Wiadomości
Pisarz znany był nie tylko z wielkiego talentu, ale i odwagi. Urodził się we Lwowie, na kresach Rzeczpospolitej, ziemi - która wydała tak wielu bohaterów i obrońców Polski. Sam Herbert robił wszystko, by równać do magicznej legendy polskich wojowników. W czasie wojny służył w Armii Krajowej. Po niej, gdy ustały wielkie fronty a politycy przy szklaneczce koniaku podzielili świat, nie porzucił walki. Wszelako Polska w tym podziale trafiła pod sowiecką okupację. Powiadają, że pióro ostrzejsze bywa od miecza. To tym orężem Herbert miał zadać Bolszewii najcelniejsze ciosy. Zadebiutował na łamach „Dziś i Jutro”, co warte podkreślenia, bez własnej zgody. Trzy wiersze: „Napis”, „Złoty środek” i „Pożegnanie września” pokazały czytelnikom, że narodził się nowy talent. W organie prasowym PAX-u („Dziś i Jutro”) publikował do roku 1953. W 1956 ukazało się pierwsze książkowe wydanie wierszy Herberta - „Struna światła”. Poeta, dzięki swojemu tomikowi, odbił się od finansowego dna (wcześniej musiał do