Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Rzecznik Praw Dziecka chce odebrać rodzicom prawo do wychowania dzieci

Rodzina

Rzecznik Praw Dziecka chce odebrać rodzicom prawo do wychowania dzieci

Przemoc wobec dzieci jest złem. I nie mam wątpliwości, że na to zło trzeba reagować. Problem polega tylko na tym, że powoli przemocą okazuje się każda forma wpływania na dziecko. Klaps już został spenalizowany, a teraz za „przemoc” próbuje się uznać każdą formę zmuszenia dziecka do normalnego zachowania. Mocnym przykładem takiego myślenia jest spot filmowy Rzecznika Praw Dziecka, w którym o obojętność wobec przemocy oskarżani są ludzie, którzy nie zareagowali na sytuację, w której matka ostro, ale jedynie werbalnie, przywołuje dziecko do porządku, ostrzegając je przed możliwymi konsekwencjami.

Biedroń będzie miał nową fuchę? Ma walczyć z homofobią w Europie

Rodzina

Biedroń będzie miał nową fuchę? Ma walczyć z homofobią w Europie

A najlepszym dowodem na to jest poseł Robert Biedroń, który teraz szykuje się do przyjęcia funkcji sprawozdawcy Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy ds. LGBT. – Nie potwierdzam, że będę kandydował. Potwierdzam jednak, że jestem zainteresowany kandydowaniem – mówi „Rzeczpospolitej” poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń. Jak ustaliła „Rz", to on ma największe szanse na objęcie tego stanowiska.

Magdalena Środa kochała w szkole tylko „przygotowanie do życia w rodzinie socjalistycznej”

Rodzina

Magdalena Środa kochała w szkole tylko „przygotowanie do życia w rodzinie socjalistycznej”

Środa nawet nie udaje, że ma jakąkolwiek słabość do lektur, które kształtowały naszą tożsamość. „... co do lektur, które przekazują narodowe mity i umacniają szkodliwe stereotypy, nie możemy się ich chyba wszystkich wyrzec, są częścią naszego dziedzictwa. Ale trzeba je czytać krytycznie. Sienkiewiczowski "Potop" czy Mickiewiczowski "Pan Tadeusz" nadają się przecież znacznie bardziej do analizy narodowych i płciowych stereotypów niż do nauki nowoczesnego patriotyzmu” - oznajmia Środa.

Uwielbienie dla aborcji kastruje mózg

Rodzina

Uwielbienie dla aborcji kastruje mózg

Mocnym dowodem na to, że niestety, żeby być zwolennikiem aborcji trzeba wykastrować sobie mózg jest tekst Anny Muchy blogerki portalu naTemat.pl pt. „Siedem grzechów prolajferów”. Jego autorka każdym niemal zdaniem pokazuje całkowitą niezdolność do racjonalnego myślenia. I widać to w każdym z siedmiu rzekomych grzechów obrońców życia.

Feministka w „Wysokich Obcasach” odkryła, że rozwód jest najgorszą rzeczą, jaka może przydarzyć się dziecku

Rodzina

Feministka w „Wysokich Obcasach” odkryła, że rozwód jest najgorszą rzeczą, jaka może przydarzyć się dziecku

Wywiad w całości jest dość zabawny, bo pisarka w kategoriach odkrycia opowiada o rzeczach dość oczywistych. Ot choćby o tym, że choć sądziła, że małżeństwo nic nie zmieni w jej życiu, to jednak okazało się, że zmieniło wszystko. „Myślałem, że to będzie miejsce, do którego wejdę i zachowam w nim siebie, i że jeśli kiedyś się zdarzy, że będę musiała z niego wyjść, to wyjdę z niego razem z tym swoim ja, które pozostanie nietknięte. Okazało się, że bardzo się myliłam” - opowiada Cusk. „... w momencie, którym zawierasz małżeństwo, przestajesz istnieć. Nie ma jakiegoś ja, jest tylko ta nowa, wspólna tożsamość (…) Stajesz się kimś zupełnie innym. Nieodwracalnie” - dodaje.

Fot. Jonas Rogowski, Wikipedia

Rodzina

Nergal: Pornografię lubię i jej potrzebuję

Nergal odniósł się do brytyjskich projektów zablokowania dostępu do stron pornograficznych. - To dla mnie jakiś surrealizm, kolejna bzdura i mam nadzieję, że chwilowa fanaberia rządzących. Pornografię lubię i jej potrzebuję. Przyznawanie się do tego publicznie może zrobić ze mnie w oczach niektórych dewianta, ja jednak na pohybel sądzę, że jestem stosunkowo zdrowym człowiekiem. Tak jak zdrowy jest seks i zdrowa jest pornografia. Dewiacją jest ograniczenie. - powiedział Nergal.

Terlikowski: Dawno niewidziany przyjaciel

Rodzina

Terlikowski: Dawno niewidziany przyjaciel

Wczoraj był u nas mój, jeszcze z licealnej ławki, przyjaciel. Razem chodziliśmy na pielgrzymki, służyliśmy do mszy świętej, dyskutowaliśmy godzinami i szukaliśmy prawdy. W czasach licealnych spędzaliśmy wiele godzin w tygodniu. Na studiach, choć studiowaliśmy zupełnie co innego, też. On był świadkiem na moim ślubie i jest chrzestnym najstarszej córki. Moja żona była świadkową na ich ślubie...

Terlikowski: Ja+Ty=My, czyli wezwanie do małżeńskiego triatlonu

Rodzina

Terlikowski: Ja+Ty=My, czyli wezwanie do małżeńskiego triatlonu

Nie będę ściemniał nie mieliśmy ochoty tracić weekendu na słuchanie o tym, jakie powinno być nasze małżeństwo. Od piętnastu lat jesteśmy razem, i mimo kłótni, nieporozumień i sporów (gdy w domu jest dwoje choleryków nigdy nie jest łatwo) jesteśmy zadowoleni z relacji, jaka nas wiąże. Ale wrocławska rodzina nie odpuszczała. - Musicie tam pojechać... - jęczeli od dwóch lat. A my mieliśmy doskonała wymówkę, że nie da rady, bo z dziećmi nie ma kto zostać. I tak zapewne trwałoby to jeszcze lat kilka, gdyby nie to, że Dolnoślązaki załatwiły nas na cacy, informując, że z dziećmi nie ma problemu, bo oni do nas na weekend przyjadą, by się nimi zająć. Jak powiedzieli, tak zrobili, więc jedyny argument wypadł nam z rąk.

Terlikowski: Odczepcie się od naszych dzieci, czyli do domu urzędnikom wstęp wzbroniony

Rodzina

Terlikowski: Odczepcie się od naszych dzieci, czyli do domu urzędnikom wstęp wzbroniony

I niestety nie jest to przesada. Ostatnie miesiące przynoszą kolejne dowody na potwierdzenie tej tezy. Wczoraj odebrano dzieci matce, u której „podejrzewano” depresję. Nikt jej nie zbadał, a o odebraniu czwórki dzieci zdecydowali urzędnicy. I na nic zdały się zapewnienia o związku dzieci z matką. W innym miejscu zabrano dziecko matce, bo było... za grube, a ją samą uznano za nadopiekuńczą. I to wystarczyło, by dzieci zabrać, bo najwyraźniej urzędnicy uznali, że Dom Dziecka zapewni dziecku wystarczająco mało opieki, by to nie czuło się już rozpieszczone.

Ks Dariusz Oko (fot. Marek Waniewski/Fronda Gliwice)

Rodzina

Ks. Dariusz Oko: Musimy walczyć z homoideologią. Tu chodzi o zbawienie wieczne milionów!

Duchowny zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo retoryki, jaką posługuje się homoseksualne lobby. – Homoideolodzy homofobem nazywają każdego, kto wypowie choćby jedno zdanie krytyczne na ich temat. Przy okazji przypisują sobie cechy boskie, bo wynoszą się ponad wszelką krytykę, a takie wyniesienie przysługuje tylko Bogu. To nie żadna kategoria psychologiczna, tylko po prostu pałka do bicia krytyków homoideologii – powiedział ks.Oko.

Stygmatyzacja normalności. ZOBACZ, CO HOMOLOBBYŚCI MYŚLĄ O NORMALNYCH!!!

Rodzina

Stygmatyzacja normalności. ZOBACZ, CO HOMOLOBBYŚCI MYŚLĄ O NORMALNYCH!!!

Ten filmik powinien zobaczyć każdy, kto nie widzi zagrożenia w agresywnej promocji homoseksualizmu. Jego autorzy nie udają już nawet, że ich celem jest walka o jakieś rzekomo zagrożone prawa osób homoseksualnych. Oni jasno i wyraźnie pokazują, że chcą zniszczyć normalność, że normalny mężczyzna, który nie reaguje zachwytem na obściskujących się facetów jest kimś, kto według nich jest nienormalny i kogo należy zestygmatyzować jako wariata.