- Polska pozbyła się tego, co wychodząc z komunizmu miała najcenniejszego, pozbyła się 2,5 miliona młodych ludzi! 2,5 miliona ludzi to Kraków, Wrocław i Łódź łącznie! - dramatycznie przypominał Wipler w swoim przemówieniu. - Uczyniła z naszego narodu dawcę młodych organów dla starych, zamożnych narodów Europy. Zabito w wielu Polakach nadzieję i wiarę, że w Polsce może być normalnie. Tę nadzieję, którą Republikanie pragną przywrócić i którą przywrócą! - podkreślał.

- My, Republikanie, wierzymy, że lepiej zadbamy o naszą pracę, nasze rodziny, lepiej i oszczędniej wydamy ciężko zapracowane pieniądze niż ludzie głosujący, podnoszący karnie ręce za swoimi wodzami w okrągłym budynku na ulicy Wiejskiej. Wierzymy, że Polacy są o wiele bardziej odpowiedzialni niż lubiący kopać piłkę na koszt podatnika trampkarze w garniturach z Kancelarii Premiera, wydający 6 milionów z naszej kieszeni na koncert Madonny! - grzmiał Wipler.
- My, Republikanie, damy szansę Polakom, by sami zadbali o swoje rodziny, bez pomocy zawodników bawiących się za nasze pieniądze w Janosików. Chcemy Polski bez tych fałszywych Janosików, zabierających wszystkim Polakom pieniądze niby dla biednych, a w rzeczywistości wydających gigantyczną część tych pieniędzy na siebie i swoje rodziny. Chcemy Polski bez tych Janosików, na których cygara, wino i drogie garnitury płacą PIT emeryci i renciści, wyższy VAT płacą rodzice wychowujący dzieci, a akcyzę na paliwo wyższą niż wymagana przez Unię płacą kierowcy – dodawał.

- Republikanie wierzą w jednomandatowe okręgi wyborcze, bo wierzą, że politycy powinni służyć obywatelom i być odpowiedzialni. Tylko przy takiej ordynacji można w trakcie kadencji odwołać posła, który dla kolegów z partii zostawił swoich wyborców. To działa i Polacy coraz chętniej korzystają z tego uprawnienia! Wczoraj Bytom, dzisiaj Elbląg, jutro Warszawa! Chcemy mieć kontrolę nad naszymi przedstawicielami, chcemy głosować w na konkretnego człowieka ? nie na partię! - mówił Wipler.

- Polska to nie jest tylko miejsce pracy, mieszkania, wychowywania dzieci. Polska to nie wynajęte mieszkanie, w którym pomieszkamy, do którego wracamy po pracy. Polska to dla republikanów, wolnych ludzi dobrowolnie wybrany zbiorowy obowiązek. Polska to kraj który musi być sprawnie zorganizowany, bo tylko będziemy mogli osiągnąć razem sukces w naszym indywidualnym, rodzinnym życiu . Musimy wydobyć to, co w tradycji Europy i Polski najlepsze, i starać się tą tradycję wzbogacać nowymi, pięknymi czynami. Działanie to wymaga nieustannej pracy nad sobą w trosce nie tylko o dobro prywatne, ale i wspólne – stwierdził lider republikanów.

TPT