Piłka dla Fronda.pl: Palikot to głupek, z którego nic nie będzie
Jaka będzie przyszłość Ruchu Palikota, który traci w Sejmie kolejnych posłów?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Jaka będzie przyszłość Ruchu Palikota, który traci w Sejmie kolejnych posłów?
Jarosław Kaczyński uważa, że "partie powinny być finansowane z budżetu. - I my wcale nie ukrywamy, że do tego powrócimy, jeśli przejmiemy władzę - stwierdził prezes PiS. Natomoast Premier Tusk zapowiedział, że w przyszłym tygodniu do Sejmu trafi projekt PO dot. likwidacji finansowania partii z budżetu. Poparcie dla projektu zadeklarowała SP; RP chce o tym rozmawiać bez warunków wstępnych. Przeciw jest koalicyjny PSL.Pomysł likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa wypłynął po doniesieniach medialnych na temat sposobu wydawania pieniędzy przez partie polityczne. Z tych doniesień wynika np. że "PO w ostatnich latach wydała na markowe garnitury i buty - prawie ćwierć miliona złotych, zakup wina - prawie sto tysięcy, restauracje - 200 tys. zł, płaciła też za wynajem boiska piłkarskiego".
Wspólnota protestancka w Niemczech odcina się od chrześcijańskiej wizji rodziny. W Berlinie został dziś zaprezentowany obszerny dokument Kościoła Ewangelickiego w Niemczech, który postuluje rozszerzenie pojęcia rodziny o związki innej natury, praktykowane we współczesnym społeczeństwie, w tym związki homoseksualne. Tym ostatnim Kościół nie powinien odmawiać swego błogosławieństwa – czytamy w dokumencie niemieckich protestantów. Przyznają oni ponadto, że małżeństwo jest owszem dobrym darem Boga, nie stanowi ono jednak jedynej formy życia.
Babcia Chelsea urodziła się w wyniku niezamierzonej ciąży. Nowe badania pokazują, że jej rodzina nie była jedyna, w docenianiu osoby, która - gdyby Planned Parenthood wówczas istniało - nigdy by się nie urodziła.
Ten film nie powinien pojawić się w TVP. I to nie tylko dlatego, że jest fałszywy, ale przede wszystkim dlatego, że to kawał dobrej, telewizyjne roboty z solidną porcją niemieckiej narracji historycznej. Te dwa elementy sprawiają zaś, że wiele z obrazów, scen czy zawartych w nich przekonań historycznych pozostanie w głowach widzów i będzie oddziaływać na ich myślenie o tamtym czasie. A to oznaczać może, że jakaś część Polaków będzie myślała niemieckimi, a nie polskimi kalkami kulturowymi.
Jaki obraz świata prezentuje nam film "Nasi ojcowie, nasze matki"?
Czy to co się dzieje na KUL-u, czyli sprawa wykładu na temat ideologii "gender" jest rzeczywiście problemem i powinna być niepokojąca?
Zdaniem Świrskiego prezes Braun nie tylko znieważył naród, ale też "napluł w twarz żołnierzom Armii Krajowej i ich spadkobiercom, czyli praktycznie wszystkim Polakom". Według niego telewizja publiczna "wzięła udział w niemieckiej operacji propagandowo-politycznejmającej na celu przynajmniej rozmycie odpowiedzialności narodu niemieckiego za zbrodnie II wojny światowej".
Cóż poza śmiechem pozostało, kiedy podczas debaty emitowanej na antenie publicznej telewizji najgoręcej honoru Polski broni Żyd, były ambasador Izraela w naszym kraju, prof. Szewach Weiss? Cóż pozostało, kiedy polski prezydent ogłasza, że byliśmy narodem sprawców? Kiedy profesor zatrudniony w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk, Andrzej Romanowski, oskarża o zdradę jednego z naszych największych bohaterów, rotmistrza Witolda Pileckiego? Kiedy żołnierzy walczących z okupantem można bezkarnie nazywać bandytami, kiedy niemieckie obozy zagłady zmieniają właścicieli i nagle stają się polskie, kiedy w wysokonakładowych mediach (Washington Post, New York Times, De Bild...) oskarża się Polaków o czynny udział w Zagładzie, kiedy...
Bardzo ucieszyłem się z gestu papieża Franciszka. Większość podopiecznych Fundacji im. Brata Alberta, która ma 29 domów na terenie całej Polski, to osoby z Zespołem Downa albo porażeniem mózgowym. W polskim prawie istnieje możliwość legalnego zabicia osoby nienarodzonej tylko dlatego, że na podstawie badań prenatalnych lekarze prognozują, że urodzi się dziecko z Zespołem Downa. Co więcej, w bardzo wielu krajach praktycznie od 80 do 90 proc. dzieci rozpoznanych w okresie prenatalnym jako chore jest likwidowana.
„Hagia Sophia” - (gr. Ἁγία Σοφία, tur. Ayasofya), kościół "Mądrości Bożej" - to jeden z najważniejszych kościołów w historii chrześcijaństwa. Wybudowana w 537 roku w Konstantynopolu, w sercu imperium chrześcijańskiego, jest symbolem Chrystusowej tożsamości tych ziem. Jest to też światowy symbol potęgi chrześcijaństwa, gdyż przez wiele set lat był to największy kościół na świecie. Po zdobyciu Konstantynopola przez Turków w 1453 roku, działania związane z tym miejscem miały również znaczenie symboliczne. Jego krzyże i ikony zostały zbezczeszczone i zniszczone, a „Hagia Sophia” - jak tysiące innych kościołów - natychmiast została przekształcona w meczet, na znak czego dobudowano wokół niej cztery wysokie islamskie minarety.
Od 1968 r. śmiertelność matek zmniejszyła się znacznie gwałtowniej w Irlandii aniżeli w Wielkiej Brytanii, pokazało badanie. Obie jurysdykcje irlandzkie były przed Brytanią także w przypadku urodzeń martwych i żywych dzieci.
Andrzej Komorowski: Zabierając dzieci na eventy takie, jak Parada Równości, uczy się je obecności innych osób. Dziecko, idąc z matką, babcią, ciotką czasem znajduje się na trasie takiego przemarszu przypadkowo. Wychodzi śmiesznie, groteskowo, bywa też idiotyczne. Te parady mogą być oczywiście obsceniczne lub nie, ale ludzie idą ulicami dalej i właściwie wcale się przy manifestujących nie zatrzymują, nie łapią rękoma za kolorowy autobus. I tak jest właściwie na całym świecie, nawet w wyjątkowo purytańskich Stanach Zjednoczonych. Dzieci, i to całkiem małe, nagminnie zasuwają ulicami na trasie przemarszu takich parad.
Idea „Żywej biblioteki” narodziła się w na międzynarodowym festiwalu muzycznym w Danii w 2000 roku. Projekt jak najbardziej szczytny, bo przecież „czytając” drugiego człowieka można nauczyć o wiele więcej niż czytając książkę (oczywiście, nie kwestionując wartości tego drugiego). Jednak nawet najlepszy pomysł można wypaczyć przez ideologię – bowiem „Książki”, jakie pojawiają się w „Żywych bibliotekach” nie są przypadkowe. Od początku mieli to być ludzie z różnych grup społecznych, które obarczone są stereotypami – czyli na przykład geje, lesbijki, feministki, osoby o różnych kolorach skóry, etc.
W czasie spotkania Donalda Tuska z dziennikarzami w Sejmie za plecami premiera pojawił się mężczyzna w garniturze. W dłoniach trzymał kartkę z wielkim napisem „KŁAMCA”. Wszystko zarejestrowały kamery, w efekcie w internecie krążą już zdjęcia premiera z niewybrednym podpisem.