Fikcja legalnej aborcji? - pyta Wyborcza. Niestety nie
„U płodu nie stwierdza się ultrasonograficznie wad narządów wewnętrznych, a zespół Downa nie musi oznaczać ciężkiego upośledzenia ani nie jest zagrożeniem życia”. Takie orzeczenie odmawiające prawa do aborcji wydano Annie (imię zmienione) kilka dni temu w Ginekologiczno-Położniczym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Jednak już w Warszawie Anna dokonała aborcji. „Trafiają do nas kobiety z całego kraju, które nigdzie indziej nie znajdują pomocy. Ale pierwszy raz spotkałem się z tym, by lekarze na piśmie stwierdzili, że zespół Downa to nie jest "ciężkie i nieodwracalne upośledzenie płodu". Najczęściej po prostu odmawiają aborcji i tyle - mówi prof. Romuald Dębski, ordynator oddziału położnictwa i ginekologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Szpitalu Bielańskim” - czytamy w Wyborczej.