Martwe (dosłownie) dusze w PO
Dzięki "martwym duszom" znacznie wzrosła liczebność gorzowskich kół partii. Według gazety kilka miesięcy temu, przed wyborami w regionalnych strukturach w Gorzowie, do Platformy zapisało się 261 osób. Okazało się, że część z nich nic o tym nie wiedziała, a przy wielu nazwiskach był ten sam adres. Większa liczba członków w kole to większa liczba delegatów i większa szansa na zwycięstwo w partyjnych wyborach. Jak wynika z ustaleń „Rz” większość "martwych dusz" to słuchacze dwóch gorzowskich szkół policealnych. Wykładowca jednej z nich miał opowiadać uczniom o Platformie mówiąc, że sam do niej należy. Prokuratura ustaliła tę osobę, a biegli grafolodzy badają, kto fałszował podpisy na deklaracjach. Po lipcowej publikacji "Rzeczpospolitej" struktury PO w Gorzowie Wielkopolskim zostały rozwiązane. Z powołaniem nowych władze partii czekają na zakończenie śledztwa.