Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Elbanowski w Sejmie: Ta reforma zbudowana jest na kłamstwie

Rodzina

Elbanowski w Sejmie: Ta reforma zbudowana jest na kłamstwie

Tomasz Elbanowski podkreślał, że na sali wiele krzeseł poselskich było pustych. - Pan premier jest dziś nieobecny i nieusprawiedliwiony. Gdzie są posłowie, których dziś brakuje? To wynik decyzji marszałek Sejmu, która bardzo poważnie nadwerężyła nasze zaufanie – mówił. I dodawał, że przenosząc głosowanie odmówiono posłom decyzji. - Posłowie zostali pozbawieni dziś prawa wyboru jak my, czy możemy posłać naszego sześciolatka do szkoły – podkreślał.

Czy selekcja dzieci ze względu na możliwość homoseksualizmu powinna być dozwolona?

Rodzina

Czy selekcja dzieci ze względu na możliwość homoseksualizmu powinna być dozwolona?

Wiele lat temu, bo już w 2001 roku Aaron Greenberg podkreślał, że nie wolno zakazywać rodzicom wyboru dzieci heteroseksualnych, jeśli tylko inżynieria genetyczna uczyni to możliwym. Podobną opinią, choć bez szczególnego entuzjazmu wyrażał także Michael Bailey. Obaj panowie zastrzegają wprawdzie, że homoseksualizm nie jest dla nich problemem, ale jako libertarianie uznają też, że rodzic ma prawo wybrać cechy swojego dziecka, zgodnie ze swoim światopoglądem. A jeśli może wybrać jego płeć czy stan zdrowia, to dlaczego nie miałby móc wybrać także skłonności seksualnej.

Fot. sxc.hu

Rodzina

„Kościół jest instytucją, która ma działać na rzecz sprawiedliwości na świecie - także tej genderowej”

- Pomysł, że płeć jest czymś niezmiennym, danym przez Boga, a wszelkie próby zmieniania tego są z nadania szatana, już się skompromitował w XIX w., gdy zaczęła się walka o prawa wyborcze kobiet – oznajmiła Agnieszka Graff, która niestety nie wyjaśniła, w jakiż to cudowny sposób zamierza ona wyzwolić się ze swojej biologiczności. - Wtedy właśnie kaznodzieje różnych religii twierdzili, że to zamach na prawa boskie. Język, którym dziś się posługują polscy biskupi, to pieśń przeszłości nawet w Watykanie - wystarczy posłuchać, co mów Franciszek... - podkreśla.

Massimiliano Tresoldi (Fot. Wydawnictwo Jedność)

Rodzina

„Prawdziwa miłość nie zabija i nie domaga się śmierci”. Świadectwo Massimiliano Tresoldi, który był w stanie wegetatywnym, a teraz broni życia!

Massimiliano Tresoldi – zdaniem lekarzy nie ma prawa żyć. Po wypadku uznali oni, że jest warzywem, „martwym pniem, w które trafił piorun”, „centralką telefoniczną, w której spaliły się wszystkie przewody”. Personel medyczny, który zajmował się nim po wypadku nie mówił już o nim nawet jak o człowieku, a określał go numerem „sześć”, byle tylko nie dostrzec w nim człowieka, który potrzebuje nie śmierci, ale pomocy. Matka jednak nigdy nie pogodziła się z takim traktowaniem. Ona wiedziała, czuła, że syn żyje, i że musi – wraz z mężem i przyjaciółmi Massimiliano o niego walczyć. Zabrała go, wbrew groźbom ze szpitala, i przez dziesięć lat cierpliwie, przy pomocy dziesiątków wolontariuszy, rodzeństwa, przyjaciół i fachowców, rehabilitowała człowieka, który – zdaniem lekarzy – był w stanie wykluczającym jakąkolwiek komunikację, człowiekiem, którego można zagłodzić czy zabić, jak zabito – na zlecenie ojca i za zgodą włoskiego sądu – Eluanę Englaro, która znajdowała się dokładnie w takim samym st

Pieniądze, zły partner, nieodpowiedni czas. Oto powody, dla których kobiety decydują się na zabicie dziecka

Rodzina

Pieniądze, zły partner, nieodpowiedni czas. Oto powody, dla których kobiety decydują się na zabicie dziecka

Z tych amerykańskich badań wynika całkowicie jednoznacznie, że najwięcej kobiet, bo aż 40 procent, decyduje się na zabicie swojego dziecka z przyczyn ekonomicznych, 36 procent uznaje, że nie był to „odpowiedni czas” na dziecko, 31 procent odrzuca partnera, z którym poczęła dziecko, 29 procent wspomina o innych dzieciach, a 20 procent sugeruje, że urodzenie dziecka pozbawi je „przyszłych możliwości”.

Fot. Radek Oliwa, Wikipedia

Rodzina

Fobie Pacewicza: O ciało Anny rozbija się polskie społeczeństwo

Ale, wbrew pozorom, to zdanie wcale nie jest najzabawniejszym elementem wywiadu z Anną Grodzką, Piotrem Pacewiczem i Martą Konarzewską, jaki znalazł się w „GW”. Poza nim możemy się dowiedzieć, że opera będzie dotyczyć „strasznej Polski”, „strasznej matce Polonii”. - Możemy pozwolić sobie na symboliczną obecność Matki Polki, po scenie szaleć będą grupy transfobów, „złych ludzi” zaślepionych nienawiścią do Innej, jaką jest Anna. To kołtuństwo jest okrutne, ale komiczne – oznajmia Pacewicz.

Wielki sukces Kościoła i pro-life w Słowacji!

Rodzina

Wielki sukces Kościoła i pro-life w Słowacji!

Tłum był tak wielki, że nie zmieścił się na 2,5 kilometrowym odcinku, który był pierwotnie przeznaczony dla uczestników demonstracji. Obrońcy życia zajęli więc większość z ulic w centrum miasta. Według planu marsz miał wyruszyć o 12:30, ale w praktyce jeszcze o godzinie 15 wiele osób nie mogło się przemieszczać z powodu gęstego tłumu.

Aborcyjne fundamentalstki się boją... Zakaz aborcji eugenicznej możliwy!

Rodzina

Aborcyjne fundamentalstki się boją... Zakaz aborcji eugenicznej możliwy!

Mocnym tego przykładem jest tekst Agnieszki Graff, która mobilizuje do działania aborcjonistów, przekonując, że „fundamentaliści chcą zamknąć” wąską furtkę umożliwiającą zabijanie chorych i niepełnosprawnych. „Chcą postawić kres jakimkolwiek autonomicznym decyzjom. Ich dziwaczna retoryka sprytnie zaciera granice miedzy prawem do decydowania a przymusem. Wykorzystują nasz szacunek dla kobiet, które podjęły świadomą decyzję, by chore dziecko urodzić, w akcji, której celem jest wymuszenie tego na ludziach, którzy nie chcą lub nie są w stanie takiej decyzji podjąć” - oznajmia.

Fot. Wikipedia

Rodzina

Czy odkrycia naukowe mogą doprowadzić do zmiany stosunku Kościoła do in vitro?

Wbrew powracającym opiniom – niestety także wśród niektórych katolików czy duchownych – że rozwój technologii zapłodnienia in vitro może doprowadzić do zmiany stosunku do niej Kościoła, nie ma takiej możliwości. Niezwykle mocno przypomina o tym biskup Ignacio Carrasco de Paula z Papieskiej Akademii Życia, który zaznacza, że nawet gdyby udało się doprowadzić do sytuacji, w której tylko jeden zarodek byłby powoływany do istnienia, a później transferowany do macicy matki, to i tak Kościół będzie uznawał procedurę za niemoralną i nieakceptowalną.