Raz sierpem, raz młotem - zdjęcie
09.07.13, 15:30Janusy Palikot chce walczyc z faszyzmem (Fot. Piotr Drabik/Wikipedia)

Raz sierpem, raz młotem

16

Hipokryzja do potęgi entej – te słowa najlepiej ważą niebywale inteligenckie podejście Janusza Palikota do wybujałej sprawy rzekomego faszyzmu w Ruchu Narodowym. Pierwszy „lewicowiec” po raz kolejny w sposób uwłaczający gatunkowi Homo neanderthalensis zwrócił na swoją przykrą osobę uwagę mediów i opinii publicznej. W niedawnych wypowiedziach dotyczących ścigania środowisk faszystowskich w Polsce, P. płynął: „Sfotografujemy mordę za mordą. Opublikujemy dane. Wywiesimy plakaty w miastach, dzielnicach, na ulicach – wszędzie tam gdzie żyją. Tam ich powiesimy, aby każdy widział z imienia i nazwiska, kto jest faszystą. Będziemy na nich pluć, wsadzać do więzienia, gnębić w miejscu pracy. Niech czują się słabi, niech się boją. Wyśmiejemy ich, ich znajomych, ich bliskich”. I trzeba przyznać - expose wybitnie lewicowe, bo nie powstydziłby się go sam socjalista Hitler.

In plus, jeżeli Palikot załączy wymienione wyżej postulaty do swojego programu wyborczego, wtedy bowiem RP można będzie zdelegalizować, a ubrania spalić, powołując się na art. 13 konstytucji. Jeżeli nie – także nie będzie najgorzej - na faszystowskiego antyfaszystę w prokuraturze czeka już doniesienie bazujące na artykule 255 kodeksu karnego, mówiącym o nawoływaniu do przestępstwa i nienawiści. Choć „polityk” z pewnością wykpi się pieniędzmi, znajomościami, bądź zwykłym szczęściem głupkowatego, społeczeństwo zapamięta, że kolejny raz miejsce miała sytuacja z cyklu „Palikota problemy z prawem” i być może nie powtórzy błędu wcześniejszych wyborów. Z drugiej zaś strony, nadzieja matką Palikota.

Jeśli miałbym wskazać palcem Polskie – ba - światowe zagłębie barbarzyńskiego faszyzmu, skierowałbym go na organizację Blood & Honour, która niestety działa również w naszym kraju. B&H nie wstydzi się swoich lewicowych korzeni, dumnie wyraża swój romantyczny neonazizm, zachęca do ekstremy i w gruncie rzeczy, chyba świetnie się przy tym bawi. Internetowym uwieńczeniem dokonań polskiego oddziału „Krwi i Honoru” od 2006 roku jest bardzo (niegdyś) głośna strona „RedWatch”, która ma dokładnie taki sam charakter, jak wypowiedź pana Janusza – czyli nawołuje do nienawiści i przemocy, m.in. poprzez publikację danych i zdjęć wrogów politycznych, vel „wrogów białej rasy”. Pisząc między nami – tekst założyciela Ruchu Palikota od pierwszego zdania wydał mi się żywcem wyciągnięty z brunatno-czerwonego kajeciku organizacji pokroju sławetnego B&H.

„Jeśli będziemy powoływać się na prawo, to stracimy wszystko. Demokracja zawsze przegrywa” – przeczytać możemy na Palikotowym blogu internetowym. Zadziwiającym jest, że słowa takie rzuca człowiek, który za rzekomo podobne podejście w kwestiach polityczno-prawnych jeszcze kilka lat temu opluwał PiS i Ziobrę. Widać pyszna niemal dowolność i elastyczność wszelkich orientacji w Ruchu Palikota spływa także i na jego tytułowego członka. Czekać tylko, aż reaktywuje „Ozon” i wróci na łono Kościoła, bo niechybnie z takim temperamentem orientacja polityczna P. jest cykliczna. „Nie interesuje mnie prawo, interesuje mnie sprawiedliwość”, rzekło się pewnego razu Adolfowi Hitlerowi, jednak tu się powstrzymam, bowiem to porównanie, pewnikiem byłoby odmianą faszystowskiej mowy nienawiści, a takiej przecież nie chcemy…

Mateusz Wójtowicz

Komentarze (16):

anonim2013.07.9 19:12
To jest mowa nienawiści. Trzeba donieść do prokuratury na Palikota.
anonim2013.07.9 19:28
"Pierwszy „lewicowiec” po raz kolejny w sposób uwłaczający gatunkowi Homo neanderthalensis" No to pan redaktor pojechał po bandzie:-) A poważnie: wspomniany, a słynny już jak widzę tekst może wskazywać na znużenie młodych, wykształconych ugładzoną gadką (6 proc. poparcia, a nie 10) i próbę sięgnięcia przez Ruch Palikota po bardziej trzepakowy elektorat, który nie zauważy niekompatybilności w tekstach typu "sfotografujemy mordę za mordą", czy "tam ich powiesimy" (czyżby sugestia do "a na drzewach zamiast liści...?) wypowiadanych przez elegancko odzianego mężczyznę w wieku określanym jako stateczny.
anonim2013.07.9 19:29
Jeżeli "walka z faszyzmem" będzie towarzyszowi Palikotowi szła tak dobrze, jak prace komisji "Przyjazne państwo", to każdy faszysta może spać spokojnie :).
anonim2013.07.9 19:37
"Falanga żyje, Falanga czuwa, Falanga nową Polskę wykuwa!". Ten cały RN to małpowanie przedwojennych radykalnych narodowców. Palikot nie wie co ma robić jako poseł to sobie zagrożenie wynalazł.
anonim2013.07.9 19:40
"między Panem Bogiem a prawdą " To chyba niezbyt stosowny zwrot na Portalu Katolickim i Konserwatywnym a do tego Poświęconym.
anonim2013.07.9 19:41
Tacy funkcjonariusze reżymu jak Palikot i jego kompanija wolą chyba nie zauważać, że coraz bardziej spłycają debatę polityczną w naszym kraju ograniczając się w swej retoryce do oskarżeń przeciwników o jakiś wydumany faszyzm (nawiasem pisząc to toczka w toczkę jak z tym antysemityzmem). Rzecz jasna użycie tzw. "argumentum ad Hitlerum" sprowadza współrozmówcę do pozycji przegranego, ale wałkowanie w kółko o faszyzmie już nie, to jest dopuszczalne...
anonim2013.07.9 19:45
@manfreda - ponoć tak samo było po wojnie z faszystami i zaplutymi karłami reakcji z AK. To zresztą pokazuje metody, jakie adaptuje do swojej polityki Palikot.
anonim2013.07.9 19:53
@Marek90 - otóż nie, ponieważ hasło "Przyjazne państwo" było tylko przykrywką dla prawdziwego powodu założenia tej partyjki jakim jest walka z Kościołem katolickim i polskością. W końcu jakiś tam program gospodarczy, nawet napisany w kwadrans na kolanie Ruch Palikota musiał pro forma mieć:-)
anonim2013.07.9 19:56
Przecież wiadomo, że on kłamie celowo, w pełni świadomie. Wiedzę ma z KULu, tyle, że to przestępca. Na wyborach zagłosuję na tę partię, która obieca kary więzienia dla takich i innych przestępców. Katolik może wybaczyć, ale prawo nie wybacza. Cesarzowi co cesarskie.
anonim2013.07.9 20:07
największym faszystą jest palikot: jest za zabijaniem ludzi tak jak Hitler, jest za ściganiem i wywieszaniem list zdrajców tak jak Hitler, jest za aborcją - tak samo jak Hitler itd...
anonim2013.07.9 20:34
@Tonucci: czy mógłby pan sprecyzować kogo nazywa "neo-faszystowskim ścierwem"? Patriotów, którzy nie są w stanie znieść panoszących się w kraju komunistycznych aparatczyków? Ludzi, którzy chcieliby silnej, niepodległej i suwerennej Polski? Niezależnej od obcych rządów i prawa przywiezionego w teczce z Brukseli? No skoro tak, to każdy patriota, który słowo Ojczyzna pisze przez duże O jest takim ścierwem. Jestem w dobrym towarzystwie, a pan powinien dostać zwyczajnie w pysk. Na pojedynek nikt nie wyzwie, bo zdolności honorowej pan nie masz.
anonim2013.07.9 20:58
@AlexanderDegrejt Tonucci jako faszysta sam siebie nazywa "ścierwem". Dziwne ale prawdziwe.
anonim2013.07.9 22:09
@Piogal, na serio chcesz się spróbować? Czekam, mój drogi doktorancie, czekam...
anonim2013.07.9 22:49
@Piogal Czyżby groźba?
anonim2013.07.10 4:16
@Piogal Nie zesraj się przypadkiem, trollu
anonim2013.07.10 8:14
A ja bym wreszcie raz na zawsze zrobiła porządek z komunistami, czego nie zrobiono zaraz po obaleniu komunizmu, bo gruba kreska ich kryła!! I tak PIOGAL między innymi i ty byś beknął i nie pisał na portalu haniebnych słów. Narodowcy i patrioci ,to nie faszysći kretynie!