Rosja
Jednak dojdzie w tym roku do szczytu przywódców Rosji, Ukrainy, Niemiec i Francji. Spotkanie „czwórki normandzkiej” – swego czasu zapowiedziane przez Macrona już na wrzesień – po wielkich bólach nastąpi 9 grudnia. Miejsce to, które miało być, czyli Paryż. To będzie pierwsze takie spotkanie od trzech lat. Ostatni szczyt normandzki miał miejsce w październiku 2016 roku. Zmienia się połowa składu czwórki: dla Zełenskiego i Macrona będzie to pierwszy taki szczyt.Fakt, że dojdzie do spotkania, wskazuje, że Kreml albo uzyskał, albo dopiero uzyska polityczne zyski z tym związane. Rosjanie od dawna bowiem podkreślali, że spotkają się w tym formacie tylko wtedy, gdy będzie sens spotkania, szansa na jakieś wiążące ustalenia. Jednym z rosyjskich warunków był wspólny komunikat uczestników szczytu – uzgodniony jeszcze przed samymi rozmowami. Okazuje się, że takie wspólne stanowisko jest już gotowe. Organizacja szczytu opóźniała się od września, bo były opóźnienia w realizacji dwóch rosyjskich warun