Ziobro, odnosząc się do zapowiedzi umieszczenia w porządku obrad Sejmu wniosku o postawienie przez Trybunałem Stanu jego oraz Jarosława Kaczyńskiego, stwierdził: "Wreszcie mogę powiedzieć. Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje. Ryczeli, ryczeli, ryczeli. Zajęło im to ile? Chyba ze trzy lata i teraz nagle będą składali wniosek. To śmieszne oczywiście".

W jego opinii "trochę to jest groteska". - Z drugiej strony, to jest robienie polityki i tańczenie przez Platformę, SLD i Palikota na trumnie Barbary Blidy, bo to jest dramat tej kobiety. Uwikłała się w korupcję. Jej koledzy, oni są moralnie odpowiedzialni. Wiedzieli o tym, że jest w towarzystwie osób spod ciemnej gwiazdy. Nie zareagowali. To się skończyło śledztwem - stwierdził były minister sprawiedliwości.


Jego zdaniem PO wróciła do tej sprawy, ponieważ "mają gigantyczne problem z własnymi problemami". - W związku z tym media i pojemność "Wydarzeń", "Faktów" czy "Wiadomości" to jest ile? 20 minut. W związku z tym, jak będzie się o czymś innym mówić, to nie będzie się znowu mówić o Amber Gold tyle czasu i o odpowiedzialności premiera i Platformy za to, co się dzieje w kraju" - powiedział gość programu "Graffiti".

 

AM/Onet.pl