- Kiedyś pytałem prokuratora Witkowskiego czy nie boi się o swoje życie. Odpowiedział mi, że nie bo gdyby jemu się coś stało to reflektory byłyby na niego skierowane. Znacznie skuteczniejszą metodą jest odebranie wiarygodności. Jeżeli nie można podważyć faktów, to zawsze można podważyć wiarygodność osoby, która je zebrała i to jest skuteczniejsze. Wystarczy zrobić z Witkowskiego wariata, ze mnie przestępcę, a z Cenckiewicza oszołoma – to jest skuteczniejsze, bo wtedy pies z kulawa nogą nie pochyli się nad sprawą. Gdy ukazała się moja nowa książka do mojego wydawcy dotarli ludzie, którzy powiedzieli: ty się chłopie zastanów komu wydajesz książkę - mówił Sumliński podczas promocji książki "W mocy bezprawia".
Wojciech Sumliński, "W mocy bezprawia", Wydawnicto Fronda, 2011
Tutaj kupisz książkę Wojciecha Sumlińskiego
JW

