Za incydenty Marszu Niepodległości odpowiadają organizatorzy
Kolejny raz Marsz Niepodległości zostawił po sobie spalone samochody, burdy. Niby większość maszerujących warszawiaków to byli ludzie, którzy chcieli w spokoju zamanifestować swoje przywiązanie do Święta Niepodległości i swojej Ojczyzny, ponownie górę wzięli zadymiarze. Było ich niestety sporo.