Michael Douglas przyznaje: "Mój nowotwór był spowodowany seksem oralnym"
W wywiadzie dla brytyjskiego "The Guardian", Douglas przyznaje, że jego choroba spowodowana była przez wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV).
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
W wywiadzie dla brytyjskiego "The Guardian", Douglas przyznaje, że jego choroba spowodowana była przez wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV).
To uniewinnienie Kani nie śmieszy mnie nawet mnie jako satyryka bo jest bardzo smutne. Ten proces odbywa się o wiele lat za późno. To powinno być najpóźniej po 1991 r. zaraz po puczu Janajewa.
I sekretarz KC PZPR w latach 1980-81 oraz od 1982 do 1985 roku członek Rady Państwa PRL Stanisław Kania został uniewinniony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie wprowadzenia stanu wojennego. Wyrok jest prawomocny. Zdziwiło pana to uniewinnienie?
Wiem, że ten wyrok powinien mnie oburzać, tak jak to, że Wojciech Jaruzelski nigdy nie został skazany, a jego córka urządza mu nieustanną promocję. Powinno, ale niestety coraz mniej oburza, bo mam świadomość, że liczenie na sprawiedliwość czy prawdę w sądach III RP nie można liczyć. I zamiast oburzać się, że Kania został uniewinniony, trzeba się cieszyć, że rozgrzany sędzia nie uznał, że za wprowadzenie stanu wojennego odpowiadają ludzie Solidarności, którzy zamiast karnie pracować, to jakieś strajki urządzali i przyjaciół ze Związku Sowieckiego prowokowali. Trzeba się cieszyć z rzeczy małych, a nie domagać się - w III RP - sprawiedliwości czy prawdy.
TVP pomimo, że pieniędzy ma coraz mniej zdecydowała się zakupić kontrowersyjny serial, który przez wielu historyków uznany został za zawierający historyczne przekłamania m.in. pokazując postaci AKowców, którzy nie chcieli udzielać schronienia Żydom.
Zdecydowanie na tak jest 25%, a umiarkowanie do tej decyzji przychyla się 18% respondentów. Przeciwko jest niemalże taka sama liczba - 42%.
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Homilie hierarchów wygłoszone w uroczystość Bożego Ciała wywołały niemałe zamieszanie. Janusz Palikot doszukał się w słowach abp Michalika nawoływania do łamania konstytucji i zasugerował, by duchownym zajęła się prokuratura, zaś Leszkowi Millerowi nie spodobała się homilia kard. Dziwisza. Najogólniej rzecz ujmując, hierarchowie przypomnieli o wyższości prawa naturalnego nad stanowionym. Skąd takie reakcje?
Przemysław Wipler obwieścił dziś w Sejmie, że zakłada Stowarzyszenie Republikańskie, na bazie stowarzyszenia Ruch Republikański. „To będzie nowe otwarcie, już w tej chwili duża liczba osób się do mnie zgłasza” - mówił. Czy będzie to ruch polityczny? „Planujemy ruch o charakterze politycznym. To oznacza, że planujemy kandydować we wszystkich wyborach, bo to jest droga na zmianę Polski.”
Przewidywalność tego scenariusza aż bije po oczach. Wipler odchodzi z PiS, Gowin walczy o dusze PO, ale jego współpracownicy już nie wykluczają rozstania z partią i czekają na kongres. Gołym okiem widać, że coś ma powstać. Jakiś nowy POPiS, który zagospodarować ma rozczarowanie PO i obawy przez PiS. Wipler jest zresztą nieźle przygotowany do powoływania nowej partii. Ma think tank, pismo, zaplecze intelektualne. Gowin – jeśli oczywiście będą oni budować coś razem – wnosi doświadczenie, rozpoznawalność i wizerunek polityka umiarkowanego, ale jednocześnie nielewicowego. Razem jest to pewien kapitał.
Pokolenie obecnych 20-, 30- i 40-latków płaci dotkliwy rachunek za błędy i zaniedbania rządzących popełnionych w ciągu ostatnich dwóch dekad. Wielu z nas nie chce w tym uczestniczyć. Ponad 2 miliony Polaków wyjechało z Polski, co trzeci Polak rozważa emigrację, a dramatycznie niska dzietność wskazują, że Polacy nie mają warunków by założyć rodzinę i żyć we własnym kraju. Największym wyzwaniem polskiej polityki jest zmiana tego stanu rzeczy. Musimy sprawić, by Polacy chcieli mieszkać i pracować we własnym kraju, by chcieli w Polsce wychowywać dzieci.
Odejście Przemysława Wiplera to bardzo zła wróżba dla PiS. Droga do zwycięstwa, we wszystkich dotychczasowych wyborach od 20-lat wiodła przez tworzenie szerokiej koalicji. Każda partia w III RP, która wygrywała i wchodziła do Sejmu, wygrywała bo była postrzegana jako partia wielonurtowa. SLD wygrywało, kiedy było sojuszem kilkudziesięciu organizacji. Dopiero później Miller przerobił je na jednolitą partię, która z czasem przestała się liczyć. AWS była mniej lub bardziej kulawą, ale wielonurtową koalicją rozmaitych organizacji, z których następnie powstał RS AWS i wiadomo, jak skończył. Także Platforma Obywatelska w momencie, w którym odnosiła sukcesy, była postrzegana jako partia trzech tenorów, jako partia wielonurtowa, związana z wieloma środowiskami. Ostatnio całkowicie to zatraciła, stając się dworem Donalda Tuska, czego konsekwencje także widać gołym okiem.
Wipler zamierza się teraz zająć zakładanym właśnie stowarzyszeniem „Republikanie”, które ma skupiać osoby niezwiązane z partiami politycznymi. Poseł wstąpił do PiS po ostatnich wyborach parlamentarnych, kiedy dostał się do Sejmu właśnie z listy partii Jarosława Kaczyńskiego.
Książkę „Jezuita. Papież Franciszek” czyta się jednym tchem. Pozawala na to niesamowita prostota wypowiedzi kardynała Bergoglio, bez żadnych teologicznych czy filozoficznych wywodów. Niektórym czytelnikom przyzwyczajonym do głęboko filozoficzno-teologicznych wypowiedzi poprzednich papieży, będzie owa forma przekazu przeszkadzać, ale zapewniam, że warto wsłuchać się w ten przekaz kierowany przez Papieża Franciszka. Tym razem mamy do czynienia z Papieżem, który na każdym kroku swoich odpowiedzi na zadawane pytania kieruje się własnym doświadczeniem i własnym językiem. Ale by nie posądzać Franciszka o brak zaplecza filozoficzno – teologicznego (co nie jest prawdą z faktu, że Papież skończył edukację godną kardynała), w książce znajdują się wypowiedzi Bergoglio odnośnie literatury iberyjskiej, argentyńskiej, którą Papież cytuje dosłownie z pamięci, co nadaje książce element literacki, poetycki. Warto wspomnieć, że jednym z największych przyjaciół Papieża był wybitny pisarz argentyński Jorg
Jego zdaniem współczesna lewica realizuje konkretny plan rozbicia cywilizacji zachodniej i zbudowania na jej gruzach czegoś nowego. - Opowiadanie o tym, że lewica nie ma pomysłu na swoje istnienie, to zwyczajne brednie. Ich celem jest destrukcja obecnego systemu, zniszczenie społecznych i naturalnych więzi na każdym poziomie. Wolny rynek zakłada nieustanne doskonalenie ludzi, a socjalizm chce go zastąpić sztucznym układem, który niszczy a nie tworzy. A teraz naturalne międzyludzkie relacje chce się zastąpić rozmaitymi nienaturalnymi układami. Ta współczesna rewolucja genderowo-obyczajowa jest dla przyszłości ogromnym zagrożeniem – mówi Król w tygodniku „Do Rzeczy”.
Notowania hiszpańskiego rządu pogarszają się z każdym dniem, co powoduje spekulacje, że do polityki powróci Jose Maria Aznar, poprzedni lider Partii Ludowej i premier w latach 1996-2004.