Homo-propaganda w szkołach, czyli zakazać poloneza
W książce sporo miejsca – relacjonuje „Rzeczpospolita” - zajmuje walka z rzekomą dyskryminacją. Jej przejawem ma być to, że poloneza na studniówce można tańczyć jedynie z przedstawicielem płci przeciwnej. Autorzy podręcznika przekonują też, że nauczyciele powinni podczas lekcji podawać przykłady, „nie zakładając powszechnej heteroseksualności”. Radzą, by przykładowo zamiast „książę William był obiektem westchnień nastolatek" mówić „był obiektem westchnień wielu nastolatek i nastolatków".