Rosjanie przyznają się do tego, że błędnie rozpoznali ciała ofiar katastrofy smoleńskiej
Andrzej Seremet, prokurator generalny, powiedział w TVN 24, że istnieje taka możliwość, iż ciała ofiar zostały pomylone. Dodał jednocześnie, że w okolicznościach, jakie zaistniały po katastrofie smoleńskiej "nie można było przyjąć za pewnik, że ciała tych osób (ofiar katastrofy) leżą w odpowiednich grobach". - Gdyby po katastrofie dopilnowano swoich obowiązków, teraz nie mielibyśmy tego całego cyrku z lataniem i wykopywaniem ludzi z cmentarzy - mówi w rozmowie z "Faktem" Piotr Walentynowicz.