Chylińska: Czytam żywoty świętych
O swoim intelektualnym zaangażowaniu w religię opowiada w ostatnim numerze "Pani": "Ostatnio czytam literaturę religijną, wykupiłam wszystkie możliwe dzienniki, miesięczniki: Głos Karmelu, Głos Ojca Pio. Kiedy się do czegoś zabieram, to radykalnie. Gdy ludzie mówią o nawróceniu - strasznie nie lubię tego słowa - to brzmi jakoś patetycznie. Ja któregoś dnia poczułam, że choćbym nie wiem jaki sukces osiągnęła, to w środku czuję ogromny niedosyt, tęsknotę. Szukam wzorów. Ostatnio lubię czytać żywoty świętych. To nie były postaci z obrazków, które tylko rączki składały, ale ludzie z krwi i kości - jeden lubił się napić, inny był kobieciarzem i nagle pojawił się zwrot akcji. Próbuję równać do najlepszych z najlepszych. Kiedyś punktem odniesienia był dla mnie Klub 27, a teraz święty Franciszek czy święta Klara. Nie chcę być odbierana jako świętoj...liwa, ale do wiary podchodzę poważnie."