Dlaczego Tusk ma szaleństwo w oczach?
Współpracownicy premiera mówią: Tusk szaleje! Ma w oczach panikę! Przyznają to nieoficjalnie po tym, jak w ciągu jednego tylko dnia, w czwartek, byli wzywani po dwa razy wzywani na narady do Kancelarii Premiera. Ponoć szef rządu wpadł już w taką huśtawkę nastrojów, że miota się między skrajnymi rozwiązaniami: iść ostro do przodu a może zrezygnować. – Decyzje szefa są już nie do przewidzenia – mówią nam zaufani z bliskiego otoczenia Donalda Tuska.