Terlikowski: Na taką politykę historyczną Niemiec nie możemy się godzić!
Nie powinno być zatem dla nas zaskoczeniem, że w broszurze wydrukowanej w 800 tysiącach egzemplarzy Niemcy piszą o „polskich obozach koncentracyjnych”, czy o „tradycyjnym polskim antysemityzmie”, pomimo którego jakaś część Polaków ratowała Żydów. To zwyczajna konsekwencja przyjętego pomysłu na wybielanie siebie. Czas biczowania się dobiegł końca, i trzeba wrócić do wizji wspaniałego, cywilizowanego imperium, które ma wszelkie dane, by rządzić ciemną Europą środkowo-wschodnią i narzucać jej swoje standardy.