9-letnie muzułmanki są w Londynie zmuszane do ślubu
Całą sprawę potwierdza minister sprawiedliwości. W 2012 roku wydano aż 36 zarządzeń, które miały chronić zbyt młode dziewczęta przed zamążpójściem.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Całą sprawę potwierdza minister sprawiedliwości. W 2012 roku wydano aż 36 zarządzeń, które miały chronić zbyt młode dziewczęta przed zamążpójściem.
- Jeśli chodzi o wnioskowanie na zarządzie krajowym o usunięcie kogoś z partii, to jest uprawnienie tylko przewodniczącego partii. Słyszałem w mediach, że Jarosław Gowin przepraszał za swoje przesadne wypowiedzi i obiecał lojalne zachowanie się wobec całej PO - powiedział premier.
Zdaniem Hansa Ströbele, zakaz kazirodztwa nie pasuje już do naszych czasów i naszego wyobrażenia o rodzinie. Wypowiedź polityka sprowokowała decyzja Europejskiego Trybunały Sprawiedliwości, który uznał winę oskarżonego o kazirodztwo 34-letniego mieszkańca Lipska.
Prof. Pawłowicz podkreśla w rozmowie z „Rz”, że posłowi nie wolno zaszczuwać ludzi i naciskać na sądy czy prokuratury, wykorzystując pozycję posła. Tak wynika z dokumentów, które przedstawił jej nagrywany mężczyzna. Po pomoc zwrócił się nie tylko do Pawłowicz – swoją historię opisał na portalu Dzielnytata.pl. Z jego relacji wynika, że żona postanowiła się z nim rozwieść, gdyż znalazła sobie nowego partnera. Od miesięcy małżonkowie walczą w sądzie o uznanie winy i przyznanie opieki nad dziećmi.
„Rz”, która pisze o tym niepokojącym procederze, przytacza dwa znalezione w sieci ogłoszenia. Anonsy pt. „Sprzedam dziecko” pojawiły się w dziale... „Dla dzieci”. Oba zostały napisane raczej przez nastolatki. Jedna z nich – osiemnastoletnia – wraz z chłopakiem poszukuje pary, która chciałaby kupić jej dziecko. Jest w drugim miesiący ciąży. Zapewnia, że cena jest do negocjowania.
Biskupi przypominają, że bez zgody rodziców szkoła nie ma prawa realizować programu wychowawczego w którym występują treści sprzeczne z ich przekonaniami lub wprost demoralizujące. – „Prawo oświatowe mówi wyraźnie o konieczności respektowania przez szkołę publiczną chrześcijańskiego systemu wartości (por. Ustawa o systemie oświaty - preambuła). Powierzając swoje dziecko szkole, rodzice nie powinni zgodzić się na edukację, która byłaby sprzeczna z ich przekonaniami i wyznawanymi wartościami” – piszą biskupi.
W uzasadnieniu Prezydent z troską pochyla się nad budżetem państwa, twierdząc iż „wydłużenie okresu aktywności zawodowej sędziów Sądu Najwyższego przyniosłoby niewątpliwie znaczne oszczędności w zakresie wydatków publicznych z części budżetu będących w dyspozycji Sądu Najwyższego”, gdyż sędziowie aż do 75. roku życia mogliby „efektywnie wykonywać swe obowiązki”. Tym bardziej, że „sędziowie kończący obecnie 70 lat wykazują w ogromnej większości pełną sprawność psychofizyczną oraz intelektualną”. Zdaniem Prezydenta należy „umożliwić sędziemu posiadającemu ogromną wiedzę prawniczą i doświadczenie ... dalsze pełnienie służby dla dobra Państwa i społeczeństwa”.
„Padła dziś decyzja, że Przekrój pod moją redakcją będzie się ukazywał tylko do końca Września. Potem tytuł przejmie fundacja, która będzie się starała uzbierać pieniądze na jego wydawanie, na co szanse są niestety niewielkie. Będą jeszcze 4 wydania. Orkiestra gra do końca” - napisała Ziomecka na Facebooku. Ziomecka wraz z Prokopem zastąpili w ubiegłym roku na stanowisku naczelnego Romana Kurkiewicza.
Jakiego prymasa potrzebuje polski Kościół?
River Song, którego „Daily Record” określa mianem „kobiety, oczekującej na zmianę płci” złożył doniesienia na policję doniesienie o popełnieniu hate crime przez ochroniarzy w jednym z centrów handlowych. - Gdy chciałam wejść do toalety ochroniarz nie wpuścił mnie do niej i powiedział: jesteś mężczyzną i zawsze nim będziesz – żali się Song. - On wziął mnie na stronę i zapytał, czy będę przeprowadzał operację zmiany płci. Nie mogłem uwierzyć w to, co usłyszałem, i odpowiedziałem mu, że nie – opowiada mężczyzna.
Tygodnik z litością pochyla się nad ciężkim losem dzieci, które zamiast podróżować, korzystać z życia, zajmować się samorealizacją muszą zajmować się rodzicami, i którzy mają tego dość... Dla nich ma wiele sympatii. Brak jej natomiast dla tych, którzy przypominają, że rodzice też oddali rodzicom niemało dobra. Ich Ewa Wilk określa mianem „moralnych rygorystów”, a przypominanie o IV przykazaniu to dla niej forma moralnego szantażu.
Przed wzięciem udziału w nabożeństwach odprawianych przez suspensowanego kapłana przestrzegają mieszkańców Aleksandrowa zwierzchnicy archidiecezji łódzkiej. Na portalu diecezji opublikowali oświadczenie: "Uczestnictwo w liturgiach odprawianych przez suspendowanego księdza to grzech ciężki". Przeor klasztoru oo. dominikanów w Łodzi, o. Paweł Gużyński podkreślił w rozmowie z gazetą, że wierni zdecydowanie nie powinni uczestniczyć w żadnych celebracjach ani czynnościach duszpasterskich, do których by ich, pomimo zakazu, zachęcał kapłan. W przeciwnym wypadku, popadają w grzech ciężki – podkreśla zakonnik.
Łódzki urząd skarbowy powoływał się przy tym na art. 43 ust. 1 pkt 31 ustawy o VAT. Z zapisu wynika, że większość usług świadczonych przez Kościół nie podlega podatkowi. Jednak według urzędników, usługi te mają służyć całej wspólnocie Kościoła, a w przypadku pogrzebów dotyczy to osób indywidualnych. Kościół zaprzecza i przypomina, że pogrzeb też służy wspólnocie, a nie martwej już jednostce. Ministerstwo Finansów natomiast kluczy. Według urzędników podczas pogrzebu, jak i ślubu mogą wystąpić różne stany faktyczne i każdy może to interpretować w indywidualny sposób.
Przede wsystkim Bożego człowieka. Władza prymasa jest dziś symboliczna. Tym bardziej więc potrzeba wyraźnego symbolu - zarówno dla katolików, jak i tych, którzy się przypatrują Kościołowi. Chodzi o kogoś więcej niż tylko "lidera Kościoła". Bardziej ojca. Ważne, żeby prymas potrafił stanąc ponad podziałami w Kościele. Tak, by była jedna owczarnia, a nie milion wewnątrzkościelnych sekt.
Zaid Shakir związany jest z organizacją Islamskie Stowarzyszenie Północnej Ameryki (ICNA – Islamic Circle of North America). Jeden z byłych liderów ICNA, Ashrafuzzaman Khan, jest obecnie oskarżony w Bangladeszu o przestępstwa wojenne, które popełnił w przeszłości jako członek politycznego ruchu studenckiego. Pomimo tego, Khan wciąż jest członkiem zarządu filii ICNA w Nowym Jorku. Dodatkowo, ICNA już w początku lat 90-tych powiązana była z Bractwem Muzułmańskim. Memorandum Bractwa opublikowane w 1991 wspomina o „rodzaju wielkiego dżihadu...by wyeliminować i zniszczyć zachodnią cywilizację od środka”. Dokument Bractwa nie określa jednak żadnych celów, przez jakie miało to zostać osiągnięte. Jednak „sabotowanie” zachodniej cywilizacji miało odbyć się „poprzez ich [niewiernych] ręce i poprzez ręce wiernych”. Według organizacji The Clarion Project, ICNA jest właśnie jednym ze współpracowników Bractwa w „sabotowaniu” cywilizacji Zachodu w USA.