Wiadomości
Jak wynika z akt sprawy, jaką 13 lat temu Armandowi Ryfińskiemu wytoczył jego ojciec, Zygmunt, do których dotarli dziennikarze tygodnika "Uważam Rze", poseł Ruchu Palikota usiłował go otruć, wielokrotnie próbował pobić, a także wyłudził od rodziny 50 tys. złotych. W materiałach pojawiła się również informacja, że Ryfiński miał produkować... opaski ze swastykami."W 1988 roku doszedłem do wniosku, że Armand wieczorami w swoim pokoju wykonuje tajną pracę. Kiedy wchodziłem do jego pokoju, natychmiast zakrywał biurko dużym kartonem, gasił światło i wychodził z pokoju. Zmuszony byłem dokonać rewizji podczas jego nieobecności. Wynik rewizji był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. (...) Ujawniłem bowiem, że Armand produkuje opaski hitlerowskie ze swastykami, które zbrodniarze Niemiec nosili na lewych rękawach mundurów. Piętnaście opasek, jak również materiał do produkcji następnych oraz farby, pędzle i inne drobiazgi zniszczyłem na oczach Armanda" - to fragment zeznań Zygmunta Ryfińskiego, jakie u