Randkowy portal przeprasza za pomyłkę, ale nie wycofuje się z kampanii. "Wykorzystanie Jarosława Kaczyńskiego i jego kotki będzie zabawne"
O szokującej kampanii reklamowej norweskiego serwisu randkowego pisaliśmy na Fronda.pl TUTAJ.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
O szokującej kampanii reklamowej norweskiego serwisu randkowego pisaliśmy na Fronda.pl TUTAJ.
Jedna z największych sponsorowanych przez rząd brytyjskich organizacji zajmujących się promocją wśród młodzieży „zdrowia seksualnego”, antykoncepcji, aborcji i homoseksualizmu – Brook – wyraziła zaniepokojenie planem blokowania internetowej pornografii. Zdaniem działaczy organizacji, pornografia jest czasem jedyną formą edukacji seksualnej, z jaką stykają się młodzi ludzie. Simon Blake, szef organizacji, wyjaśniał ostatnio w artykule dla gejowskiej „PinkNews”, dlaczego pornografia jest potrzebna nastolatkom.
Godson nie od dziś pokazywał, że w odróżnieniu od pewnej części rzekomych platformianych konserwatystów nie tylko mówi o swojej wierze i poglądach, ale także jej broni. Jego odejście z PO jasno pokazuje, że czas, w którym Platforma stała okrakiem na barykadzie i miała realne skrzydło konserwatywne dobiega końca. Teraz dla chrześcijan, którzy poważnie traktują swoją wiarę, zaczyna brakować w niej miejsca. Wiele wskazuje więc na to, że także inni konserwatyści, szczególnie ci, którzy są wierzącymi katolikami, będą musieli opuścić tę partię... A Godson tylko dał im przykład.
To kolejny etap batalii o polskie 6-latki. Najnowsze spoty informują opinię publiczną, że aż 90 proc. rodziców jest zadowolona z decyzji wysłania swych dzieci w wieku 6 lat do szkół. MEN powołuje się w spotach na badania przeprowadzone przez Instytut Badań Edukacyjnych. Czy rzeczywiście sytuacja wygląda tak jak w spotach telewizyjnych MEN? "Gazeta Polska Codzienna" przytacza badania przeprowadzone przez Pedagogium Wyższej Szkoły Nauk Społecznych w Warszawie, z których jasno wynika, że „co drugi rodzic, który posłał 6-latka do szkoły, nie zrobiłby tego ponownie. - MEN stosuje technikę pokazywania wycinków prawdy - uważa Karolina Elbanowska z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców.
- Jezus wyzwalał opętanych i rozkazywał złym duchom. Karnowscy i środowisko, które tworzą, nie tylko nie ma takiej mocy, nie przyświecają mu takie cele, ani nie kieruje się chrześcijańskimi pobudkami. Temu środowisku należałoby przydzielić nie tyle kościelnego asystenta, ale wyznaczonego przez Konferencję Episkopatu Polski nadwornego egzorcystę. Niechby przed każdym spotkaniem tego środowiska zmywał im głowy wodą święconą i pieczętował usta skutecznym egzorcyzmem. Nienawiść, jaka nimi owładnęła, może się jednak okazać tak ugruntowana, że polscy egzorcyści jej nie podołają. Mało skuteczny okazał się również dla tych ludzi cudotwórca z Afryki. Warto jednak szukać antidotum na tę groźną, śmiertelnie groźną chorobę. Tym bardziej, że jest zaraźliwa – napisał o tygodniku „W sieci” i jego pracownikach ks. Lemański.
Zapewne nie ma się czym chwalić, ale kilka moich podejść do książek Chestertona kończyło się klęską. Żeby nie owijać w bawełnę dopadała mnie przy ich lekturze najzwyklejsza nuda. Z pewnością to jednak musiało być nietrafne wrażenie (w końcu cały katolicki świat nie mógł się mylić w ocenie twórczości tego akurat pisarza i dziennikarza), dlatego podejmowałem kolejne próby i oto trafiłem. Chodzi o zbiór publicystyki Chestertona znany pod polskim tytułem „Dla sprawy”. W języku angielskim nosi on tytuł najprostszy z możliwych „The Thing”. Jeden jak i drugi brzmi wszakże tajemniczo dlatego nieraz jako podtytuł dopowiadano tej książka zdanie będące tytułem jednego z artykułów, czyli „Czemu jestem katolikiem”.
Informację o rozwiązaniu „Wiary Lecha” potwierdził także rzecznik stowarzyszenia Marcin Kawka. W rozmowie z Radiem Merkury wyjaśnił, że wyczerpała się formuła stowarzyszenia.
W tak skandaliczny sposób reklamuje się norweski portal randkowy Victoria Milan. Serwis jest ponoć znany z kampanii, które nie trwają dłużej niż 30 godzin. Na szwedzkim rynku portal reklamował się na przykład hasłem: „Jesteś żonaty/Masz męża? Zacznij żyć na nowo – znajdź sobie kochankę/kochanka”.
Cały kłopot w tym, że racja leży po stronie krakowskiego prezydenta, który występuje w imieniu swoim, ale też setek pomniejszych gmin balansujących na skraju bankructwa bo ich dochody systematycznie spadają, za to wydatki rosną. Tylko w czwartym kwartale ubiegłego, 2012 roku z tytułu udziału w podatku dochodowym od osób fizycznych (gminom przysługuje 30% udział w tej daninie) otrzymały o 25 868 134 PLN mniej niż zaplanowano (906.089.617 PLN zamiast 931.957.751 PLN). W skali całego budżetu państwa może się to wydać kwotą niewielką, jednak dla konkretnych, zwłaszcza małych gmin oznacza to szekspirowskie „być albo nie być”. Gdyby państwo pokryło choć część wydatków za zadania, które zrzuca na barki samorządów, to ich sytuacja finansowa może nie stałaby się z dnia na dzień idealna, ale znacząco by się poprawiła.
„Były w historii polskiej prasy okładki głupie czy niesmaczne. Były ostre i prowokujące, politycznie zaangażowane. Ale nigdy jeszcze nie było okładki podłej i haniebnej. Tygodnik "wSieci" właśnie przekroczył granicę podłości i hańby, zamieszczając twarz ks. Adama Bonieckiego z różkami diabła i tytułem "Adwokat diabła". Szok” - denerwuje się dziennikarka, której z tego oburzenia chyba odebrało pamięć. Gdyby było inaczej pamiętałaby okładki, na których – zupełnie bez cudzysłowu – pokazywano chłopca i księdza w jednoznacznej erotycznej pozycji (dla ułatwienia to była okładka „Newsweeka”) czy ukrzyżowanego Palikota (co też jest szokujące). Nie brakowało też dziesiętek innych okładek, które atakowały, obrażały, poniżały. Ale one nie dotykały największego dobra salonu, jakim jest ich autorytet, więc nie były ani podłe ani haniebne. A ta już taka ma być.
Stowarzyszenie Alleanza Cattolica (dosł. Przymierze Katolickie) opublikowało w ogólnokrajowych dziennikach manifest „Rzeczywiste związki a homofobia: pięć stałych punktów” oraz zorganizowało w Izbie Deputowanych manifestacje sprzeciwu ze świecą w ręku na wzór francuskich veilleurs (dosł. stróżów, czuwających).
Na 9 września holenderskie ministerstwo pracy i polityki społecznej zaplanowało szczyt w sprawie migrantów zarobkowych z krajów postkomunistycznych. Powszechnie wiadomo, że szef resortu, wicepremier Lodewijk Asscherer jest przeciwny legalnemu zatrudnieniu obcokrajowców. Skrajne ugrupowanie Wildersa opowiada się za wprowadzeniem zakazu osiedlania się m.in. Polaków w Hadze, a PVV w liście do rady miasta zażądała ujawnienia liczby pracujących imigrantów.
Sondaż Homo Homini dla "Rzeczpospolitej" pokazuje, że Platforma Obywatelska jest już partią dogorywającą. Gdyby wybory odbyły się teraz, Polacy wybraliby Prawo i Sprawiedliwość - 33 proc. Na partię Tuska chce głosować zaledwie 22 proc. badanych. Badania pokazują, że PO straciło aż 4 punkty procentowe od ostatniego sondażu, co sygnalizuje, że era zielonej wyspy już się zakończyła.
Prymas Polski abp Józef Kowalczyk w środę kończy 75 lat. Dlatego zgodnie z kodeksem prawa kanonicznego osiągniecie wieku 75 lat zobowiązuje biskupa do złożenia na ręce papieża rezygnacji z urzędu ordynariusza diecezji. Co właśnie uczynił nasz Prymas.
Świetny teledysk NCK do filmu Wajdy o Wałęsie!