"Watykan wydał skandaliczne oświadczenie, w którym - zamiast potępić sprawców mordu - potępia prowokacje wobec muzułmanów, które przynoszą tragiczne rezultaty i pogłębiają napięcie oraz nienawiść" - grzmi europosłanka.
W jej ocenie "Benedykt XVI broni i usprawiedliwia swoich braci religijnych terrorystów". "Oburzające oświadczenie wynika z katolickiego fundamentalizmu, który niczym się nie różni od muzułmańskiego. I jeśli nawet obecnie nie prowadzi do tylu zbrodni, co przed laty, nie przestaje być groźny - szarżuje Joanna Senyszyn.
"Obciążenie odpowiedzialnością za mord w Bengazi bliżej nieokreślonych prowokatorów (w domyśle autorów filmu o Mahomecie), a nie religijnych fundamentalistów, wychowanych w duchu chorobliwej nienawiści i agresji może też wskazywać, że Benekt XVI doznal pomieszania zmysłów" - czytamy na blogu eurodeputowaanej.
Film "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów), którego fragmenty można obejrzeć w serwisie YouTube, przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, który aprobował molestowanie seksualne dzieci.
W ataku na konsulat USA w Bengazi zginęło czterech amerykańskich dyplomatów, w tym ambasador. Antyamerykańskie demonstracje odbywają się od wtorku także w Egipcie, Tunezji, Maroku, Sudanie, Iranie i Afganistanie.
Ciekawe oskarżenie, jak na osobę, która popiera aborcję - równie niebezpieczne i powszechne zjawisko jak terroryzm. W końcu hipokryzja to nieodłączna cecha zwolenników cywilizacji śmierci, pozujących na czułych humanistów, wyzwalających uciemiężony lud spod tyranii Watykanu.
AM/Wp.pl
Czytaj również:
Górski dla Fronda.pl: Należy szanować poglądy innych osób

