Wiadomości
Na to stanowisko nie chcieli dostać się najważniejsi przywódcy europejscy – ani kanclerz Niemiec, ani premier Wielkiej Brytanii, ani premier Francji czy Włoch, więc zostało one obsadzone kandydatem na pewno nie „z pierwszego garnituru” przywódców europejskich – takich, którzy decydują o kształcie Unii Europejskiej. Dziś o kształcie UE bez wątpienia decydują dwa ośrodki – jeden to Niemcy i Francja, a drugi to Wielka Brytania. Donald Tusk został szefem Rady Europejskiej, bez wątpienia dlatego, że właśnie te a nie inne siły go poparły. Na pewno jest też jakiś rachunek wystawiony za to stanowisko. Nie oszukujmy się, to nie potęga Polski, ani nie wojna na Ukrainie przyczyniły się do tego, a gra głównych interesów w UE.