W programie "Jeden na Jeden (TVN24) poseł PiS, Joachim Brudziński komentował wczorajszy Marsz Niepodległości i incydenty jakie mu towarzyszyły. Poseł PiS uważa, że sugestie premiera Tuska, by to Jarosław Kaczyński stał się osobą współodpowiedzialną za wczorajsze zamieszki to sugestie kabotyńskie: "- Donald Tusk wiedział, co może się wydarzyć 11 listopada i podgrzewał atmosferę np. decyzją o zorganizowaniu szczytu klimatycznego w Warszawie. Premier, jak kania dżdżu, potrzebuje zadymy, polaryzacji i złych emocji.
Brudziński mocno zaatakował szefa MSZ: - Jednym z elementów próby ograniczania polskiej niepodległości i suwerenności jest to, co głosi Radosław Sikorski. Jego postawę oceniam jako skrajnie nieodpowiedzialną - powiedział poseł.
Poseł PiS odniósł się też do pomysłu zorganizowania wspólnego marszu niepodległości Kaczyńskiego i Komorowskiego: - Nie wpisujemy się w przejaw infantylnego patriotyzmu lansowanego przez pana Bronisława Komorowskiego. Dziękuję panu prezydentowi, że nie wpadł na pomysł, żeby czołg z 1920 roku pomalować na różowo
sm/TVN24
