Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

OSIEDLE RODZINNE BOCIANIE GNIAZDO

Wiadomości

OSIEDLE RODZINNE BOCIANIE GNIAZDO

Podwórko w dzisiejszych czasach stało się synonimem zła, na naszym osiedlu podwórko stało się jak dawniej, miejscem przyjaznym dla wychowania naszych pociech. Na podwórku, a nie w zakamarkach klatek schodowych i podziemnych korytarzy, tworzą się nowe więzi miedzy dziećmi i rodzicami. Dobrosąsiedzkie klimaty, o których już młodsze pokolenie nie pamięta, na osiedlu Bocianie Gniazdo jest normą, ponieważ każda rodzina uwija swoje gniazdko w oparciu o tradycyjne relacje osobowe, co sprawia, że nie jesteśmy anonimowi.

Zbrodniarz komunistyczny Wojciech Jaruzelski (Fot. Wikimedia Commons)

Wiadomości

IPN chce zbadać, czy Jaruzelski może brać udział w procesie. Na urodzinach wyglądał na zdrowego!

Pion śledczy IPN-u chc, by sąd zbadał czy Wojciech Jaruzelski może uczestniczyć w procesie osób odpowiedzialnych za wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. "Prokurator oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiego w Katowicach Ewa Koj złożyła do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych w celu ustalenia, czy stan zdrowia Jaruzelskiego pozwala na udział w rozprawach".

John Godson (Zdjecia Marcin Janowski/Fronda)

Wiadomości

Godson do Hartmana: "Panie profesorze Hartman - Tu jest Polska!"

Wczoraj lewicowy filozof Jan Hartman napisał na swoim blogu: "Uszczypnijcie mnie! Gdzie ja żyję? I kiedy? Poseł na sejm RP w XXI wieku opowiada o wskrzeszaniu umarłych przez katolickich księży i produkuje kasety video na ten temat! I ten poseł, nazwiskiem Godson (bardzo pobożne nazwisko), posłuje z ramienia partii, która prezentuje się jako umiarkowana chadecja, a nawet - sądząc po nazwie - partia obywatelska!

Jakub Pacan (Fot. Fronda)

Wiadomości

Kościół otwarty na... Bluźnierstwa

Głównym dogmatem tego środowiska, nazywanego niekiedy katolewicą jest specyficznie pojmowana kultura dialogu. Kultura ta wymaga, by katoliccy inteligenci, katolicy "na pewnym poziomie", potrafili się dogadać z innymi inteligentami, niekoniecznie kojarzonymi z opcją katolicką. W końcu "inteligent z inteligentem zawsze znajdzie wspólny język". Dzięki "owocnemu dialogowi" z różnymi środowiskami katolicy otwarci mogą poszczycić się całym gronem takich "przyjaciół" jak Adam Michnik, prof. Jan Hartman, Zygmunt Bauman, Monika Olejnik, Tadeusz Bartoś, Jacek Żakowski i wielu innych koryfeuszy lewicowo-liberalnej myśli.

Hanna Gronkiewicz-Walt (Fot. Dealiusz/Wikimedia Commons)

Wiadomości

Ostatni Waltz i niewyparzony język Hofmana

Wszystko wskazuje na to, że Donald Tusk postanowił byłą prezes NBP a obecnie stoliczną kniahinię, która stała się dla jego ugrupowania wizerunkowym balastem, wystawić na odstrzał – czego jak czego, ale piarowej porażki przewodniczący partii i państwa tolerować na pewno nie będzie. Krotko mówiąc dyrygent wyszedł z bankietu by nie zostać wygwizdanym, a orkiestra zmuszona jest grać ostatniego waltza warszawskiego pod melodię „dziś do ciebie przyjść nie mogę”. Muszę premierowi przyznać, że jego polityka ma w tym wypadku głęboki sens – balast trzeba odciąć, bo inaczej cały balon (jakoś do PO to porównanie o wiele lepiej pasuje niż ś.p. RMS Titanic) rąbnie z impetem o glebę. Mało to uczciwe, kiedy tym balastem jest współpasażer, ale cóż – liczy się przecież dobro ogółu, a nie jednostki...

(Fot. FreeDigitalPhotos)

Wiadomości

Biskup diecezji Lemingrad

Takie wrażenie można odnieść słuchając dzisiaj medialnej nagonki na krzywdzicieli księdza. Nikomu z tych zwolenników rozdziału kościoła od państwa nie przyjdzie z tej okazji do głowy, że właśnie go łamią włażąc z butami w wewnętrzne sprawy Kościoła. Ale widać wedle tychże rozdział kościoła od państwa ma polegać na tym, że kościół siedzi w kącie, udaje, że już go nie ma i powoli zanika a państwo mu tym pomaga. Bo cóż się stało? Z punktu widzenia czystych faktów- pracownik działał wbrew zasadom firmy, godził w jej wizerunek i nie wykonywał należycie obowiązków służbowych. Jego bezpośredni zwierzchnik po wyczerpaniu środków dyscyplinujący spensjonował go czyli mówiąc inaczej odesłał na emeryturę. Tak postąpiłby każdy ludzki szef. Szef służbista wylałby na zbity pysk. Czy obrońcy księdza Lemańskiego wyobrażają sobie pracownika korporacji, który w tejże robi co chce, współpracuje z konkurencją i szkaluje opinię własnej firmy? Przecież huk towarzyszący wywaleniu takiego z roboty byłby słysza

Agnieszka Radwańska (Fot.Christian Mesiano/Wikimedia Commons)

Wiadomości

Można już oglądać naszą najlepszą tenisistkę … nago

Radwańska pozuje nago przy basenie wypełnionego piłkami tenisowymi. Sprawdziła się prognoza księdza Dziewieckiego, że w takich zdjęciach nie powinien uczestniczyć katolik. Ksiądz mówił: "Osobiście jest mi bardzo przykro, gdy ktoś deklarujący się po stronie Jezusa, jednocześnie poddaje się mentalności tych, którzy traktują człowieka jak rzecz do oglądania, a nie osobę, dziecko Boże zasługujące na szacunek i miłość, i postępujące w sposób właściwy swojej godności". Niestety naga sesja Radwańskiej tylko potwierdza fakt, że skromność w czasach współczesnych dla wielu katolików nie istnieje.

Janusy Palikot chce walczyc z faszyzmem (Fot. Piotr Drabik/Wikipedia)

Wiadomości

Raz sierpem, raz młotem

Hipokryzja do potęgi entej – te słowa najlepiej ważą niebywale inteligenckie podejście Janusza Palikota do wybujałej sprawy rzekomego faszyzmu w Ruchu Narodowym. Pierwszy „lewicowiec” po raz kolejny w sposób uwłaczający gatunkowi Homo neanderthalensis zwrócił na swoją przykrą osobę uwagę mediów i opinii publicznej. W niedawnych wypowiedziach dotyczących ścigania środowisk faszystowskich w Polsce, P. płynął: „Sfotografujemy mordę za mordą. Opublikujemy dane. Wywiesimy plakaty w miastach, dzielnicach, na ulicach – wszędzie tam gdzie żyją. Tam ich powiesimy, aby każdy widział z imienia i nazwiska, kto jest faszystą. Będziemy na nich pluć, wsadzać do więzienia, gnębić w miejscu pracy. Niech czują się słabi, niech się boją. Wyśmiejemy ich, ich znajomych, ich bliskich”. I trzeba przyznać - expose wybitnie lewicowe, bo nie powstydziłby się go sam socjalista Hitler.

Odwołać homopropagandystkę ze stanowiska dyrektora Stołecznego Biura Turystyki

Wiadomości

Odwołać homopropagandystkę ze stanowiska dyrektora Stołecznego Biura Turystyki

„Władze samorządowe oraz urzędnicy miejscy mają za zadanie przede wszystkim wypełnianie statutowych obowiązków wynikających z przepisów. Urzędnicy miejscy, jako przedstawiciele samorządu, są zobowiązani w najwyższym stopniu do przestrzegania prawa i norm obyczajowych. Samowolne poszukiwanie dodatkowych dochodów do budżetu miasta w oparciu o działalność przestępczą lub wątpliwą moralnie, jaką jest czerpanie korzyści majątkowych z turystyki seksualnej, jest niedopuszczalne. Władze samorządowe Warszawy i tak są wystarczająco skompromitowane bezczynnością w sprawie milionów ulotek pornograficznych zalewających każdego dni ulice miasta” - napisali we wniosku o natychmiastowe odwołanie homopropagandystki liderzy Prawicy Rzeczypospolitej w Warszawie.

Alicja Bachleda-Curuś (Fot. David Shankbone/Wikipedia)

Wiadomości

Bachleda-Curuś nie uczy dziecka języka polskiego, bo może mu to zaszkodzić

Sprawę relacjonuje szerzej portal "Plac Wolności": "Henry Tadeusz rozmawia po angielsku z tatą, który jest z pochodzenia Irlandczykiem, a Alicja uważa, że na naukę drugiego języka jest jeszcze za wcześnie”. – Alicja nie chce, by mały mówił po angielsku z akcentem. I choć Curuś przyciśnięta zapewnia, że jej synek będzie się uczył polskiego „później”, trudno w to uwierzyć. Nie za bardzo nas to przekonuje. Zapewne nie przekona też znanych z przywiązania do religii, języka i patriotyzmu górali, którzy raz po raz wściekają się na swoją krajankę za jej ekscentryczne występy."

Marta Brzezińska-Waleszczyk (fot. archiwum prywatne)

Wiadomości

O co chodzi parafianom ks. Lemańskiego? Może zamiast buntowania duszpasterza powinni pozwolić mu odsapnąć od mediów?

Rada Parafialna przy parafii, którą – zgodnie z decyzją abp Hosera – ks. Wojciech Lemański będzie zarządzał do 14 lipca, wystosowała list otwarty do nuncjusza apostolskiego w Polsce. Mieszkańcy Jasienicy zwracają się do abp Celestino Migliore z prośbą o „o przypomnienie ks. arcybiskupowi (Henrykowi Hoserowi – przyp. red.) na czym powinna polegać posługa biskupia w stosunku do powierzonej mu „owczarni”. Ordynariuszowi warszawsko-praskiemu zarzucają, że „w żaden sposób nie szanuje i nie troszczy się o dobro parafian w Jasienicy”. Dowodem na to ma być odwołanie ks. Lemańskiego z funkcji proboszcza parafii i uprzednia jednostronna korespondencja z abp Hoserem.