Masowe protesty w Rosji. Mają dość Putina
Kolejna fala masowych protestów w Rosji. W obronie sprawiedliwych wyborów, jak podała grupa Biełyj Sczotnik, udział wzięło około 50 tysięcy osób.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Kolejna fala masowych protestów w Rosji. W obronie sprawiedliwych wyborów, jak podała grupa Biełyj Sczotnik, udział wzięło około 50 tysięcy osób.
Rosyjska policja zatrzymała kolejnego uczestnika demonstracji organizowanych w obronie wolnych wyborów. Wcześniej do policyjnych aresztów trafiło dziesięciu zwolenników opozycji, w tym liderzy: Aleksiej Nawalny i Dmitrij Gudkow.
- Nawet związani z rosyjską władzą socjologowie i dziennikarze są przekonani, że ostatnie protesty w Moskwie to dopiero początek tego co czeka Rosję w najbliższej przyszłości. Wcale nie odosobnione są poglądy, że kraj wchodzi w stan politycznej destabilizacji, a może przesilenia, które trwać będzie nawet do roku 2024, czyli do końca obecnej kadencji Putina i które doprowadzi w gruncie rzeczy do ukształtowania się nowej Rosji. Nowej w każdym wymiarze, zarówno jeśli myślimy o systemie rządów, relacjach gospodarczych, polityce zagranicznej, jak i sprawach społecznych - pisze Marek Budzisz na portalu salon24.pl
„Scotland Yard bada rolę prezydenta Rosji Władimira Putina w ataku z użyciem środka paralityczno-drgawkowego »Nowiczok« w Salisbury w Wielkiej Brytanii” – donosi The Guardian.
- Jeśli polityka białoruskiego państwa się nie zmieni, to za 10 lat odsetek uczniów uczących się w języku białoruskim zbliży się do zera - czytamy na portalu kresy24.pl
Prokuratura Generalna Rosji oświadczyła, że w niektórych przypadkach pożary lasów na Syberii to sprawka podpalaczy, którzy chcieli ukryć nielegalną wycinkę.
Rosja może pokusić się o zwiększenie agresji na Ukrainie lub rozpocząć nową wojnę – alarmuje redakcja „Wall Street Journal”. Wszystko to ma związek z ostatnimi masowymi manifestacjami, brutalnie stłumionymi przez Kreml.
– Zgodnie z doktryną rosyjską, nie ma podziału na czas wojny i pokoju. Wojna trwa cały czas, tylko tyle, że ta wojna jest realizowana rozmaitymi metodami, jak trzeba to przy pomocy czołgów, a lepiej oczywiście przy pomocy dezinformacji. Nie ma okresu pokoju - stwierdził dr Jerzy Targalski, odnosząc się do książki Alana Paczuszki pt: "Rosyjskie służby specjalne"
MSZ w Bukareszcie poinformował, że rumuńskie siły zablokowały transport drogą wodną przez Dunaj dostawy sprzętu wojskowego z Rosji do Serbii.
Amerykański prezydent Donald Trump jest teraz obojętny wobec polityki zagranicznej. Teraz dla niego kwestią życia i śmierci jest reelekcja. Dlatego do wyborów prezydenckich w USA cały świat będzie o włos od kraksy nad przepaścią, a Rosja może skorzystać z tej sytuacji i rozpocząć nowy kryzys karaibski – powiedział w wywiadzie dla portalu Apostrophe Paweł Felgenhauer, rosyjski analityk wojskowy i publicysta.
Coraz cieplej na linii Paryż-Moskwa. Po spotkaniu premierów Francji i Rosji pod koniec czerwca, dojdzie do spotkania prezydentów, znów we Francji. Emmanuel Macron zapowiedział, że 19 sierpnia spotka się z Władimirem Putinem w swej letniej rezydencji w Fort de Brégançon. Data i miejsce nie są przypadkowe – kilka dni później ma się odbyć szczyt G-7 w Biarritz we Francji. Inicjatywa Macrona ma więc znaczenie nie tylko dla relacji dwustronnych, ale też ma pomóc w usunięciu ostatnich form izolacji Rosji na arenie międzynarodowej.
Austriacka prokuratura wystawiła międzynarodowy nakaz aresztowania obywatela Rosji, Igor Zajcewa. Ma to związek ze sprawą aresztowanego za szpiegostwo na rzecz Rosji oficera austriackiej armii. Wystawiono międzynarodowy nakaz aresztowania Rosjanina, zdaniem władz austriackich, oficera wywiadu wojskowego. Zapewne pozostanie on nieuchwytny, ale też wątpliwe, by cały ten szpiegowski skandal miał zaszkodzić coraz bliższej współpracy Austrii z Rosją.
Rosyjskie lotnictwo nie zmniejsza swej intensywności w akwenie Morza Bałtyckiego, regularnie wzbudzając alarm w krajach regionu. Głównie dotyczy to Litwy, Łotwy i Estonii, ale aktywność Rosja niepokoi także inne kraje, w tym neutralne Finlandię i Szwecję.
Lokalny konflikt wokół zbliżających się wyborów do Moskiewskiej Dumy Miejskiej przerodził się w ciągu kilku dni w najważniejszy problem polityczny w całej Rosji. Wbrew opiniom części komentatorów, wcale nie jest to złe dla reżimu. Przeciwnie, wiele wskazuje na to, że władzy zależało na eskalacji stołecznego kryzysu. Na pewno zależało zwolennikom ostrego kursu w polityce wewnętrznej. To siłowicy uważają, że na spadek notowań władzy i pojawiające się kolejne symptomy kryzysu reżimu należy reagować szybko i brutalnie, w zarodku dławiąc potencjalny opór i protesty.