Skandal w Sądzie Okręgowym w Gdańsku? Zdaniem Ćwiąkalskiego nic się nie stało
- Wydaje mi się , że prezes nie złamał prawa, w tym sensie, że nie popełnił przestępstwa. Nie ujawnił żadnych tajemnic służbowych. (...) Można mówić o niestosowności postępowania prezesa, ale nie ma tutaj chyba niczego, co kwalifikowałoby się do postępowania dyscyplinarnego - podkreśla b. minister sprawiedliwości.