Jachowicz: Pożytki z mediów lokalnych, czyli jak sędziowie ważą piwo
Nie będę przypominał głośnych przypadków z ostatnich miesięcy, bulwersujących olbrzymią część opinii publicznej, kiedy wyroki kompromitowały naszych sędziów. Oni sami zaś powinności sędziów, którzy winni przestrzegać literę prawa, w połączeniu z poczuciem społecznej sprawiedliwości, zamienili na role polityków, realizujących punkt widzenia, zgodny z potrzebami rządzącej partii. Niektórzy sędziowie demonstracyjnie ignorowali ducha prawa, dając wyraz swym sympatiom politycznym. W każdym normalnym demokratycznym państwie, musieliby liczyć się z końcem kariery zawodowej. U nas są pewni, że sprzeniewierzenie się swemu powołaniu nie pociągnie za sobą żadnych negatywnych dla nich konsekwencji. Odwrotnie, mają pełne prawo zakładać, że służebność wobec rządzących, żeby nie powiedzieć służalczość, może przynieść im awans na wyższy szczebel w hierarchii służbowej i zarazem sędziowskiej. W przypadku jakiejkolwiek krytyki swego postępowania, kryją się za pancerzem tzw. niezawisłości sędziowskiej.