Polityka

Ostatni apel Morawieckiego: Deklaruje pozostanie w PiS i oferuje rezygnację

Mateusz Morawiecki skierował do Jarosława Kaczyńskiego list, w którym jednoznacznie zadeklarował, że chce pozostać w Prawie i Sprawiedliwości. Były premier zapewnił również, że założone przez niego stowarzyszenie Rozwój Plus nie prowadzi działalności partyjnej i nie ma być zalążkiem konkurencyjnego ugrupowania.

2 min czytania
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki · fot. via Flickr/PiS

Morawiecki wyraził gotowość do ustąpienia z funkcji wiceprezesa PiS. Jak argumentował, ważniejsza od stanowiska jest dla niego możliwość dalszej pracy w partii i docierania do wyborców, którzy w ostatnich latach odsunęli się od prawicy.

„Wierzę, że naszym obowiązkiem jest budować silny i zdolny do zwycięstwa obóz” – napisał były premier w liście, którego fragmenty ujawnił portal wPolityce.pl. Dodał, że „naszym przeciwnikiem nie są ludzie po tej samej stronie”.

List nie zatrzymał decyzji Kaczyńskiego

Pismo było kolejną próbą osiągnięcia kompromisu po ponad trzygodzinnym spotkaniu Morawieckiego z Kaczyńskim. Środowisko byłego premiera informowało wcześniej na X, że przedstawiło kierownictwu PiS 21 propozycji. Obejmowały one między innymi zmiany w statucie Rozwoju Plus, zakaz tworzenia struktur terenowych oraz ograniczenie liczby dużych wydarzeń organizowanych przez stowarzyszenie.

Morawiecki od początku przekonywał, że Rozwój Plus ma prowadzić działalność programową i społeczną „pod parasolem PiS”, a nie budować osobną partię. Tak samo przedstawiał cele organizacji już w maju, po jej oficjalnym zarejestrowaniu.

List nie doprowadził jednak do zmiany stanowiska Jarosława Kaczyńskiego. Niedługo po ujawnieniu pisma prezes PiS ogłosił, że około trzydziestu kilku posłów, którzy nie podpisali wymaganej deklaracji, zrezygnowało – w ocenie kierownictwa – z członkostwa w partii. Formalnie sprawą ma zająć się we wtorek Komitet Polityczny PiS.

Kaczyński uznał Rozwój Plus za element planu prowadzącego do podziału ugrupowania. Podkreślił, że kierownictwo zrezygnowało z żądania rozwiązania stowarzyszenia i oczekiwało jedynie zamrożenia jego działalności do wyborów. Ponieważ także ta propozycja nie została przyjęta, prezes PiS stwierdził, że „jest w jakimś sensie po wszystkim”.

Morawiecki nadal deklaruje, że nie zamierza dobrowolnie opuszczać PiS. Spór wchodzi jednak w fazę formalnych rozstrzygnięć, które mogą doprowadzić do powstania odrębnego środowiska parlamentarnego skupionego wokół byłego premiera.

Źródło: mp/wPolityce.pl X, PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej