Terlikowski: Ja, „naczelny imam polskiego szariatu” - zdjęcie
03.08.13, 09:12

Terlikowski: Ja, „naczelny imam polskiego szariatu”

26

Dlaczego? Powody są dwa. Otóż po pierwsze przypominam o wartości posłuszeństwa, a to Bielik-Robson kojarzy się z islamem. Odnosząc się do ks. Lemańskiego filozofka oznajmia, że obóz tradycjonalistyczny wysunął przeciwko księdzu tylko „argument islamski”, czyli „zarzut złamania ślubów posłuszeństwa, które składa każdy kleryk, przyjmując na siebie zobowiązanie wierności wobec Kościoła i jego hierarchii”. Problem z tą tezą polega na tym, że nie jest jasne, od czego zacząć pokazywanie jego absurdalności. Otóż nie kleryk, tylko ksiądz, i do tego w islamie takiego ślubu nie ma, bo też nie ma hierarchii... A do tego o wadze posłuszeństwa mówili wszyscy wielcy święci Kościoła, od św. Ignacego Loyoli, św. Franciszka z Asyżu, św. Teresy z Avila, do św. Maksymiliana i św. Faustyny. Oni też w turbanach powinni być przedstawiani?

I drugi argument, to zarzut, że uznałem, że „nagość kobiety jest dla jej męża”. Taki argument zaś „kojarzy się” Bielik-Robson z... islamem. „Debata ta do złudzenia przypominała sąd muzułmańskich starców nad niewierną: ukamienować? Publicznie znieważyć? Zapuszkować na dwa lata za gwałt, jaki się na niej dopuszczono?” - oznajmiła filozofka. Nad jej skojarzeniami ja nie mam władzy, ale między stwierdzeniem, że nagość jest dla męża, a ukamienowaniem jest jednak pewna przestrzeń...

I na koniec dowiedziałem się, od wzorca ewangeliczności z UW, że w moim chrześcijaństwie nie ma ani grama Ewangelii. „Jego katolicyzm to nawet nie żadna religia, tylko banalna potrzeba zniewolenia” - przekonuje Bielik-Robson. A ja odpowiadam, że w myśleniu filozofki nie ma nawet grama wiedzy o chrześcijaństwie. Jest za to sporo złości i wrogości wobec niego.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (26):

anonim2013.08.3 9:17
Nie, to nie o Lemańskim, to jest o ulubionym temacie redaktora Terlikowskiego: o nim samym.
anonim2013.08.3 9:47
"nagość kobiety jest dla jej męża"- takie twierdzenie świadczy o głęboko zakorzenionym przedmiotowym traktowaniu kobiety. Nagość kobiety jest dla niej samej i tylko ona decyduje dla kogo jeszcze.
anonim2013.08.3 10:09
"Kleryk" w znaczeniu duchowny, nie student. Jak już się Pan doszukuje absurdalności, to chociaż niech będą istniejące.
anonim2013.08.3 10:18
Wywody tej pani "filozofki" są tylko dowodem na to, że kobiety nie powinny się brać za dziedzinę, która je przerasta. Nikt nie słyszał o ani jednym znanym filozofie, który byłby kobietą.
anonim2013.08.3 10:20
@snaut Jeśli Bóg jest to wolno wszystko, wszystko " absolut" usprawiedliwić może.Jeśli Boga nie ma to humanizm nakłada więcej ograniczeń i mniej rzeczy usprawiedliwia.
anonim2013.08.3 10:27
Gdy rozum śpi rodzą się demony...
anonim2013.08.3 10:29
Gdy rozum spi rodzą się demony
anonim2013.08.3 10:30
ś Jan od Krzyża był tak posłuszny swoim przełożonym zakonnym, że gdy Ci zamknęli go w więzieniu to z niego... uciekł
anonim2013.08.3 10:36
Dlaczego Pan Terlikowski tak uwielbia temat " kto i co o nim powiedział" ?
anonim2013.08.3 10:51
Porównanie wielce chybione, pana Terlikowskiego można uznać za filosemitę, ale od judeochrześcijańskich herezji.
anonim2013.08.3 10:52
@artur.db7 Bóg również nie miał nic przeciwko despotyzmowi, demokracji, komunizmowi, ani żadnym innym formom społecznej egzystencji. Dlaczego ? Ponieważ wszystkie one są przejściowe, wynikające z etapu rozwoju danego społeczeństwa oraz historycznych uwarunkowań. Bóg naucza jak człowiek - jednostka ma się zachowywać względem Niego oraz innych ludzi, a nie jaki ustrój społeczny ma być preferowany. Gdyby w starożytności nie było niewolnictwa, to należałoby wymordowywać wszystkich jeńców.
anonim2013.08.3 11:03
Kto sieje wiatr zbiera burzę. Są wartości ogólne, ponadreligijne i te, które tworzy dana religia. Jeżeli próbuje się to narzucić wszystkim, trzeba mieć swiadomość oporu. Kiedy dyskusja oparta jest na epitetach, a nie na argumentach i poszanowaniu racji i wartości innej soby, samemu wylewa się pomyje, trzeba być przygotowanym na to, że te pomyje wyleją się też na ciebie Panie T.
anonim2013.08.3 11:26
@Nikt22 "nagość kobiety jest dla jej męża"- takie twierdzenie świadczy o głęboko zakorzenionym przedmiotowym traktowaniu kobiety. Nagość kobiety jest dla niej samej i tylko ona decyduje dla kogo jeszcze." Dopisz że jeszcze jej ciało!!!!.-Zakrawa to na prostytucje!! Ale co to ma wspólnego z turbanem red.Terlikowskiego!.?
anonim2013.08.3 12:42
Jest jakimś szaleństwem przypisywanie większej wagi temu, czego nie znamy,co nas dzieli, niż temu, co bardzo dobrze znamy,doświadczeniu,współczuciu,miłości (CZŁOWIEK). Wiem czym jest cierpienie fizyczne i psychiczne. To są bezpieczniki wmontowane w nas przez ewolucję. Dla humanisty podbój Kanaanu czy innego terenu nie może być moralny ponieważ powoduje cierpienie ("wywala bezpiecznik")
anonim2013.08.3 13:09
JANKU WYZWOLICIELU Wcześniej przecież napisałem,że jeśli istnieje Bóg to wolno wszystko ponieważ Bóg wszystko może uczynić moralnym.
anonim2013.08.3 13:27
@snaut Rodzą się ludzie którzy nie odczuwają bólu, najczęściej wcześnie umierają (np zjadają własny język). Jako gatunek przetrwaliśmy jakieś10 mln lat co dowodzi doskonałemu działaniu "bezpieczników"
anonim2013.08.3 14:52
@Janek wyzwoliciel ... "Wykrętnym wywodem można wszystko usprawiedliwić, nawet ludobójstwo w Kanaanie. " Najpierw cytat: [Po pierwsze to zdobywanie Kanaanu, zgodnie z odkryciami archeologicznymi, nie było dziełem jednego zwycięskiego pochodu, lecz procesem stopniowej infiltracji Izraelitów oraz ich powolnego mieszania się z pierwotnymi grupami etnicznymi i wcielania ich do swej wspólnoty teokratycznej. Wspomnienia o tych wydarzeniach przechowywano mniej lub więcej wiernie zwłaszcza w środowiskach kultowych. Wkrótce zaczęto snuć refleksje teologiczne nad narodowym, a zwłaszcza religijnym sensem wydarzeń z okresu zajmowania Kanaanu. Z biegiem czasu zacierały się szczegóły wydarzeń, zaczęto wydarzenia te idealizować i upiększać. Równocześnie zaś podkreślano w opowiadaniach coraz mocniej, że zdobycie Kanaanu, które przerastało wszelkie czysto ludzkie możliwości Izraela, było właściwie dziełem samego Boga, który walczył za Izraela. Księga Jozuego przedstawia prawdziwe wydarzenia historyczne. Niemniej cel, jaki przyświecał wszystkim kolejnym autorom, którzy przyłożyli rękę do jej skrystalizowania w dzisiejszej postaci, odbiegał poważnie od dzisiejszej historiografii. Chodziło im przede wszystkim o wykazanie na podstawie opisanych wydarzeń, że Bóg wywiązał się wiernie z obietnic, jakie niegdyś złożył protoplastom narodu, a potem wielokrotnie odnawiał, oddając obecnie ich potomkom Kanaan jako kraj, gdzie będą mogli swobodnie wypełniać przykazania z pierwszym przykazaniem na czele: wyłącznej czci swego Boga. Ponadto chce księga dowieść, że Bóg kontynuuje obecnie tę samą, raz w stosunku do Izraela obraną, linię swego postępowania.] (Wstęp do Księgi Jozuego) Historię z Kanaanem należy zatem rozpatrywać z punktu widzenia wiary w Boga Jedynego. Izraelici zostali powołani przez Boga do bycia "narodem wybranym", ale nie po to, aby sadzić pietruszkę na Górze Synaju, ale po to, aby mógł w tym narodzie pojawić się Mesjasz - Zbawiciel - Syn Boży, czyli Jezus Chrystus. Naród kanaanejski był narodem politeistycznych bałwochwalców, którzy składali swym bóstwom dary, również z ludzi. Jedna z tych ofiar o nazwie "molk" polegała na całopaleniu dzieci pierworodnych i ich następnym chowaniu na specjalnie wyznaczonym cmentarzu. Druga z tych ofiar: "herem" polegała na zabijaniu jeńców wojennych. Bóg Jahwe powierzył narodowi Izraelskiemu przeciwstawienie się tym praktykom i nawrócenie kanaaejczyków na drogę wiary w Boga Jedynego. Pierwsze przykazanie o niewyznawaniu innych bogów oprócz Boga Jahwe było najważniejsze. Nieposłuszni temu przykazaniu zostali zgładzeni z rąk Izraelitów, ci, którzy przeszli na wiarę w Boga Jedynego pozostali przy życiu. Bóg oczywiście mógł się posłużyć innymi metodami – na przykład zesłać jakąś plagę na lud kananejski, albo spuścić ogień jak na Sodomę, ale wybrał bezpośrednią walkę ludu Izraelskiego z narodem kananejskim. Nie wiem dlaczego. Być może dlatego, aby bardziej docenili to, co otrzymali w obietnicy, gdyż okupili to również własną krwią.
anonim2013.08.3 15:03
@Janek wyzwoliciel... "Gdybym kogokolwiek - ateistę, albo kogoś innej wiary, albo katolika nie znającego Biblii - zapytał: wyobraź sobie istotę, która za złe czyny karze nie tylko złoczyńcę, ale również jego dzieci i wnuków, siedem pokoleń - czy ta istota jest sprawiedliwa?" A dlaczego miałoby to być niesprawiedliwe? Złe drzewo rodzi złe owoce, dlatego wycina się go w pień. Co zresztą widać po przodkach niektórych współczesnych "celebrytów", że sami będąc osobami niemoralnymi, spłodzili równie niemoralnych, cynicznych i złych swoich potomków.
anonim2013.08.3 15:30
@Janek wyzwoliciel... "(1) Czy Biblia pisze prawdę o zdobyciu Kanaanu, czy nieprawdę? " Prawdę. "(2) Czy zabijanie dzieci z narodu hołdującego barbarzyńskim zwyczajom jest moralne?" Z mojego osobistego, współczesnego i chrześcijańskiego punktu widzenia - nie. "(3) Czy zabijanie ludzi za to, że nie wyznają Twojej religii, jest rzeczą moralną?" Z mojego osobistego, współczesnego i chrześcijańskiego punktu widzenia - nie.
anonim2013.08.3 15:34
@Janek wyzwoliciel... "Jak rozumiem, kiedy pójdziesz do piekła za grzechy swojego pradziadka, nie uznasz tego za niesprawiedliwe. " Jeżeli w jakiś sposób nie zadośćuczynię grzechom pradziadka, na przykład nie oddam prawowitym właścicielom tego, co zagrabił pradziadek, co będzie oznaczało, że z pełną świadomością korzystam z "korzyści" jego grzechu, to uznam pójście do piekła za sprawiedliwe, gdyż nie przyczyniłam się w jakikolwiek sposób do wymazania grzechu pradziadka ciążącego na mojej rodzinie.
anonim2013.08.3 15:41
@Zanarkand... co ty bredzisz? "Żydzi inne podstawy wiary niż chrześcijanie, więc jak rozumiem skoro jedynie słuszna wersją jest Biblia, to oni też są złymi owocami." Przecież Żydzi, ba! nawet muzułmanie, wyznają Biblię jako Świętą Księgę. Nie są w żaden sposób "złymi owocami". Co do innych wiar... Jeżeli głęboko wierzą w to co wierzą i nie mieli okazji do zapoznania się z Biblią, to jaka niby jest ich wina, która miałaby przynieść im potępienie? "W takim razie holocaust jako taki był słusznym działaniem jak rozumiem." A czy to Żydzi mordowali Niemców w tym holokauście, czy raczej odwrotnie? "I gdyby Hitler nie zaatakował Polski ani krajów katolickich, to Niemcy nie mogliby popełnić żadnych zbrodni?" Nie wiem o co ci chodzi?
anonim2013.08.3 16:01
@Janek wyzwoliciel... Muszę wyjść. Wrócę do tematu wieczorem :)
anonim2013.08.3 16:44
Co już owi postępowcy nie wymyślają. Niedługo się okaże, że Pan Tomasz jest: rabinem, lamą lub czarownikiem voodoo.
anonim2013.08.3 17:00
Panie Tomaszu, z całym szacunkiem dla Pana wiedzy teologicznej i swoistego idealizmu w KK. Problem w tym, że wszędzie są ludzie. Grzeszni, ułomni i słabi. I Pan, zapewne, nie jest wolny od grzechu i słabości. Tymczasem ma Pan skłonnośc do oceniania ludzi, wystawiania jednoznacznych cenzurek z pewnego rodzaju bezwzględnością, która podjudza żądny krwi tłumek, a przecież w Ewangelii jest takie słynne zdanie "kto jest bez grzechu..itd". To trochę kłóci się z postawą prawdziwego Chrześcijanina. Czyżby nie zdawałby Pan sobie sprawy, jakie reakcje wywołuje taka postawa? Nie mamy monopolu na wiedzę ani przyzwolenia na osądzanie. Jezus jest dla nas przykładem, wielkim przykładem miłosierdzia dla każdego człowieka, czego i Panu życzę w dalszej drodze.
anonim2013.08.3 21:14
A kto to ta Bielik?
anonim2013.08.3 23:25
A kto to jest pani Agata Bielik-Robson??? Pytam, bo pana TPT zna cały cywilizowany świat