„Udomowienie kobiety” – wybór czy wyrok? Piotr Pacewicz odpowiada na list Małgorzaty Terlikowskiej
Dziękuję Pani za uwagi, spróbuję odpowiedzieć. Zgódźmy się co do tego, że oboje – pani ma czwórkę dzieci, ja trzech synów (i wnuczkę) – doceniamy radość i sens bycia z dziećmi, obserwowania jak rosną, rozwijają się, buntują, dojrzewają, szukają swej drogi. Zachęcamy ojców do brania urlopów rodzicielskich właśnie po to, by rozbudzać - jak najwcześniej - miłość do własnych dzieci. Cieszę się, że Pani docenia także zaangażowane ojcostwo (choć nie może Pani jeszcze wiedzieć, jak relacja z dziećmi liczy się, gdy człowiek się starzeje).