Wiadomości
Kilka miesięcy temu sieć komórkowa Heyah próbowała reklamować się, korzystając z wizerunku komunistycznego zbrodniarza Włodzimierza Lenina. Po masowej krytyce internautów i licznych zapowiedziach bojkotu sieci, Heyah wycofała się z „fantastycznego” pomysłu na kampanię reklamową. Ale takich „kwiatków” było przecież więcej – czasem widzę na ulicy przechodniów w koszulkach z sierpem i młotem albo czerwoną gwiazdą. Doprawdy, nie wiem, jak niski trzeba mieć poziom oleum w głowie, aby nosić ubrania z symbolami terroru, który pochłonął miliony ofiar, ale cóż – edukacja historyczna (i nie tylko) kuleje (delikatnie mówiąc), więc wszystko możliwe...