"Duchownych, którzy nie sprzeciwiają się aborcji i homoseksualizmowi spotka kara"
–Jeśli będziemy się obawiać głoszenia prawdy ewangelicznej, jeśli będziemy się wstydzić wskazywać na poważne odstępstwa od moralności, jeśli w jakikolwiek sposób przyczynimy się do utrwalania moralnego rozluźnienia i relatywizmu religijnego oraz etycznego we współczesnym świecie, jeśli będziemy się bać energicznie potępiać odrażające przepisy odnoszące się do różnych form małżeństwa, rodziny, aborcji, jeśli będziemy się bać potępiać prawa, które są sprzeczne z prawami natury i Boga, a które są nachalnie propagowane przez zachodnie państwa i ich kulturę za pomocą środków masowego przekazu oraz siły ekonomicznej, to prorocze słowa Ezechiela spełnią się i spotka nas wielka kara – napominał duchowny w kazaniu wygłoszonym do seminarzystów Wspólnoty św. Marcina, tuż przed udzieleniem święceń kapłańskich.