– Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości – powiedział Morawiecki podczas konferencji prasowej relacjonowanej przez Polsat News. Poinformował, że jeszcze tego samego dnia wysłał Kaczyńskiemu list z kolejnymi propozycjami porozumienia.
Morawiecki nie ogłasza nowej partii
Były premier oświadczył, że skupione wokół niego środowisko tworzy obecnie 40 posłów, jeden senator i trzech europosłów. Nie zapowiedział jednak natychmiastowego powołania nowej partii ani odrębnego klubu parlamentarnego. Jak stwierdził, dalsze decyzje wymagają wspólnej dyskusji.
– Jesteśmy w momencie, w którym wyciągnięta ręka do zgody została odtrącona. Będziemy się zastanawiać nad strategią na przyszłość – oznajmił Morawiecki. Jednocześnie zapewnił, że pozostaje otwarty na porozumienie i liczy jeszcze na „opamiętanie” wewnątrz PiS.
Polityk ostro zaatakował również nienazwanych partyjnych przeciwników. – Drodzy koledzy intryganci, może o to wam chodziło, aby wypchnąć nas z PiS – powiedział. Podkreślił przy tym, że w jego otoczeniu znajdują się ludzie, którzy współtworzyli partię i przez lata budowali jej struktury.
Morawiecki potwierdził także na swoim oficjalnym profilu na X, że nie chce dobrowolnie opuszczać ugrupowania. „Nie odchodzę z PiS. Natomiast nie dam się zmusić do podpisywania lojalek, które dotyczą zamykania się naszej partii na wyborców” – napisał.
Jarosław Kaczyński przedstawia sytuację inaczej. Według prezesa PiS parlamentarzyści, którzy odmówili podpisania deklaracji, świadomie zaakceptowali konsekwencje w postaci utraty członkostwa. We wtorek sprawą ma zająć się Komitet Polityczny partii. Do tego czasu nie jest przesądzone, czy środowisko Morawieckiego opuści również klub parlamentarny i rozpocznie budowę samodzielnej formacji.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.