Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

Homo-propaganda w szkołach, czyli zakazać poloneza

Rodzina

Homo-propaganda w szkołach, czyli zakazać poloneza

W książce sporo miejsca – relacjonuje „Rzeczpospolita” - zajmuje walka z rzekomą dyskryminacją. Jej przejawem ma być to, że poloneza na studniówce można tańczyć jedynie z przedstawicielem płci przeciwnej. Autorzy podręcznika przekonują też, że nauczyciele powinni podczas lekcji podawać przykłady, „nie zakładając powszechnej heteroseksualności”. Radzą, by przykładowo zamiast „książę William był obiektem westchnień nastolatek" mówić „był obiektem westchnień wielu nastolatek i nastolatków".

Terlikowska: Wszyscy jesteśmy zamieszani w dzieciobójstwo

Rodzina

Terlikowska: Wszyscy jesteśmy zamieszani w dzieciobójstwo

„Co trzecia kobieta wśród nas jest morderczynią, zabiła własne dziecko, a reszta to jej cisi wspólnicy, ci, którzy wiedzą, ale milczą, albo wręcz tacy, którzy ją do tego nakłaniali, kto wie, czy nie zmuszali. Zobaczmy to w autobusie, na ulicy, w kościele. W gronie znajomych, w pracy. Tak chyba widzą świat Terliki, a to z kolei musi mieć wpływ na ich równowagę psychiczną, na stosunek do innych, na sposób budowania własnej tożsamości. Takie życie w świecie, gdzie wszyscy są zamieszani w zbrodnię. Nie wiem, jak można to wytrzymać, i naprawdę współczuję”. Spieszę donieść pani Kindze Dunin, że o swoją równowagę psychiczną się nie martwię. Ale mam oczy i widzę, że ogromna niechęć do rodziny i dzieci nie bierze się z niczego. Jako że jestem osobą dość empatyczną również współczuję pani Dunin, jak można tego faktu nie dostrzegać. Aborcja to nie wyrwanie zęba, czy usunięcie wyrostka robaczkowego. To nie żaden zabieg, to zabicie nienarodzonego dziecka. „Sposób, w który były traktowane te usunięt

Kinga Dunin (Fot.Zorro2212/Wikimedia Commons)

Rodzina

Dunin o dzieciobójstwie i psychice „Terlików”

Kinga Dunin zdecydowała się przedstawić, jak wyobraża sobie wizję świata obrońców życia. „20–25 proc. kobiet to dzieciobójczynie. Tyle samo mężczyzn pewno ma w tym swój udział i większość o tym wie. Może nie jesteśmy gotowi o tym mówić publicznie, ale zapewne z kimś rozmawiamy? Z przyjaciółką, kumplem, z kimś z rodziny. A ci czasem powtarzają dalej. Przy takiej powszechności można założyć, że każdy musiał się o to otrzeć, wszyscy w jakimś sensie są to dzieciobójstwo zamieszani” - oznajmia. I kontynuuje. „Co trzecia kobieta wśród nas jest morderczynią, zabiła własne dziecko, a reszta to jej cisi wspólnicy, ci, którzy wiedzą, ale milczą, albo wręcz tacy, którzy ją do tego nakłaniali, kto wie, czy nie zmuszali. Zobaczmy to w autobusie, na ulicy, w kościele. W gronie znajomych, w pracy. Tak chyba widzą świat Terliki, a to z kolei musi mieć wpływ na ich równowagę psychiczną, na stosunek do innych, na sposób budowania własnej tożsamości. Takie życie w świecie, gdzie wszyscy są zamieszani w z

Terlikowski: Wyznanie lesbijka

Rodzina

Terlikowski: Wyznanie lesbijka

I choć można obśmiewać „Politykę”, która tym tekstem zakwestionowała linię homo-bojowników, którzy od dawna przekonują, że homoseksualizm jest wrodzony, i że nie można go wybrać. Ale nie będę tego robił, bowiem tekst Agnieszki Sowy przekonał mnie całkowicie do tego, że związek, w którym żyję jest zacofany, konserwatywny i nie ma przyszłości. Małżeństwo (ops przepraszam heteroseksualny związek ograniczający wolność kobiety i dyskryminujący ją poprzez prokreację) to przeżytek, naturalnie poczynane dzieci to błąd, a przyszłość jest w związkach otwartych, lesbijskich i poczynaniu dzieci z próbówki.

Fot. FreeDigitalPhotos

Rodzina

Biskupi USA wzywają do modlitwy w intencji obrony definicji małżeństwa

Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych opublikowała specjalną broszurę, w której przestrzega przed konsekwencjami zrównania uznania małżeństw jednej płci. Przyznają, że orzeczenie może mieć znaczenie porównywalne z głośną sprawą "Roe vs Wade" z 1973 r., która doprowadziła do powszechnej legalizacji aborcji na terenie USA.

Terlikowski: Destrukcja małżeństwa trwa. Czas na naszą Cristiadę

Rodzina

Terlikowski: Destrukcja małżeństwa trwa. Czas na naszą Cristiadę

To kolejny krok na drodze, którą kroczą niemal ramię w ramię zachodnie państwa, do destrukcji małżeństwa i jawny akt niesprawiedliwości wobec małżonków. Wspólnota majątkowa w małżeństwie związana jest z jego celami, prokreacyjnym i tworzenia rodziny. Związek homoseksualny nie może i nie prowadzi do takich celów, nie ma więc powodów, by przyznawać mu przywileje związane z obowiązkami. A jeśli się to robi, to w istocie krzywdzi się małżeństwa i uświadamia im, że – dla państwa prokreacja, wzajemne wsparcie, wychowanie dzieci i wreszcie pomoc w tym małżonków, są czymś mniej istotnym niż domniemane prawa homoseksualistów. A ludzie nie są idiotami i odczytują takie społeczne sygnały. Dlatego w większości krajów, w których wprowadza się uprawnienia dla związków osób tej samej płci spada liczba zawieranych małżeństw, a wzrasta liczba rozwodów. Każdy z tych wskaźników oznacza zaś niezwykle realne szkody nie tylko dla państwa, ale także dla dzieci.

Zmuszono ją do zabicia jej dziecka: Mogłybyśmy być przyjaciółkami, nawet gdyby nie nazywała mnie mamą

Rodzina

Zmuszono ją do zabicia jej dziecka: Mogłybyśmy być przyjaciółkami, nawet gdyby nie nazywała mnie mamą

Mary (nie jest to jej prawdziwe imię) miała 13 lat, gdy pewnego grudniowego dnia wsiadła do samolotu, i w towarzystwie pracownika socjalnego i przybranej matki, polecała do Wielkiej Brytanii, by tam poddać się procedurze zabicia swojego dziecka. Dziewczyna zaszła w ciąże w wyniku brutalnego gwałtu, a sąd wydał zgodę na zabicie jej dziecka powołując się na rzekome myśli samobójcze.

Kmieciak: Czy w przyszłości pokochamy in vitro?

Rodzina

Kmieciak: Czy w przyszłości pokochamy in vitro?

Wyobraźmy sobie, iż np. w centralnej Polsce, w 2110 r. pewna para udaje się do kliniki in vitro. Załóżmy, iż cała „procedura poczęcia” trwa jeden dzień. Dziecko powstaje z połączenia gamet matki i ojca, które pozyskiwane są w ciągu kilku godzin. Przyjmijmy ponadto, że medycyna poznała już w pełni strukturę genetyczną człowieka, dzięki czemu opracowano metody skutecznego eliminowania niebezpieczeństwa powstania wad rozwojowych płodu. Dziecko implantowane jest do macicy matki w ciągu tego samego dnia. Uprzedzająca zaś powyższe stymulacja hormonalna kobiety nie wiąże się z jakimikolwiek niedogodnościami. Przyjmijmy na koniec, że po dziewięciu miesiącach standardowo przeżywanej ciąży rodzi się dziecko, całkowicie zdrowe.

Irlandzki rząd chce, by dzieci można było zabijać do dziewiątego miesiąca cięży

Rodzina

Irlandzki rząd chce, by dzieci można było zabijać do dziewiątego miesiąca cięży

Projekt nowego prawa aborcyjnego przewiduje możliwość zabicia dziecka, gdy zagraża ono życiu matki lub gdy ma ona myśli samobójcze z nim związane. Irlandzcy obrońcy życia przypominają, że nie ma najmniejszych dowodów na to, że zabicie człowieka może być „lekarstwem” na autodestrukcyjne myśli. Projekt nie przewiduje także ograniczenia czasowego przerwania ciąży.

Matka zapłodniła spermą dawcy czternastoletnią córkę

Rodzina

Matka zapłodniła spermą dawcy czternastoletnią córkę

Kobieta została skazana na pięć lat więzienia, a sędzia, który wydawał wyrok stwierdził, że nie wyobrażał sobie, że rodzic może zrobić taką rzecz swojemu dziecku. Sprawa wyszła na jaw w szpitalu, gdzie pracownicy zauważyli dziwne zachowania nastolatki i jej matki. Kobieta próbowała uniemożliwić swojej córce karmienia jej dziecka piersią, a ta ostatnia ukrywała dziecko przed matką. Wszystko to wywołało zainteresowanie pracowników socjalnych.

Terlikowski: 1 maja pamiętajmy o ofiarach lewicy

Rodzina

Terlikowski: 1 maja pamiętajmy o ofiarach lewicy

Od momentu, gdy komunizm ze sfery teorii przeszedł do praktyki nieustannie pochłania nowe ofiary. Ofiary komunizmu – i to wedle skromnych wyliczeń francuskich – to sto milionów istnień ludzkich. Dwa lewicowe i ateistyczno-pogańskie reżimy – komunistyczny i nazistowski – które do spółki wywołały wojnę, a potem zmierzyły się w śmiercionośnej walce – to 72 miliony ofiar. Ale trzeba mieć świadomość, że na tym bilans ofiar lewicowych ekstremistów się nie kończy. Od momentu, gdy rozmaitej maści lewicowcy i neomarksiści, niekiedy ukrywający się pod maską liberałów, zalegalizowali aborcję w krajach zachodnich, pochłonęła ona ponad miliard siedemset milionów ofiar. A jeśli do tego dodać ofiary aborcji w ZSRS i państwach komunistycznych (w latach 60. w Polsce rocznie zabijano 800 tysięcy dzieci) – to całkowitym bilans ofiar lewicowycyh utopii będzie szedł w miliardy istnień ludzkich. Warto je wspomnieć 1 maja. I pomodlić się za nie.

Terlikowska: Aborcja jak wyrwanie zęba

Rodzina

Terlikowska: Aborcja jak wyrwanie zęba

Bez wyrzutów sumienia, bez poczucia winy, w końcu wyrwanie zęba trwa dłużej niż zabicie dziecka w łonie matki. „To zabiegi bardzo krótkie. Taki zabieg trwa dwie minuty, w pełnej narkozie” - opowiada dr Rudziński. Szkoda tylko, że nie dodaje, co dzieje się w tym czasie z dzieckiem. A co się dzieje – doskonale opisała Abby Johnson, nawrócona dyrektor kliniki aborcyjnej w Teksasie. Zdanie na temat aborcji zmieniła w dniu, kiedy na USG zobaczyła, jak maleńkie dzieciątko ucieka i broni się przed narzędziami medycznymi, które mają je za chwilę pozbawić życia. Ale interes dziecka nikogo nie interesuje. Najważniejsze jest szczęście kobiety: „spotykam pacjentki, które proszą, płaczą, błagają, żeby pomóc. Są przeszczęśliwe, gdy ten problem jest rozwiązany. Może trudno w to uwierzyć, w końcu pozbywają się własnego dziecka, ale ta wdzięczność i to szczęście są przeolbrzymie”. Proszę, pan doktor zauważa, że kobieta pozbywa się dziecka, a nie zlepku komórek. Ale skoro tak, to jest chyba przestępstwo