Wiadomości
Dlaczego? Powody są dwa. Otóż po pierwsze przypominam o wartości posłuszeństwa, a to Bielik-Robson kojarzy się z islamem. Odnosząc się do ks. Lemańskiego filozofka oznajmia, że obóz tradycjonalistyczny wysunął przeciwko księdzu tylko „argument islamski”, czyli „zarzut złamania ślubów posłuszeństwa, które składa każdy kleryk, przyjmując na siebie zobowiązanie wierności wobec Kościoła i jego hierarchii”. Problem z tą tezą polega na tym, że nie jest jasne, od czego zacząć pokazywanie jego absurdalności. Otóż nie kleryk, tylko ksiądz, i do tego w islamie takiego ślubu nie ma, bo też nie ma hierarchii... A do tego o wadze posłuszeństwa mówili wszyscy wielcy święci Kościoła, od św. Ignacego Loyoli, św. Franciszka z Asyżu, św. Teresy z Avila, do św. Maksymiliana i św. Faustyny. Oni też w turbanach powinni być przedstawiani?