI
Dla mnie kluczowe jest zdanie, które wypowiedział Ojciec święty w przemówieniu podczas audiencji generalnej. „Rzeczywiście współczesne społeczeństwo poddaje chrześcijanina wielu próbom, i dotykają one życia osobistego i społecznego. Niełatwo jest podjąć decyzję bycia wiernym w chrześcijańskim małżeństwie, praktykować miłosierdzie w życiu codziennym, pozostawić miejsce na modlitwę i ciszę wewnętrzną. Nie jest łatwo publicznie przeciwstawić się wyborom, które wielu uważa za oczywiste, jak aborcja w przypadku "niepożądanej ciąży", eutanazja w przypadku poważnych chorób, lub selekcji embrionów w celu zapobiegania chorobom dziedzicznym. Nieustannie obecna jest pokusa, by pomijać swoją wiarę, a nawrócenie staje się odpowiedzią Bogu, która zawsze musi być potwierdzona wiele razy w życiu” - powiedział Ojciec święty. A podczas ostatniej publicznej mszy świętej mocno wzywał do oczyszczania oblicza wspólnot kościelnych i silnego przeżywania Komunii z Kościołem.
Szukanie antypapieskiego spisku
W Polsce, jako pierwszy w tym kierunku, poszedł niezawodny „Fakt”, który w dzisiejszym numerze snuje wizje zdrad, knucia, wielkich pieniędzy, a nawet planowanego zabójstwa papieża. To właśnie te przyczyny – zdaniem niezawodnych dziennikarzy – miały sprawić, że Benedykt XVI zrezygnował ze swojego stanowiska. Ale to nie jedyna możliwość, którą sugerują dziennikarze. Nie mniej prawdopodobne jest dla nich to, że papież może przeżywać „kryzys wiary”. Dowodem ma być to, że nie opublikuje encykliki o wierze, a do tego wypowiedzi ks. Gabriela Amortha, który od dawna mówi o tym, że w Watykanie są niewierzący hierarchowie. „Szatan grasuje w Watykanie. Efektem szatańskiej ingerencji jest walką o władzę oraz obecność kardynałów, którzy nie wierzą w Jezusa i biskupów, którzy mają związki z Demonem – grzmiał ojciec Amorth. Ale czy uległ także Ojciec Święty?! I czy dlatego zadaje sobie pokutę, decydując się na pobyt w ściśle zamkniętym klasztorze?!” - dramatycznie pytają dziennikarze „Faktu”.
„Duża rodzina to błogosławieństwo” - podkreśla kard. Turkson, jeden z papabili
Kardynał wspominając swoje życie zawsze podkreśla, że był jednym z dziesięciorga dzieci (a wcale nie była to największa rodzina w jego środowisku) i że uważa „dużą rodzinę za błogosławieństwo”. - Mój ojciec nie był bogatym człowiekiem. On był stolarzem w przedsiębiorstwie górniczym. Mam handlowała warzywami – wspomina. - Jak możecie sobie wyobrazić ich zarobki nie były duże, ale oni dbali o nas wszystkich. Każde z nas chodziło do szkoły, a później do szkoły średniej – dodaje kardynał. I dodaje, że sekretem sukcesu dużych rodzin jest „służba – rodzice, którzy są skłonni wiele poświęcić”.