Wiadomości
Oczywiście, żartuję. Ale obawiam się, że całe tłumy ludzi z kraju, w którym chrześcijaństwo ma ponad tysiącletnią historię, biorą te rzeczy całkiem na serio. Mało tego – te komunikaty krzyczą z ekranu telewizyjnego i kioskowych wystaw. Najświeższe „informacje” o ametyście zdobyłam dzisiaj patrząc na wystawę kiosku – „Energia kamieni” brzmiał tytuł, a pod spodem „rzetelne” wyliczenie „korzyści” płynących z jego noszenia. Co do kopniaka „na szczęście” to trudno byłoby mi już zliczyć , ile razy słyszałam o jego „skuteczności” od uczęszczających co niedziele na Eucharystię katolików. Pierścień Atlantów (ponoć przynoszący szczęście i dobrobyt) co chwile błyska mi przed oczami w autokarze, sklepie, kościele… W większości (jeśli nie we wszystkich) kobiecych magazynach można przeczytać o tym, co przyniesie kolejny tydzień, miesiąc, rok – w zależności od tego pod jakim znakiem zodiaku jesteś urodzony. W czasie ostatniej wakacyjnej podróży mogłam napatrzeć się na stragany uginające się od słonik