Kolejny sondaż i kolejne fatalne wieści dla Tuska
Jak wskazują wyniki najnowszego sondażu, ponad 50 proc. Polaków jest przekonanych, że w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych koalicja Donalda Tuska straci władzę.
Kategoria
Sekcja: Polska
Jak wskazują wyniki najnowszego sondażu, ponad 50 proc. Polaków jest przekonanych, że w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych koalicja Donalda Tuska straci władzę.
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, nie czuje się winny w związku z rozłamem, do jakiego doszło wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Podkreśla, że najważniejszy cel wszystkich sił prawicowych to odsunięcie Donalda Tuska od władzy.
Jak wskazują wyniki najnowszego sondażu, wyborcy Koalicji Obywatelskiej nie chcą już Donalda Tuska w roli premiera. Chętniej na tym stanowisku chętniej widzieliby innego polityka.
Jarosław Kaczyński, ogłaszając informacje o rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości, mówił, że nikomu nie zależy na rozstaniu w złych emocjach. Te jednak pojawiły się w burzliwych dyskusjach między politykami prawicy w mediach społecznościowych. Emocje są tak rozgrzane, że w sprawie musiał interweniować Mateusz Morawiecki.
Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości nie był walką o przyszłe stanowiska, lecz sporem o kierunek, w którym partia powinna zmierzać przed kolejnymi wyborami – przekonuje poseł Anna Kwiecień. Polityk związana ze stowarzyszeniem Rozwój Plus twierdzi, że środowisko Mateusza Morawieckiego chciało pozostać w PiS i poszerzyć jego elektorat, ale ostatecznie zostało wypchnięte z ugrupowania.
Ryszard Terlecki, jeden z najbliższych i najbardziej sprawdzonych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, po latach opuszcza Prawo i Sprawiedliwość. Polityk napisał, co uważa na temat prezesa PiS oraz aktualnej sytuacji w partii.
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem po tym, jak partię opuścili politycy związani z Mateuszem Morawieckim i członkowie jego Stowarzyszenia Rozwój Plus. Do mediów dotarła lista posłów, którzy – wraz z byłym premierem – nie są już członkami PiS.
„Dzisiejsza decyzja kończy pewien etap, ale nie kończy naszej misji. Pozostajemy wierni wartościom, którym służyliśmy od lat: Polsce bezpiecznej, ambitnej, solidarnej i nowoczesnej” – powiedział Mateusz Morawiecki po tym, jak rozłam w PiS stał się faktem. Dodał, że jego ugrupowanie będzie bronić dorobku rządów PiS, a przeciwnikiem jest wyłącznie Donald Tusk.
Mateusz Morawiecki odpowiedział na oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego o odejściu z Prawa i Sprawiedliwości ponad 30 parlamentarzystów, którzy nie podpisali wymaganej przez władze partii deklaracji dotyczącej działalności w stowarzyszeniach. Były premier przekonuje, że do końca próbował zapobiec rozłamowi.
Rafał Ziemkiewicz nie przewiduje powstania dwóch równorzędnych ugrupowań wyrastających z Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem ocenił, że środowisko skupione wokół Mateusza Morawieckiego może pozostać jedynie mniejszym odłamem dotychczasowej partii.
Mateusz Morawiecki skierował do Jarosława Kaczyńskiego list, w którym jednoznacznie zadeklarował, że chce pozostać w Prawie i Sprawiedliwości. Były premier zapewnił również, że założone przez niego stowarzyszenie Rozwój Plus nie prowadzi działalności partyjnej i nie ma być zalążkiem konkurencyjnego ugrupowania.
Jarosław Kaczyński poinformował podczas konferencji prasowej, że ponad 30 posłów zrezygnowało z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Formalne decyzje w tej sprawie ma we wtorek zatwierdzić Komitet Polityczny partii.
Jan Rokita zakończył trzynastoletnią współpracę z tygodnikiem „Sieci” po tym, jak redakcja odmówiła publikacji jego ostrego komentarza o Przemysławie Czarnku. Tekst ukazał się ostatecznie w „Rzeczpospolitej” pod tytułem „Powstrzymać Czarnka”. Były polityk PO przekonuje w nim, że kandydat PiS na premiera podważa fundamenty polskiej polityki wschodniej i prowadzi partię w kierunku sprzecznym z jej dotychczasową tożsamością.
Większość Polaków popiera decyzję prezydenta w kwestii odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. W sondażu przeprowadzonym przez CBOS takie zdanie wyraziło aż 59 proc. badanych.
Dokładnie o północy w nocy z czwartku na piątek 24 lipca minął termin ultimatum, jakie władze Prawa i Sprawiedliwości postawiły politykom PiS. W tym czasie mieli oni zadeklarować brak przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania. Już teraz wiemy, że nie wszyscy podjęli taką decyzję – pojawiły się za to wpisy w mediach społecznościowych.