09.09.13, 21:53fot. amazingdiscoveries2012/Flickr

O masońskim symbolu litery „G”

„G” jako symbol masonerii
Znakiem "firmowym" i uniwersalnym masonerii jest węgielnica (u dołu) i cyrkiel (u góry), najczęściej z wpisaną w środek literą G. Litera G to monogram wielu słów:

1. Generacja - siła kolejnych pokoleń

2. Grawitacja - siła rządząca ruchem ciał i materii, siła przyciągająca braterstwo serc wolnomularzy

3. Geometria - fundament nauk ścisłych, bez nich skazani jesteśmy na próżne spekulacje

4. Geniusz - inteligencja umożliwiająca odkrywanie sprawiedliwości i prawdy

5. Gnoza - najgłębsza i najpłodniejsza wiedza moralna, siła postępu

Stąd też w naszym symbolu na czele strony - gwiazda pięcioramienna wpisana w miejsce, gdzie na ogół jest litera G.” (wolnomularstwo.pl/)

„G” jako Bóg

Te podstawowe pięć znaczeń odpowiada wielkiemu „G” które oznacza Boga (słowo to w języku angielskim również rozpoczyna się na literę G - God) - Dla masonów pracujących m.in. w rytach szkockich i pochodnych od niego, litera G oznacza przede wszystkim Boga. (por. Kamil Racewicz, Masońska symbolika dla laika  http://wolnomularstwo.pl/ )

„G” jako Trójkąt
Masoński portal edukacyjny ( masonic-lodge-of-education.com ) zwraca uwagę, ze w najważniejszych językach starożytności  litera „G” stanowiła trzecią literę alfabetu (Fenicki: Gimel, Grecki: Gamma, Aramejski: Gamal, Hebrajski: Gimel, Syryjski: Gomal.) W wielu systemach znaczeń liczba 3, w sposób naturalny oznacza początek, środek i koniec, czyli pełnię. Stąd też masońskim symbolem Boga jest trójkąt. Jest to narzędzie pracy Boga-Architekta, który jest wyznaczającym kąty proste, przy budowie wszechświata.

„G” jako pentagram
Z literą „G”, mają związek święte dla masonerii kształty geometryczne. Zarówno gwiazda pięcioramienna (liczba 5) jak i trójkąt (liczba 3). Są to święte w masonerii figury, które są rozpatrywane w odniesieniu do Boga. Nieraz jesteśmy przekonywani, że  tzw. pentagram humanistyczny i trójkąt to symbole oznaczające Boga. Tymczasem, co wielu zdziwi, nigdzie w Biblii Bóg nie jest kojarzony ze znakiem trójkąta, już nie mówiąc o znaku pentagramu.

I chociaż Bóg niewątpliwie jest Trójcą, są to wyraźnie trzy Osoby, a nie znak geometryczny. Choć niekiedy znak trójkąta stosowany jest w sztuce, to nie znaczy że jest to powszechne, lub dogmatyczne. Na sztukę katolickiego baroku i klasycyzmu, w której mamy najwięcej trójkątów, wpływały księgi emblematyczne (pytanie, kto je układał?). W tych księgach zaś niejednokrotnie symbolika masońska wymieszana jest z katolicką.

Z punktu wiedzenia teologii katolickiej, Bóg nie jest wycyrklowanym, rozumowo obliczonym kształtem i symbolem, lecz trzema kochającymi Osobami. Bóg nie jest też składową pięciu ograniczonych pojęć rozpoczynających się na literę G, tylko jest Kimś, przekraczającym nasze pojęcia i jest Wszechmocny.

Tymczasem w symbolice okultystycznej, ten sam pentagram humanistyczny, odwrócony o 180 stopni jest pentagramem satanistycznym. Zwróćmy uwagę, taki pogląd ma wiele związku z myśleniem manichejskim. Chrześcijanom nie wolno nam uznawać, jakoby Bóg był odwrotną stroną szatana, w sumie z nim tożsamym, jednak odwróconym o 180 stopni.

ODKRYCIE SYMBOLIKI ZAKRYTEJ

„G” Jako święty Fallus ?

Sięgnijmy do świadectwa nawróconego masona, który przedstawia nam obnażoną wersję interpretacji tej symboliki: „Według nauk Błękitnej Loży „G" jako symbol masoński oznacza przede wszystkim Boga. Oprócz tego oznacza też „bóstwo" W następnej kolejności oznacza „geometrię" W rzeczywistości litera ta symbolizuje „siłę witalną" boga-Słońce, i co za tym idzie kult fallusa — „pierwiastka męskiego." Ponad krzesłem (tronem) Czcigodnego Mistrza, na ścianie wschodniej widnieje wizerunek słońca (obok kątownicy i cyrkla), a zatem boga- Słońce - Ozyrysa. W ziemskim znaczeniu jest świętym fallusem; w kosmicznym znaczeniu jest Słońcem, czczonym od czasów starożytnych przez pogan, stających twarzą do Wschodu”.” (por. „Autor Jim Shaw, Tom McKenney, Śmiertelna pułapka. )  

CHRZEŚCIJAŃSKA ODPOWIEDŹ

My, chrześcijanie nie jesteśmy synkretykami
Mało nas interesuje taka mieszanina rożnych legend i tradycji.

Nie pomijajmy Wcielenia
Ważną cechą Boga chrześcijan jest Wcielenie, jego przyjście na ziemię w niedoskonałym, zwykłym ludzkim ciele i śmierć na krzyżu. Śmierć na krzyżu wymyka się wszelkim pojęciom, jakie powyżej wymieniono, a na śmierć krzyżową jak widać w masońskiej pseudo-boskiej symbolice nie ma już miejsca.

Nie pomijamy Miłosierdzia
O ile sprawiedliwość można nazwać wyrozumowaną postawą, o tyle Miłosierdzie wymyka się wszelkim pojęciom i obliczeniom. Miłosierdzie, jako coś darmo i bezwarunkowo dawane każdemu nie ma związku z żadnym z masońskich składowych „Boga” rozumianego jako  „G”. Nie ma z nim związku, ponieważ nie jest przekazywane ze względu na „Generację”, nie podlega prawom natury jak „Grawitacja”, Nie jest obliczalne jak „Geometria”, nie jest możliwe do ogarnięcia rozumem jak „Geniusz”, zwłaszcza wymyka się pojęciu „Gnozy”, ponieważ Miłosierdzie nie uznaje żadnych granicy wyznaczanych przez gnostyckie wtajemniczenia.

Nie wierzymy w mistykę współżycia płciowego
Mistyka to dla nas zupełnie co innego...

Maria Patynowska

Komentarze

anonim2013.09.9 22:06
Leunad: człowieku co Ci sie znów nie podoba? To że jest różnordonosć tematów tyczących siwiary? Zenada
anonim2013.09.9 22:14
Masoneria=Synagoga szatana.
anonim2013.09.9 22:41
"My, chrześcijanie nie jesteśmy synkretykami", hehe, dobre :)
anonim2013.09.10 0:07
Wieeedziałam....że Marysia wymiata. Z drugiej strony wymiata Ojciec Placyd. Co za piękna konstelacja nam się zaczyna rysować. I Terlikowski jakby zmądrzał. Wcześniej odpadł Adamski. Na tym mikroprocesiku widać makroprocesy, bo analogie i koincydencje są i nie da się ich nie odczytać przez chrześcijański rozum. Idzie wiosna.
anonim2013.09.10 0:14
@ Horacy, no niestety p. Patynowska raczej nie grzeszy zbytnią poprawnością językową czy ortograficzną swoich tekstów. Ostatnio nas uraczyła kwiatkiem "byli byśmy"....
anonim2013.09.10 0:26
@Autorka definicja synkretyzmu umyka historykowi sztuki? A ta niemiecka choinka oraz sianko pod obrusem na Boże Narodzenie to już czyste chrześcijaństwo, od żłóbka zapewne? Nie, przepraszam, fajnie się czyta te wszystkie rewelacje. tyle zapału w zwalczanie zagrożeń. Jak nie szatan, to te masony. Bo to w międzyczasie ci wredni, zaprzedani diabłu masoni podsuwają abp. na Dominikanie chłopaczków! N, o ale o tym w temacie historii sztuki cisza!!!!!!!! W domu OK, jest fajnie? Niedziela byłą słoneczna, może jednak na spacerek, z pieskiem lub mężem?
anonim2013.09.10 7:18
Symbolika chrześcijaństwa nie jest synkretyzmem i żadnym przejęciem pogaństwa, jest to symbol zwycięstwa prawdziwej wiary nad ciemnotą i pogaństwem wywodzącym się od szatana. To ma korzenie w Nowym Testamencie w Liście św. Jana „Syn Boży objawił się po to, by zniszczyć dzieła diabła” to symbolika tego zwycięstwa a nie żaden synkretyzm, ale dla niektórych teologia katolicka jest po prostu zbyt trudna
anonim2013.09.10 9:50
Gdyby była synkretyzmem była by połączeniem obrzędów pogańskich i chrześcijańskich a tak mamy zastąpienie ergo zwycięstwo. Kolega anty islam chyba nie łapie różnicy między zabiegami kosmetycznymi a ustanowieniem czegoś zupełnie nowego i z uporem maniaka trzyma się tezy że skoro św. chrześcijańskie i pogańskie wypadają w podobnych terminach to pewnie te pierwsze zaczerpnęły z pogaństwa. Kolega przeczyta to co napisałem ze zrozumieniem a potem wyłuszczy jakie elementy kultu peruna zostały wcielone do liturgii chrześcijańskich i jak się to ma do kolegi tezy.
anonim2013.09.10 10:19
Poczytajcie co niektórzy definicję słowa "synkretyzm", a potem komentujcie.
anonim2013.09.10 14:02
A propos masonerii, to polecam zobaczyć ten dokument, co do którego nie ma 100% pewności, że jest on autentyczny, więc nie można go traktować jako dowód, ale poszlakę. Trzeba się modlić do ducha świętego, byśmy rozróżnili prawdę od fałszu. http://gazetawarszawska.com/2013/08/25/grande-oriente/
anonim2013.09.10 15:56
Co do alfabetu greckiego, hebrajskiego,aramejskiego, fenickiego czy syryjskiego to zgoda - litera G jest trzecią literą tych alfabetów. Tak samo jest w języku rosyjskim. Tylko jeden problem - a co z innymi alfabetami.Przecież większość alfabetów w Europie ma źródło w łacinie. Na ogół litera G jest tam na miejscu siódmym lub dalszym. W języku polskim litera G jest na miejscu dziesiątym.