Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

fot. sxc.hu

Wiadomości

Na świecie zakonnicy odchodzą z klasztorów. Dlaczego?

RW: Dane statystyczne dotyczące kryzysu życia konsekrowanego są dość niepokojące. Jak konkretnie wygląda sytuacja? Abp Carballo: Przede wszystkim chciałbym zauważyć, że ilekroć jest mowa o kryzysie życia konsekrowanego, kryzysie zakonów, od razu przechodzi się do liczb obrazujących skalę wystąpień z zakonów. Zapomina się przy tym, że zdecydowana większość osób konsekrowanych z wielkim radykalizmem dochowuje wierności swemu powołaniu. Jestem przekonany, i potwierdza to moje doświadczenie, wyniesione z pierwszych miesięcy pracy w Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, że życie konsekrowane jest dziś bardzo dynamiczne i pełne poświęcenia, konsekracji. Pod tym względem jestem więc pełen optymizmu. Oczywiście, prawdą jest, że wystąpienia z zakonów są niepokojące. I nie mogę pogodzić się z myślą, że są one czymś normalnym. Bo nie jest normalne, że po wielu latach formacji jakiś zakonnik czy zakonnica przekonują się, że życie zakonne im nie odpowia

fot. flickr

Wiadomości

Skandal: mężczyzna obsikał modlących się ludzi. ZOBACZ FILM!

Działacze Krucjaty Młodych protestowali w sobotę we Wrocławiu przeciwko legalizacji związków partnerskich w Polsce. Odmawiali w spokoju różaniec wynagradzający w języku łacińskim - "modlitwę różańcową w intencji wynagrodzeniaMatce Najświętszej i Chrystusowi za publiczny grzech homoseksualizmu". W trakcie modlitwy podszedł do nich jeden mężczyzna z piwem w ręku, przeklinając w ich stronę. Po czym obsikał stojących młodych ludzi. To znak, że modlitwa różańcowa odniosła sukces, bo zaatakowała zło, które poczęło wierzgać kopytami.

Dyrektor Muzeum Historii Polski: Nie wykluczam dymisji

Wiadomości

Dyrektor Muzeum Historii Polski: Nie wykluczam dymisji

Tego rodzaju placówka jest zadaniem nie tylko dla ministra kultury, ale dla rządu, a nawet całej klasy politycznej. Jeśli Muzeum Historii Polski jest potrzebne, to Sejm powinien się za nim bardzo zdecydowanie opowiedzieć - powiedział Robert Kostro w radiowej Jedynce. Muzeum Historii Polski zostało powołane w 2006 roku, ale do dziś nie ma stałej siedziby. "Mimo to Muzeum jest już nie tylko ideą, ale realnym bytem. Mamy za sobą akcje edukacyjne, realizacje wystawiennicze czy akcje związane z promocją Polski zagranicą. To Muzeum już dziś służy Polsce i jest nagradzane. Jest także muzeum wszystkich Polaków" - powiedział w "Sygnałach dnia" dyrektor MHP Robert Kostro.

fot. joachimbrudzinski.pl

Wiadomości

Brudziński: Premier, jak kania dżdżu, potrzebuje zadymy, polaryzacji i złych emocji

W programie "Jeden na Jeden (TVN24) poseł PiS, Joachim Brudziński komentował wczorajszy Marsz Niepodległości i incydenty jakie mu towarzyszyły. Poseł PiS uważa, że sugestie premiera Tuska, by to Jarosław Kaczyński stał się osobą współodpowiedzialną za wczorajsze zamieszki to sugestie kabotyńskie: "- Donald Tusk wiedział, co może się wydarzyć 11 listopada i podgrzewał atmosferę np. decyzją o zorganizowaniu szczytu klimatycznego w Warszawie. Premier, jak kania dżdżu, potrzebuje zadymy, polaryzacji i złych emocji.

Marsz Niepodległości (fot. Fronda.pl)

Wiadomości

Paweł Milcarek dla Fronda.pl: Na następny Marsz się chyba nie wybiorę

Krótka refleksja. Byłem po raz pierwszy na Marszu Niepodległości. Szedłem na samym czele, od początku do Unii Lubelskiej. Nic szczególnego się nie wydarzyło - ale oderwałem się od Marszu w chwili, gdy dookoła zrobiło się za dużo kiboli, z którymi organizatorzy mieli trochę kłopotu. W sumie: z jednej strony cieszy, że tylu ludzi chce się zebrać i pójść z biało-czerwonymi flagami; z drugiej - wrażenie, że organizatorzy nie mają programu dla ludzi, którzy nie pałają ochotą na klimaty typowo kibicowskie (stąd także brak na Marszu rodzin - a nadreprezentacja przysłowiowych "łysych"). Na następny Marsz się chyba nie wybiorę - nie dlatego, że "faszyści" itd., tylko po prostu trochę to bezpłodne. Chociaż wracając widziałem dużo tzw. zwykłych ludzi z biało-czerwoną - i to jest wielki plus tej całej sprawy, zwłaszcza na tle bredni Wyborczej w Dzień Niepodległości.

Dariusz Loranty (fot. Jakub Szymczuk/Wydawnictwo Fronda)

Wiadomości

Loranty dla Fronda.pl: Doszło do uchybień ze strony policji

W przypadku dużych zgromadzeń, podczas których ludzie wyrażają swoje sympatie i poglądy polityczne, odpowiedzialność za zabezpieczenie spoczywa oczywiście na organizatorach. Ale proszę pamiętać, że to w żaden sposób nie zwalnia z odpowiedzialności za porządek publiczny policji. Organizatorzy odpowiadają za porządek w pewnym zakresie, „od – do”. Kierownik zgromadzenia nie ma praktycznie żadnego narzędzia, oprócz poinformowania policji, a jednocześnie ponosi odpowiedzialność za to, co się stanie. Było to oprotestowane niemal przez wszystkie organizacje społeczne w momencie tworzenia ustawy o zgromadzeniach publicznych (przypominam, z inicjatywy prezydenta).

Artur Zawisza (fot. Arturzawisza.pl)

Wiadomości

Zawisza dla Fronda.pl: Nie usprawiedliwiam działań o charakterze niszczącym. Apeluję o próbę socjologicznej analizy.

Marta Brzezińska-Waleszczyk: Były zapewnienia, że będzie spokojnie, że wyszkolona straż Marszu Niepodległości będzie czuwać nad bezpieczeństwem oraz apele o to, aby na trasie manifestacji nie było policji. Bilans jest taki, że kilkadziesiąt osób zostało zatrzymanych, spłonęła tęcza na pl. Zbawiciela i parę aut. Marsz Niepodległości dorobił się jeszcze incydentu międzynarodowego w postaci zaatakowania rosyjskiej ambasady. Jak to wszystko pogodzić z sukcesem, jakim niewątpliwie okazały się tysiące Polaków maszerujących z biało-czerwonymi flagami?