Terlikowski: Rosja Stalina wiecznie żywa, czyli o prymacie prawa naturalnego nad stanowionym
Wydawać by się mogło, że zasada prymatu prawa naturalnego i sumienia nad prawem stanowionym, przynajmniej od czasu władzy Stalina i Hitlera w Europie, powinna być czymś oczywistym. Systemy totalitarne, w dwudziestym wieku, doskonale pokazały dokąd może doprowadzić obywatela ślepe posłuszeństwo władzy i uznanie, że to państwo może i powinno dyktować nam, co jest dobre a co złe. Obozy koncentracyjne – zarówno te sowieckie jak i hitlerowskie – doskonale pokazują, co człowiek potrafi zrobić drugiemu człowiekowi, jeśli zrezygnujemy z uznania, że sumienie oparte na prawie naturalnym jest czymś ważniejszym niż prawo stanowione.