23.08.13, 11:09Fot. URM

Gowin zdobył ponad 20 procent głosów. Kiedy konferencja z głowami zdrajców?

Zapowiedzi „ekspertów” nie sprawdziły się zatem. Jarosław Gowin zdobył ponad jedną piątą głosów członków PO, i choć wygrał Tusk, to w istocie wybory te są jego klęską. Co doskonale pokazują komentarze na Twitterze.

„Sukces demokracji: niemal połowa członków PO głosowała biernie” - napisał Piotr Gociek. A Marek Migalski uzupełnił: „Rozumiem teraz zwłokę. Pracowali nad tym, by nie było dwójki z przodu. Nie dało sie? Cholerna demokracja”. Stanisław Janecki zaś zauważył: „Atmosfera w trakcie ogłaszania wyników w wyborach przewodniczącego PO- jak na cmentarzu przy grobowcu” - uzupełnił Jerzy Polaczek.

A nam trudno nie zadać pytania, czy i kiedy gończe psy z PO rzucą się na poszukiwanie ponad 4 tysięcy zdrajców, którzy zapomnieli, że demokracja nie oznacza, że popiera się tego, kogo się chce, a popieranie Donalda Tuska.

TPT

Komentarze

anonim2013.08.23 11:17
79.58% głosów to porażka wizerunkowa Donalda Tuska na tym samym portalu, gdzie 5% przewagi PiSu nad PO jest "miażdzące" lub jest "deklasacją". Typowe. Panie Tomku, trochę obiektywizmu radzę.
anonim2013.08.23 11:26
M.in. dzięki takim osłom, jak panowie CzęstochowskiPoeta i Szar
anonim2013.08.23 11:28
lej - mamy taką Polskę, jaką mamy.
anonim2013.08.23 11:33
Tyle osób nie brało udziału w głosowaniu na swojego szefa partii? To co oni tam robią? 20% Gowina to wcale nie taki słaby wynik biorąc pod uwagę, że dawano mu 5 %. Gowina wywala prędzej czy później. Ma przynajmniej jakąś wizję i plan dla Polski, a nie dryfowanie i oczekiwanie na to, że może będzie lepiej.
anonim2013.08.23 11:35
70% głosów to porażka... Ciekawe i warte zapamiętania. Rozumie, że jeśli w następnych wyborach PiS wygra zgodnie z sondażami, powiedzmy 38% PiS a PO 29% to również napiszecie, że jest to porażka PiS? ;)
anonim2013.08.23 11:37
PIS ma coraz większą przewagę w sondażach, a oni wybierają Tuska, którego ludzie po prostu nienawidzą. Dla działaczy partyjnych liczą się przede wszystkim stołki, a takie Tusk jest in w stanie zagwarantować, przynajmniej w tej kadencji. Po co im jakieś zawirowania? Tak to wygląda.
anonim2013.08.23 11:52
@Jorgen - ale o co Ci chodzi? Częstochowski i Szarlej zwracają tylko uwagę na bardzo prymitywny zabieg populistyczny stosowany przez redakcję, polegający na dodawaniu nieadekwatnych przymiotników przy opisie wyborów politycznych. Odkąd prawie 80% to porażka?!? Bardziej porażką jest frekwencja 51%, choć w sumie to i tak i ona wpisuje się w średnią frekwencję w każdych wyborach w Polsce. Przypuszczalnie w każdej partii wyniki byłyby podobne.
anonim2013.08.23 11:55
Jorgen - a czym zawiniłem?
anonim2013.08.23 12:15
Wybrali głupszego i to by było na tyle.
anonim2013.08.23 13:42
No, Tusk to pewnie nie będzie spał po nocach przez te 80! I tęskno będzie patrzył w kierunku Kaczyńskiego i jego 100% poparcia.
anonim2013.08.23 14:37
@Szarlej Twoje krytykanctwo artykułów Frondy robi się głupawe. Naprawdę nie widzisz różnicy w ocenie poparcia partii politycznych (zresztą nie kilka, a kilkanaście procent przewagi), a sytuacją gdy na niepodzielnie rządzącego w PO Tuska głosuje mniej niż połowa wszystkich członków JEGO WŁASNEJ PARTII?
anonim2013.08.23 16:04
Teotym - pan Moryń nazwał różnicę ~4 % deklasacją, dobrze to pamiętam. Wywoływanie tej sprawy przez pana Terlikowskiego jest moim zdaniem żenujące, ponieważ zwycięstwo jest zwycięstwem - Tusk wygrał wybory w swojej partii przewagą 60% punktów procentowych nad Gowinem. Przeliczanie tego na frekwencję i realne poparcie w partii to szukanie dziury w całym i robienie dymu. Tusk ma problem, ponieważ te wybory pokazały że nie rządzi niepodzielnie w swojej partii, że są tam ludzie którzy się z nim (słusznie!) nie zgadzają. Rozumiem że dla osób zapatrzonych w PiSowy model partii cokolwiek innego niż pełna jedność i jednomyślność a'la monolit PZPR jest wizerunkową porażką, ale nie wciskajcie takiego kitu ludziom.
anonim2013.08.23 16:24
50% frekwencja wśród ludzi jak by nie patrzeć zaangarzowanych politycznie jest klęską Tuska i nic tego nie zmieni!
anonim2013.08.23 17:50
cox - to karierowicze a nie ludzie zaangażowani politycznie.