Młode pokolenie, przyszła na nas kolej
Z Tadeuszem Polkowskim „Tadkiem” – współzałożycielem i wieloletnim członkiem hip-hopowego zespołu Firma, autorem solowej płyty „Niewygodna prawda” rozmawia Michał Wnęk.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Z Tadeuszem Polkowskim „Tadkiem” – współzałożycielem i wieloletnim członkiem hip-hopowego zespołu Firma, autorem solowej płyty „Niewygodna prawda” rozmawia Michał Wnęk.
Arcybiskup Grušas przemawiał na ceremonii z okazji 25 lat uniezależnienia się Litwy od ZSRS.
Ustawa realizuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 17 maja 2012 roku, w którym za niekonstytucyjne uznano uregulowanie zasad stosowania środków przymusu bezpośredniego w rozporządzeniach.
Dziś mija 40 rocznica jedynego w historii zwycięstwa polskiej reprezentacji w piłce nożnej nad Anglią o czym przypomina portal rp.pl. Wydarzylo się to na Stadionie Narodowym w Chorzowie, 6 czerwca 1973 roku. Mecz ten był jednym z decydujących momentów eliminacji, które doprowadziły Polaków do udziału w Mundialu w roku 1974. Drużyna Kazimierza Gorskiego zajęła tam 3. miejsce.
Pozytywnie o tym pomyśle wypowiadają się politycy PO, SLD, Ruchu Palikota, a także koalicjanta Platformy Obywatelskiej, czyli PSL.
Pomysł budzi liczne kontrowersje. - Nie w Polsce, ani na świecie takiego miejsca, które nadawałoby się do tego, aby uczcić gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Sam pomysł organizacji tego rodzaju spotkania jest obrazą pamięci ofiar reżimu komunistycznego, na czele którego stał gen. Jaruzelski. To tak, jakby napluć na groby górników pomordowanych w kopalni „Wujek”, ks. Jerzego Popiełuszki czy Grzegorza Przemyka – porównuje w rozmowie z Fronda.pl poseł PiS Stanisław Pięta.
Przypominamy spotkanie Janusz Palikota w Siedlcach i jego zachowanie wobec młodych ludzi, z którymi obiecał sie spotkać. Co wyszło z tego spotkania?
W wywiadzie, którego autorem są znani ze swojego obiektywizmu i szczerej troski sprawami Kościoła, Jarosław Kurski i Wojciech Mazowiecki.
Pytanie takie jak zawarte w tytule trafnie, jak sądzę, oddaje wątpliwość jaka wiąże się z akceptacją przez chrześcijan ich udziału w jakiejkolwiek wojnie. Bo czy tak naprawdę wszelkie próby usprawiedliwiania zabijania nie są, zdaniem niektórych, wypaczaniem sensu Bożego przykazania „nie zabijaj”? Czy nie jest przypadkiem też tak, że w świadomości wielu chrześcijan rozpowszechnił się „pacyfizm absolutny”, który, często w imię chrześcijańskiego radykalizmu (miłość bliźniego), za złe uznaje jakiekolwiek pozbawienie kogoś życia? W tym kontekście pojawia się też pytanie o sens służby wojskowej i w policji, jeżeli wymaga ona, niekiedy w sposób brutalny, przeciwstawieniu się złu, które dotyka niewinnych ludzi.
Wojciech Fibak był stałym ekspertem tenisowym Telewizji Polskiej od ubiegłorocznych igrzysk olimpijskich. Komentował przede wszystkim mecze sióstr Radwańskich, ostatnio w majowym turnieju WTA w Rzymie.
- Film autorski, który jest z założenia poważną rozmową z wymagającym widzem, a nie komercyjną produkcją, nigdy nie jest łatwym przedsięwzięciem dla producenta. - takimi słowy określił swoje dzieło Krzysztof Zanussi, po zakończeniu zdjęć.
- PiS patrzy niezwykle życzliwie na inicjatywę referendalną w sprawie odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz Waltz. Cieszymy się, że strona społeczna potwierdza krytykę HGW, którą od dawna prowadził PiS. Popieramy to referendum w sprawie, ale nie jesteśmy jego liderem, a Warszawska Wspólnota Samorządowa - mówi Maciej Wąsik, radny PiS w Radzie Warszawy.
Czy homoseksualizm powinien być społecznie akceptowany? Takie pytanie zadała grupa badawcza Pew Research Center obywatelom 39 krajów na całym świecie. Spośród innych europejskich krajów, w których robiono badanie, tylko w Rosji akceptacja dla homoseksualizmu jest niższa niż w Polsce (wyraża ją jedynie 16 proc. respondentów).
Lech Wałęsa zapewniał, że nie boi się filmu o sobie w reżyserii Andrzeja Wajdy. Co więcej, jest przekonany, że „jeśli ktoś może przybliżyć do prawdy to Wajda”. Na pytanie Olejnik, czy w filmie powinien znaleźć się wątek o podpisywaniu dokumentów SB, były prezydent stanowczo zaprzeczył: „Nigdy nie podpisałem współpracy z SB. Oni mi wtedy tego nie proponowali, ja byłem wtedy malutki a oni byli tacy butni, że mnie robotnika w 1970 roku nie potrzebowali. Nie wiem, jak bym się zachował, gdyby naprawdę mnie potrzebowali. Nikt tego nie proponował. Natomiast podpisałem te standardowe rzeczy. Nie wiedziałem, że nie można podpisać tego, że nie będę nic mówił z przesłuchania. Był taki kwit na przykład, że nie mam broni”. Zapewniał, że mówienie o współpracy w jego przypadku jest nielogiczne, bo ani bezpieka nie chciała, ani on nigdy by się nie zgodził.