Ukraina

MiG-i za drony wracają na stół. Polska stawia Ukrainie warunek

Polska i Ukraina wznowiły rozmowy dotyczące przekazania Kijowowi pozostałych polskich myśliwców MiG-29. Warszawa oczekuje w zamian dostępu do ukraińskich technologii dronowych i antydronowych. Nie ma jednak podstaw, by na obecnym etapie przedstawiać negocjacje jako jednostronne „rozszerzanie żądań” przez Ukrainę.

2 min czytania
Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski · fot. Screenshot - YouTube/Zelenskyy President

– Otrzymaliśmy wniosek od strony ukraińskiej, że są dalej zainteresowani. Przedstawili swoje propozycje transferu dronów w najbliższych dwóch latach do Polski – poinformował 6 lipca minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Zastrzegł jednocześnie, że porozumienie „musi być wymianą, a nie tylko i wyłącznie przekazaniem ze strony Polski”.

Doniesienia o dodatkowym sprzęcie bez oficjalnego potwierdzenia

Ukraiński portal Militarnyi podał, powołując się na źródła w ukraińskim resorcie obrony, że Kijów jest zainteresowany nie tylko samolotami, ale również wyposażeniem potrzebnym do ich obsługi, napraw i konserwacji. Tej informacji nie potwierdziły dotąd oficjalnie ani polskie MON, ani Ministerstwo Obrony Ukrainy. Nie wiadomo też na razie, czy chodzi o nowy warunek, czy o standardowy element pakietu logistycznego towarzyszącego przekazaniu używanych maszyn.

Kosiniak-Kamysz potwierdził natomiast, że Ukraina wróciła do negocjacji po wcześniejszym impasie. – Strona ukraińska wróciła do rozmów. Ja jestem otwarty, ale musi być spełniona zasada wzajemności, zasada prawdziwej solidarności – powiedział 11 lipca podczas wizyty w Ołyce.

Minister odniósł się również do ewentualnej modernizacji samolotów. Zadeklarował gotowość polskiej strony do pomocy, zaznaczając jednak, że koszty musiałaby ponieść Ukraina albo zainteresowane państwa sojusznicze.

Wcześniej ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow deklarował, że Kijów jest gotowy przekazywać Polsce rozwiązania wykorzystywane do zwalczania rosyjskich dronów Shahed. – Dane z pola walki i nasze praktyczne doświadczenie mogą być przydatne we wzmacnianiu zdolności polskich sił zbrojnych – podkreślił po styczniowym spotkaniu z Kosiniakiem-Kamyszem.

Polskie MiG-i są stopniowo wycofywane z eksploatacji z powodu kończących się resursów i ograniczonych możliwości dalszej modernizacji. Dla Ukrainy nadal mogą być wartościowe, ponieważ jej piloci i zaplecze techniczne znają poradziecką konstrukcję. Ostateczna liczba przekazywanych maszyn, zakres wyposażenia oraz szczegóły transferu technologii dronowych pozostają przedmiotem negocjacji.

Źródło: mp/MON, PAP, Polsat News, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej