Bezpośrednią przyczyną kryzysu było pominięcie popularnego Fedorowa w składzie nowego rządu. Były minister zdobył szerokie poparcie dzięki cyfryzacji zamówień wojskowych, ograniczaniu korupcji oraz rozwojowi dronów i ataków dalekiego zasięgu. „To był jeden z największych błędów prezydenta Zełenskiego w ciągu ostatnich lat” – ocenił ukraiński działacz społeczny i wojskowy Taras Czmut, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.
Spór o życie żołnierzy i przyszłość ukraińskiej armii
Konflikt nie dotyczy już wyłącznie jednego stanowiska. Fedorow zarzucił najwyższemu dowództwu blokowanie reform, nadmierną biurokrację i uzależnianie wsparcia dla brygad od ich lojalności wobec Syrskiego. Krytycy generała oskarżają go o sztywny, postsowiecki styl dowodzenia oraz prowadzenie operacji powodujących zbyt wysokie straty osobowe. Syrski odrzuca te zarzuty i przekonuje, że jego zadaniem pozostają strategia, front i zwycięstwo nad Rosją.
„Jeśli Syrski pozostanie, będziemy po prostu nieskuteczni. Możemy przegrać tę wojnę” – powiedział Reutersowi 27-letni medyk bojowy Andrij, który podczas walk stracił nogę. Jego brat zginął na froncie. Inna uczestniczka protestu oceniła, że system dowodzenia bardziej koncentruje się na prezentowaniu wyników niż na ochronie życia żołnierzy.
Organizatorzy dali Zełenskiemu czas do piątku, 24 lipca. Jeżeli Fedorow nie wróci do resortu, a Syrski nie zostanie odwołany, zapowiadają rozpoczęcie bezterminowych protestów w całym kraju. Badanie firmy Gradus wskazuje, że 61 proc. Ukraińców sprzeciwia się usunięciu Fedorowa z rządu.
Prezydent rozpoczął już konsultacje z dowódcami uważanymi za potencjalnych następców Syrskiego. Spotkał się m.in. z Mychajłem Drapatym, Wołodymyrem Horbatiukiem, Andrijem Biłeckim i Denysem Prokopenką. Szef kancelarii prezydenta Kyryło Budanow zapewnił, że „głos społeczeństwa został usłyszany” i że trwają prace nad rozwiązaniem kryzysu. Sztab Generalny zastrzegł jednak, że Syrski nadal pełni obowiązki, a decyzja o jego odwołaniu może zostać podjęta wyłącznie dekretem prezydenta.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.