Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Terlikowski: Coście uczynili Chrystusowi, drodzy posłowie

Rodzina

Terlikowski: Coście uczynili Chrystusowi, drodzy posłowie

245 posłów, a także dziesiątki osób, które wspierały ich walkę o to, by nienarodzonych można było zabijać tylko z powodu podejrzenia u nich choroby powinno sobie uświadomić za czym w istocie głosowało, jak wygląda procedura, która ich zdaniem jest tak wartościowa, że nie wolno jej za nic w świecie naruszać. A w przypadku późnej (za taką jest zaś uważana aborcja w 24 tygodniu ciąży) procedura jest bardzo prosta. Wywołuje się poród, rodzi się żywe (tak, tak drodzy panowie posłowie) dziecko, odkłada się je na bok i czeka aż umrze, słowem pozbawia się opieki medycznej nad zdrowym człowiekiem. A powodem jest to, że uznano, że zespół Downa pozbawia go prawa do życia.

Zapytaj posła czy jest zwolennikiem zabijania dzieci

Rodzina

Zapytaj posła czy jest zwolennikiem zabijania dzieci

23 października posłowie sejmowych komisji zdrowia i polityki społecznej zadecydują o dalszym procedowaniu projektu, który został im przekazany po głosowaniu podczas obrad plenarnych. Projekt ten ma na celu ochronę nienarodzonych dzieci dotkniętych chorobami genetycznymi np. zespołem Downa. Jego przyjęcie ocali życie wielu dzieciom zagrożonym aborcją.

Cejrowski: W jesiennym słońcu czuję się jak na ubeckim przesłuchaniu

Rodzina

Cejrowski: W jesiennym słońcu czuję się jak na ubeckim przesłuchaniu

Polska złota jesień w pełni. Skłoniło to Wojciecha Cejrowskiego to podzielenia się swoimi refleksjami, do których skłoniła podróżnika otaczająca aura. „Jesień pcha mi się w obejście i w ogród. Rano dziobie chłodem, a jednocześnie oślepia słońcem skierowanym prosto w twarz. Słońce przez cały dzień ślizga się zbyt nisko przy horyzoncie. W dodatku nie grzeje. Całe ciepło idzie gdzieś w dół - pod horyzont - na te uprzywilejowane kraje położone na ciepłym południu” - pisze Cejrowski na Facebooku. I dzieli się ze swoimi fanami nieco kontrowersyjnym porównaniem: „Kiedy siedzę w jesiennym słońcu, czuję się jak na ubeckim przesłuchaniu - z lampą skierowaną prosto w oczy”.

Terlikowski: Katolicyzm bezobjawowy, czyli dlaczego boimy się zmiany prawa

Rodzina

Terlikowski: Katolicyzm bezobjawowy, czyli dlaczego boimy się zmiany prawa

Nie sposób bowiem pominąć takiego drobiazgu, jak to, że nie ma w Polsce kompromisu aborcyjnego. Lewica dwukrotnie zmieniała ustawę, zupełnie nie przejmując się takim drobiazgiem, jak rzekomo święty kompromis. Za pierwszym razem prawo do aborcji zablokował prezydent Lech Wałęsa, za drugim razem, zostało ono zmienione, i dopiero decyzja Trybunału Konstytucyjnego przywróciła poprzednie rozwiązania prawne. W takiej sytuacji mówienie o kompromisie, trudnym dla obu stron jest absurdalne. Nie ma bowiem i nigdy nie było nic takiego, jak przyjęcie przez aborcjonistów tej ustawy. Jeśli ona istnieje, to jedynie dlatego, że nie mają oni dość sił, aby ją zmienić. A nie mają siły jej zmienić, bo akurat teraz to zwolennicy pro life są silniejsi.

Terlikowski: Wołam, bo ks. Sowa milczy

Rodzina

Terlikowski: Wołam, bo ks. Sowa milczy

Tak jest w jego najnowszym tekście, w którym postanowił przywołać mnie do porządku za to, że bawię się w Pana Boga i przewiduje, jak Pan Bóg zachowa się na Sądzie Ostatecznym. I gdyby tak było to rzeczywiście można by było być oburzonym. Problem polega na tym, że rozmowa, do której odwołuje się ks. Sowa dotyczyła zupełnie czego innego, a wypowiedź traktowała o tym, że nie można mówić o przyjaznym rozdziale w prezydencie Komorowskim na prezydenta i Bronisława. On jest jedną osobą, a nie dwoma. I kiedy stanie na Sądzie będzie odpowiadał, jak każdy z nas, jako on, a nie jako wiele osób. Nie będzie mógł powiedzieć, Panie tego nie robiłem, jako ja, a jako prezydent, więc nie możesz mieć o to do mnie pretensji. I chyba, ksiądz Sowa się z taką opinią zgadza, i nie wyznaje teorii o tym, że mamy wiele dusz, z których każda osobno będzie odpowiadać na Sądzie.

Terlikowski: 600 profesorów ceną za spokój społeczny ?

Rodzina

Terlikowski: 600 profesorów ceną za spokój społeczny ?

640 dzieci w roku 2010 to cena, jaką płacimy za brak wojny aborcyjnej. A koszt ten płacimy, bo „wojna” ta jest takim zagrożeniem, którego mogłaby nie znieść polska demokracja – przekonywał mnie wczoraj prof. Tomasz Nałęcz. Niestety doradca prezydenta nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy jego zdaniem rzeczywiście „wojna” ta jest tak straszliwa, że nawet za cenę jej wywołania warto spróbować uratować życie choć jednego dziecka z zespołem Downa? I czy może jego uśmiech nie jest więcej wart, niż święty spokój prezydenta, premiera i polityków?

Terlikowski: Komunia dla prezydenta? Tomasz Nałęcz będzie się tłumaczył!

Rodzina

Terlikowski: Komunia dla prezydenta? Tomasz Nałęcz będzie się tłumaczył!

Kard. Raymond Burke, prefekt Sygnatury Apostolskiej, w niesamowitym tekście „Zasady dotyczące odmowy Komunii Świętej osobom z uporem trwającym w jawnym grzechu ciężkim” (opublikowanym przez „Christianitas” 45-46/2011), po dokładnym przeanalizowaniu dokumentów papieskich i kościelnych nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że polityk, który popiera aborcję czy eutanazję znajduje się w „obiektywnym stanie grzechu ciężkiego”, a zatem nie może przystępować do komunii świętej.

Biedny Palikot nie wie, jak kobiety zachodzą w ciąże

Rodzina

Biedny Palikot nie wie, jak kobiety zachodzą w ciąże

- Co faceci mają do spraw aborcyjnych? Faceci ani w parlamencie, ani w Episkopacie, ani w badaniach sondażowych niech się nie wypowiadają na temat brzucha kobiet – mówił poseł Janusz Palikot. I z żalem trzeba powiedzieć, że polityk, nie po raz pierwszy zresztą, zrobił z siebie durnia. A powody są dwa. Jako żywo wypowiedź Palikota dotyczyła „brzucha” (jak raczył był określić dziecko Palikot), a zatem albo Palikot zrobił już sobie coś, o czym nie wiemy, a co upodobniłoby go do innego polityka lewicy, albo już w tym jednym zdaniu sam sobie zaprzeczył.

Modlą się i... ratują nienarodzone dzieci

Rodzina

Modlą się i... ratują nienarodzone dzieci

Do wolontariuszy, biorących udział w akcji "40 Dni dla Życia" podszedł mężczyzna, który zakomunikował, że ma historię do opowiedzenia. "Uczyłem moją córkę o wartościach moralnych przez całe swoje życie. (...) Usłyszała o modlitwie zarówno, gdy przyszła tu dzisiaj, jak i wtedy, gdy wyszła. Jednak zdecydowała się na mojego wnuka. Dziękuję!" - powiedział.

Przynajmniej 198 dzieci uratowano dzięki modlitwie za życie

Rodzina

Przynajmniej 198 dzieci uratowano dzięki modlitwie za życie

W okresie Wielkiego Postu przed klinikami aborcyjnymi w Stanach Zjednoczonych zawsze stoją ludzie. Młodsi i starsi, niekiedy dzieci szkolne. I razem, niezależnie od różnic wyznaniowych, modlą się o to, by Bóg odmienił, choćby w ostatnim momencie, serca kobiet, które przyjeżdżają tam zabić swoje dzieci, a także lekarzy i pracowników klinik.

Terlikowski: Ceną za pokój nie może być mordowanie ludzi!

Rodzina

Terlikowski: Ceną za pokój nie może być mordowanie ludzi!

Irytuje mnie wciąż powracające przekonanie, że mamy walczyć o pokój aborcyjny w Polsce, że jest on taką wartością, że może usprawiedliwić całkiem realne przelewanie krwi. Premier Tusk i prezydent Komorowski otwarcie zapewniają, że oni i jego partia są gwarancją, że pokój ów nie zostanie naruszony. Problem polega na tym, że pokój, którego celem jest życie realnych ludzi (i to setek) nie jest wartością, o którą warto walczyć. Jest on raczej rzeczywistością, którą nawet za cenę ostrego sporu (bo tyle oznacza w istocie „wojna aborcyjna”) należy zmienić. Życie ludzkie jest bowiem ważniejsze niż święty spokój polityków.

Przestaję to wszystko rozumieć. Matki dzieci z zespołem Downa za prawem wyboru

Rodzina

Przestaję to wszystko rozumieć. Matki dzieci z zespołem Downa za prawem wyboru

Nie porównuję bezpośrednio słów kobiet wypowiadających się w tekście do kobiety z przywołanego serialu. Nie zestaiwam ze sobią dzieciobójczyń z kobietami, które dokonały aborcji. Wiem, że można teoretycznie to robić, ale sprawa jest bardziej skomplikowana. Chodzi mi o kwestie totalnego zdumienia jakie mnie dotknęło po lekturze tekstu "Chcę mieć wybór" z "Wprost". Nie rozumiem. I chyba jakaś coś we mnie pękło. To już nie żałosna, bezdzietna i podstarzała celebrytka bredząca o swoich aborcjach. Tym razem mamy matki, które wychowują dzieci dotknięte Zespołem Downa. Matki, które twierdzą, kobieta powinna mieć prawo do abortowania takich dzieci.

Kraków: 3 000 osób przeszło w demonstracji pro-life

Rodzina

Kraków: 3 000 osób przeszło w demonstracji pro-life

Marsz przeszedł spod bazyliki św. Floriana ulicą Floriańską aż pod bazylikę Mariacką. Uczestniczyłow nim wiele rodzin z dziećmi, niektóre w wózkach. W kościele Mariackim demonstranci zostali pobłogosławieni relikwiami Jana Pawła II.